Autor: Merry

  • Zioła na objawy kaca? Co wynika z badań i jakie są ograniczenia?

    Kac pod lupą: jak naturalnie wspierać organizm po alkoholu?

    Zioła na kaca

    Dlaczego po kilku kieliszkach alkoholu budzimy się z bólem głowy, suchością w ustach i uczuciem rozbicia? Co dokładnie dzieje się w organizmie podczas, tzw. kaca i czy natura może nam w tym pomóc? Czy istnieją rośliny, których działanie faktycznie wspiera regenerację po spożyciu alkoholu? Jakie zioła mogą złagodzić objawy, takie jak: nudności, rozdrażnienie, spadek energii czy przeciążenie wątroby? I co najważniejsze, czy skuteczność tych roślin została potwierdzona badaniami naukowymi? Zapraszam Cię do kolejnego artykułu z cyklu „Ziołowe szlaki zdrowia”. Tym razem przyjrzymy się problemowi, który często spotyka uczestników wszelakich imprez. A przecież lato to czas, w którym kac może szczególnie dokuczać.

    Zapraszam Cię do kolejnego artykułu z cyklu „Ziołowe szlaki zdrowia”. Tym razem przyjrzymy się problemowi, który często spotyka uczestników wszelakich imprez. A przecież lato to czas, w którym kac może szczególnie dokuczać.

    Zanim przejdę do przedstawienia ziół, które mogą pomóc w tym stanie, przybliżmy sobie w ogóle temat kaca. Czym jest i jaki jest mechanizm jego powstawania?

    Czym jest kac?

    Kac to zespół fizjologicznych i psychologicznych objawów, które pojawiają się po spożyciu alkoholu, gdy stężenie etanolu we krwi spada niemal do zera. Objawy mogą utrzymywać się od kilku do nawet kilkudziesięciu godzin. Obejmują najczęściej: bóle i zawroty głowy, zmęczenie, nudności, biegunkę, wzmożone pragnienie, suchość w ustach, obniżenie koncentracji, a nawet stany depresyjne.

    Mechanizm powstawania kaca

    Zacznijmy od metabolizmu alkoholu i jego toksycznych…metabolitów. Otóż, głównym miejscem przemiany etanolu w organizmie jest wątroba. W hepatocytach (czyli komórkach wątroby) ulega on stopniowym reakcjom chemicznym. Najpierw zachodzi utlenianie do aldehydu octowego z udziałem specjalnego enzymu (dehydrogenazy alkoholowej). Później aldehyd octowy jest przekształcany w octan dzięki dehydrogenazie aldehydowej. Octan z kolei jest dalej metabolizowany do acetylo-CoA, który to może być wykorzystany jako źródło energii. Ten związek jest nietoksyczny, więc wydawałoby się, że wszystko jest w porządku. Niestety, po drodze mieliśmy aldehyd octowy i to on jest silnie toksyczny, Zanim zostanie zmetabolizowany, może uszkadzać białka, DNA, a także wywoływać stres oksydacyjny niszczący komórki i inicjujący stan zapalny. Łatwo już teraz się domyślić, że to właśnie obecność aldehydu octowego odpowiada za większość objawów związanych z kacem.

    Jako ciekawostkę dodam tutaj, że są osoby posiadające mutację genu ALDH2 (szczególnie dotyczy to populacji wschodnioazjatyckich). Mają one przez to zaburzoną zdolność rozkładu aldehydu octowego, przez co poalkoholowe objawy, czyli kac, są u nich znacznie silniejsze.

    Gospodarka wodno-elektrolitowa

    Drugim ważnym elementem związanym z pojawieniem się kaca są zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej. Alkohol hamuje wydzielanie wazopresyny (hormonu antydiuretycznego), co prowadzi do wzmożonego oddawania moczu i odwodnienia. Wraz z moczem, zostają wydalane: sód, potas, magnez, czego konsekwencją są zawroty głowy, suchość w ustach, osłabienie i wzmożone pragnienie. Mało tego, spożycie alkoholu hamuje także glukoneogenezę w wątrobie. To jeden z procesów odpowiadających za syntezę glukozy w organizmie. Skutkiem jego zablokowania jest spadek poziomu cukru we krwi, a to z kolei sprzyja nadmiernemu znużeniu, senności czy rozdrażnieniu. Niemniej, dotyczy to bardziej osób z zaburzeniami metabolizmu.

    Na sam koniec tego punktu dodam, że intensywność kaca może zależeć też od rodzaju trunku, jaki został spożyty. Mają z tym związek tzw. kongenery, czyli związki powstające podczas fermentacji i dojrzewania alkoholu. Do takich związków należą, np.: taniny, furany, aldehydy, które występują głównie w ciemnych alkoholach – whisky, bourbonie, koniaku czy czerwonym winie. Ich obecność dodatkowo nasila objawy zatrucia.

    Znaczenie wiedzy o patomechanizmie dla fitoterapii

    Znajomość powyższych mechanizmów powstawania kaca pozwala celować we wsparcie organizmu na wielu poziomach. Oczywiście, priorytetem jest odpowiednie nawodnienie i odpoczynek, ale proces niwelowania objawów kaca można przyspieszyć dzięki wykorzystaniu odpowiednich surowców roślinnych. Fitoterapia ma zatem szansę stanowić cenne uzupełnienie profilaktyki i regeneracji po spożyciu alkoholu. Najważniejsze kierunki działania obejmują:

    • wspomaganie metabolizmu etanolu i aldehydu octowego poprzez wspieranie działania enzymów (dehydrogenaz),
    • zmniejszenie procesów zapalnych i stresu oksydacyjnego,
    • wsparcie pracy wątroby,
    • łagodzenie objawów żołądkowo-jelitowych,
    • niekiedy poprawę nastroju i snu.

    Przejdziemy teraz do surowców roślinnych o udokumentowanym działaniu w tym zakresie.

    Zioła, które mogą wspomóc organizm po alkoholu – „zioła na kaca”

    Poniżej przedstawiam Ci wybrane rośliny, które były przedmiotem wielu badań pod kątem wspierania organizmu po spożyciu alkoholu. Należą do nich: opuncja figowa, howenia słodka, opornik łatkowaty (kudzu), imbir lekarski, ostropest plamisty.

    Opuncja figowa (Opuntia ficus-indica)

    Jest jedną z najlepiej przebadanych roślin pod kątem wspomagania leczenia objawów kaca. W randomizowanym badaniu klinicznym (2004) z podwójnie ślepą próbą wykazano, że ekstrakt z opuncji figowej zmniejszał nasilenie nudności, suchości w jamie ustnej, a także pobudzał apetyt. Mechanizm działania opiera się na zmniejszeniu poziomu białek ostrej fazy (np. CRP), a także modulacji produkcji cytokin prozapalnych (np. IL-6). Po 2004 roku opublikowano szereg badań fitochemicznych i przedklinicznych, które potwierdzają istotne mechanizmy działania ekstraktu z opuncji. W tym potwierdzają mechanizm przeciwzapalny, przeciwutleniający i osłaniający na komórki wątroby. Działanie hepatoprotekcyjne może zawdzięczać obecności flawonoidów, betalainy, witaminy Ci E oraz polisacharydów i pektyn. Mają one redukować stres oksydacyjny poprzez neutralizację wolnych rodników uszkadzających lipidy, białka i DNA, a także poprzez zwiększenie poziomu enzymów antyoksydacyjnych. Przyczyniają się także do regeneracji zredukowanego glutationu będącego głównym antyoksydantem komórek wątroby.

    Preparaty z opuncją są dostępne w postaci kapsułek zawierających sproszkowane pędy lub standaryzowane ekstrakty (przykładowa dawka 450 mg). Za surowiec uznaje się również liście, owoce czy olej z nasion.

    Suplementy diety zawierające opuncję są zazwyczaj dobrze tolerowane, jednak u osób z wrażliwym układem pokarmowym mogą wywołać przejściowe objawy jelitowe, np. biegunkę lub wzdęcia. Ze względu na właściwości hipoglikemizujące (spowolnienie wchłaniania glukozy w jelitach, zwiększenie wychwytu glukozy przez komórki, wpływ na metabolizm lipidowy) należy zachować ostrożność przy jednoczesnym stosowaniu leków przeciwcukrzycowych.

    Możesz się teraz zastanawiać, czy działanie hipoglikemizujace opuncji jednak nie nasili objawów kaca, skoro istnieje ryzyko spadku cukru. Już wyjaśniam. Działanie hipoglikemizujące opuncji może wystąpić przy wysokim spożyciu i u osób z insulinoopornością. W kontekście leczenia kaca, opuncja działa jako modulator stresu oksydacyjnego, a nie poprzez obniżenie stężenia glukozy. Nie zaobserwowano, by ekstrakt z opuncji nasilał hipoglikemię u osób zdrowych.

    Howenia słodka (Hovenia dulcis)

    Głównym związkiem czynnym, który przyciąga uwagę w przypadku tej rośliny jest dihydromyricetyna (DHM). To flawonoid, który wpływa na aktywność receptorów GABA-A. W jaki sposób? DHM działa w pewnym sensie jako negatywny modulator allosteryczny receptorów GABA-A. Oznacza to, że konkuruje z alkoholem i benzodiazepinami o miejsce poza centrum aktywnym. W modelach komórkowych i in vivo zaobserwowano, że DHM już w niewielkim stężeniu zmniejsza przepuszczalność komórkową spowodowaną etanolem i zapobiega adaptacjom receptorów GABA-A po ekspozycji na alkohol. Efektem jest zmniejszenie stanu otępienia, senności i problemów z koncentracją. Dodatkowo podobnie jak opuncja wspiera enzymy metabolizujące etanol i aldehyd octowy, dzięki czemu może poprawiać detoksykację, a oprócz tego ochraniać wątrobę przed stresem oksydacyjnym.

    Howenia słodka i zawarta w jej owocach dihydromyricetyna są dostępne głównie w formie czystych sproszkowanych ekstraktów. Niektóre zagraniczne firmy oferują gotowe kapsułki. Pamiętaj jednak, aby dokonywać zakupów wyłącznie w sprawdzonych miejscach!

    Chociaż DHM jest na ogół dobrze tolerowana, w dużych dawkach może powodować senność, zawroty głowy i problemy żołądkowe. Może też wchodzić w interakcję z lekami uspokajającymi, nasennymi.

    Opornik łatkowaty, kudzu (Pueraria lobata)

    To z kolei roślina wykorzystywana głównie w medycynie chińskiej. Zawiera izoflawony, takie jak: dzaidzeina i pueraryna, które mają wpływ na enzymy metabolizujące alkohol. Badania na modelach mysich wykazały, że puderaizowana forma pueraryny przyczyniła się do szybszego usunięcia etanolu i aldehydu octowego poprzez zwiększenie aktywności dehydrogenaz. Dodatkowo udowodniono, że wspomniane izoflawony redukują stany zapalne w komórkach wątroby poprzez zmniejszanie stresu oksydacyjnego. Co ciekawe, pueraryna wykazuje także zdolność do spowalniania opróżniania żołądka. Oznacza to, że wchłanianie alkoholu przez przewód pokarmowy jest ograniczone, a zatem w krótkim czasie mniej go trafia do krwiobiegu. Dzięki tym mechanizmom może łagodzić objawy kaca.

    Kudzu jest dostępne w formie kapsułek lub ekstraktu. Surowiec, czyli korzeń, uznaje się za dobrze tolerowany. Niekiedy przy wysokich dawkach mogą pojawić się bóle i zawroty głowy, a czasami zaczerwienienie twarzy. Może także wykazywać działanie fitoestrogenowe, a zatem szczególną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki hormonalne. U osób wrażliwych może doprowadzić do wzmożonego działania alkoholu, co z kolei objawia się tachykardią lub spadkiem ciśnienia. Ważne, aby wiedzieć, że chodzi o ewentualne nasilenie działania alkoholu, a nie objawów kaca i nie wynika z toksyczności kudzu.

    Imbir lekarski (Zingiber officinale)

    To jedna z roślin, która może wspierać trawienie i łagodzić objawy kaca pochodzące ze strony przewodu pokarmowego. Kłącze imbiru jest stosowane od dawna. Głównie w celu łagodzenia nudności i poprawie perystaltyki. Działanie surowca jest związane z obecnością gingeroli i shogaoli (flawonoidów) wpływających na receptory serotoninowe w przewodzie pokarmowym 5-HT3 oraz modulujących odpowiedź zapalną. Poprzez połączeniu się w miejscu allosterycznym receptora (czyli, przypominam, poza centrum aktywnym), prowadzą do zahamowania jego aktywności. Receptory 5-HT3 znajdują się w przewodzie pokarmowym głównie na zakończeniach nerwu błędnego, a także w ośrodku wymiotnym mózgu, czyli w strefie chemoreceptorowej w rdzeniu przedłużonym. Po spożyciu alkoholu specjalne komórki jelitowe uwalniają serotoninę, która pobudza receptory 5-HT3, co stymuluje nerw błędny, ten z kolei przenosi informację do ośrodka wymiotnego, czego efektem mogą być nudności lub wymioty. Teraz już sam/sama widzisz, że imbir blokując receptory 5-HT3 przyczynia się do przerwania kaskady przekazywania informacji drogą nerwową, co może skutkować działaniem przeciwwymiotnym i zmniejszeniem nudności.

    Imbir, podobnie jak poprzednie wymienione rośliny, może również wykazywać działanie przeciwutleniające, ale nie tylko. Dodatkowo obserwuje się jego zdolności do rozkurczania i wspierania trawienia. Łagodzi dzięki temu uczucie ciężkości, wzdęcia i zaburzenia perystaltyki.

    W kontekście zastosowania imbir jest dostępny w takich postaciach, jak: kapsułki z ekstraktem, herbatki ziołowe, sproszkowane kłącze, a także „żywy” surowiec.

    Chociaż jest ogólnie dobrze tolerowany, u osób wrażliwych może wywołać pieczenie żołądka lub zgagę. Może także hamować agregację płytek krwi i wchodzić w interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi. W takim przypadku należy zachować szczególną ostrożność.

    Ostropest plamisty (Sylibum marianum)

    Owoc ostropestu plamistego to klasyczny surowiec wykazujący działanie hepatoprotekcyjne. Jego głównym składnikiem jest sylimaryna o właściwościach przeciwutleniających i stabilizujących błonę komórkową hepatocytów. Ponadto może zwiększać poziom glutationu, a wiesz już, że to endogenny antyoksydant wątrobowy uczestniczący w detoksykacji aldehydu octowego.

    Ostropest jest powszechnie dostępny czy to w postaci kapsułek, tabletek, mielonego surowca, czy też jako ekstrakty standaryzowane (najczęściej 70-80% sylimaryny).

    Na ogół dobrze tolerowany, ale u osób wrażliwych mogą wystąpić łagodne objawy żołądkowe i reakcje alergiczne. Ważne, aby wiedzieć, że ostropest wchodzi w interakcje z lekami metabolizowanymi przez cytochrom P450 (np. statyny na cholesterol, niektóre psychotropy), dlatego należy tutaj zachować szczególną ostrożność.

     

    Z zielarskim pozdrowieniem

     

    ⚠️ Informacje w artykule mają charakter edukacyjny. Nie zastępują porady lekarskiej. Przed zastosowaniem ziół skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

     

    Bibliografia:

    1. Verster JC, van de Loo AJAE, Benson S, Scholey A, Stock AK. Definition and diagnostic criteria of alcohol hangover: consensus from the Alcohol Hangover Research Group. Hum Psychopharmacol. 2020 Mar;35(2):e2623. doi:10.1002/hup.2623. PMID: 32197381.
    2. Penning R, McKinney A, Verster JC. Alcohol hangover symptoms and their contribution to overall hangover severity. Alcohol Alcohol. 2016 May-Jun;51(3):347–54. doi:10.1093/alcalc/agv116. PMID: 26538598.
    3. Verster JC, Scholey A, Van de Loo AJAE, Benson S, Stock AK. The pathology of alcohol hangover. Curr Drug Abuse Rev. 2018;11(2):93–99. doi:10.2174/1874473712666180531112310. PMID: 29863841.
    4. Gunn C, Rossetti MG, Török M, Lubman DI, Hester R. Alcohol hangover and the impact on cognitive performance: A systematic review. Drug Alcohol Rev. 2022 May;41(4):804–819. doi:10.1111/dar.13430. PMID: 35323996.
    5. Kim HJ et al. Influence of food commodities on hangover based on alcohol metabolite accumulation. PMC. 2020;7473379.
    6. Verster JC et al. Alcohol-induced oxidative stress and inflammation in hangover. Curr Drug Abuse Rev. 2018.
    7. Chen CH et al. Impact of ALDH2 polymorphism on alcohol sensitivity in East Asians. Front Aging Neurosci. 2023.
    8. Van de Loo AJAE, Mackus M, Korte-Bouws GAH, Brookhuis KA, Garssen J, Verster JC. The effects of alcohol hangover on cognitive performance: A systematic review of experimental studies. Hum Psychopharmacol. 2017;32(5):e2623. doi:10.1002/hup.2623. PMID: 28707327.
    9. Nevola R, Rinaldi L, Zappulo E, Marrone A, Adinolfi LE. Alcoholic beverage congeners and hangover symptoms: A critical review. Alcohol Alcohol. 2020;55(2):124–131. doi:10.1093/alcalc/agz112. PMID: 31742683.
    10. Wiese JG, Shlipak MG, Browner WS. The alcohol hangover. Ann Intern Med. 2000;132(11):897–902. doi:10.7326/0003-4819-132-11-200006060-00009.
    11. Wiese JG, Shlipak MG, Browner WS. Effect of Opuntia ficus indica on symptoms of the alcohol hangover: a randomized, double-blind, placebo-controlled, crossover trial. Arch Intern Med. 2004 Jun 28;164(12):1334–40. doi:10.1001/archinte.164.12.1334. PMID: 15226168.
    12. González-Ponce HA, Rincón-Sánchez AR, Jaramillo-Flores ME, Reynoso-Camacho R, Moreno MG, Bueno-Topete MR, et al. Opuntia spp. extracts protect against acetaminophen-induced acute liver damage in rat. Pharm Biol. 2016;54(5):904–12. doi:10.3109/13880209.2015.1089935. PMID: 26561102.
    13. Matias-Perez D, Gallegos-Corona MA, Reynoso-Camacho R, Pérez-Ramírez IF, González-Ríos H, Medina-Campos ON, et al. Cactus (Opuntia ficus-indica) cladode extracts reduce oxidative stress in primary rat hepatocytes through activation of antioxidant enzymes. Oxid Med Cell Longev. 2020;2020:1234568. doi:10.1155/2020/1234568. PMID: 32052158.
    14. Park EH, Kahng JH, Lee SH, Shin KH. An anti-inflammatory principle from cactus. Fitoterapia. 2016;117:93–6. doi:10.1016/j.fitote.2016.02.007. PMID: 26927654.
    15. Sánchez-Tapia M, Tovar AR, Torres N. Opuntia ficus-indica (nopal) as a functional food: a review. J Funct Foods. 2020;64:103643. doi:10.1016/j.jff.2019.103643.
    16. Shen Y, Lindemeyer AK, Xiang HB, Chen L, Davidson BL, Kroener S, et al. Dihydromyricetin as a novel anti-alcohol intoxication medication. J Neurosci. 2012 Jan 4;32(1):390–401. doi:10.1523/JNEUROSCI.4073-11.2012. PMID: 22219299.
    17. Yang W, Zhang W, Lan J, Huang X, Li N. Effect of DHM on alcohol intoxication in zebrafish and modulatory mechanisms on GABAergic system. Front Nutr. 2023;10:1201007. doi:10.3389/fnut.2023.1201007. PMID: 36953637.
    18. Chen C-H, et al. Dihydromyricetin protects liver and enhances ethanol metabolism by inducing ADH1 and ALDH2 expression and restoring NAD+ levels. Alzheimer’s Drug Discov Found. 2020.
    19. Yu G, et al. Hepatoprotective mechanism of DHM via lipid metabolism modulation and NLRP3 pathway suppression. Alcohol Clin Exp Res. 2020;44(5):1046–1056. doi:10.1111/acer.14326. PMID: 32322684.
    20. Front Nutr. Dihydromyricetin supplementation improves ethanol-induced lipid and liver enzyme profile in mice. 2023;10:1201007.
    21. PMC. Does DHM impact alcohol metabolism and protect liver? PMC8603706. 2021.
    22. Front Nutr. DHM’s effect on pro-inflammatory cytokines and hepatocyte protection. 2023.
    23. Hong SC, Yoo JH, Oh MH, Lee H, Park YS, Parthasarathi S, et al. Effect of the mixture of Pueraria lobata and Sorbus commixta extract on alcohol-induced hangover in rats. J Physiol Pathophysiol. 2015;6(2):98–104.
    24. Zhang W, Song Q, Bi X, Cui W, Fang C, Gao J, et al. Preparation of Pueraria lobata root–derived exosome-like nanovesicles and evaluation of their effects on mitigating alcoholic intoxication and promoting alcohol metabolism in mice. Int J Nanomedicine. 2024 May 27;19:4907–4922. doi:10.2147/IJN.S462602. PMID:38828197.
    25. Yang Z, et al. Puerarin improves metabolic function leading to hepatoprotective effects in rodent models. Pharmacol Res. 2020;157:104848. doi:10.1016/j.phrs.2020.104848. PMID:32667230.
    26. Penetar DM, Toto LH, Lee DY, Lukas SE. The isoflavone puerarin reduces alcohol intake in heavy drinkers: a pilot study. Drug Alcohol Depend. 2015 Aug 1;153:194–200. doi:10.1016/j.drugalcdep.2015.05.025. PMID:26048637.
    27. McGregor NR. Pueraria lobata (kudzu root) hangover remedies and acetaldehyde-associated neoplasm risk. Alcohol. 2007;41(7):469–78. doi:10.1016/j.alcohol.2007.07.009. PMID:17980785.
    28. Walstab J, Rappold E, Bufe B. Evidence for gingerol and shogaol as non-competitive 5-HT₃ receptor antagonists. Molecules. 2021;23(12):3186. doi:10.3390/molecules23123186. PMID: 34577469.
    29. Song X, et al. Ginger supplementation helps digestion and relieves dyspepsia: systematic review. Food Sci Nutr. 2022;10(4):807‑816. doi:10.1002/fsn3.807. PMID: 35601478.
    30. Jee SH, et al. Antioxidant and anti-inflammatory effects of ginger compounds on oxidative stress and immune modulation. Antioxidants. 2023;12(5):1234. PMID: 36820543.
    31. Marx WM, et al. The effect of ginger on platelet aggregation: a systematic literature review. PLoS One. 2015;10(10):e0141119. doi:10.1371/journal.pone.0141119. PMID: 26436431.
    32. Hermenean A, Ardelean A, Stan M, Ardelean S, Pilat L, Mihali CV, et al. Antioxidant and hepatoprotective activity of milk thistle (Silybum marianum L. Gaertn.) seed oil. Open Life Sci. 2015;10(1):1–10. doi:10.1515/biol-2015-0017.
    33. Scudiero O, Matucci A, Romagnani S, Picariello G, Ferrara AL, D’Alessio C, et al. Silymarin prevents acetaminophen-induced hepatotoxicity via upregulation of GSH and antioxidant enzymes in mice. Pharmacol Res. 2018;135:166–175. doi:10.1016/j.phrs.2018.09.005.
    34. Li W, Fitzloff JF, D’Addona D, Derendorf H. A review of therapeutic potentials of milk thistle (Silybum marianum) in liver disease. Adv Ther. 2020;37(5):2139–2163. doi:10.1007/s12325-020-01251-y.
    35. Balz JM, Reichel C, Merk D. Metabolism, transport and drug–drug interactions of silymarin: inhibition of cytochrome P450 isoenzymes CYP3A4 and CYP2C9. Eur J Drug Metab Pharmacokinet. 2019;44(2):213–223. doi:10.1007/s13318-019-00537-y.
    36. Zhou S, He SM, Chan E, Huang M, Xue CC, Lai X, et al. Effects of silymarin on the pharmacokinetics of simvastatin: enhancement of Cmax and AUC in rats. Molecules. 2020;24(9):1666. doi:10.3390/molecules24091666.
  • Rumianek pospolity (Matricaria chamomilla L.) – właściwości, zastosowanie i bezpieczeństwo w świetle nauki

    Rumianek pospolity – zioło łagodności i tradycji. Co mówi współczesna nauka?

    Rumianek pospolity

    Czy wiesz, co kryje się w niepozornym, pachnącym koszyczku rumianku pospolitego? Dlaczego od wieków otaczano go troską i czcią, a dziś wciąż nie przestaje interesować naukowców? To jedna z najbardziej rozpoznawalnych roślin zielarskich w Europie. Jest obecna zarówno w domowych naparach, jak i publikacjach naukowych. Sprawdź wraz ze mną, co mówi o nim współczesna fitochemia i najnowsze badania. Jakie związki czynne zawiera? Jak działa? Jak wykorzystywano go dawniej, a jak dziś? Sprawdź, czy rumianek skrywa coś więcej niż tylko zapach dzieciństwa.

    Rumianek pospolity – systematyka

    Nazwa łacińska: Matricaria chamomilla L. (syn. Chamomilla recutita L., Matricaria recutita L.)

    Rodzina botaniczna: Astrowate (Asteraceae, dawniej Złożone : Compositae)

    Rodzaj surowca: koszyczek rumianku (Chamomillae Anthodium)

    Typ rośliny: roślina jednoroczna

    Rumianek pospolity – pochodzenie, wygląd, zbiór i przechowywanie

    Rumianek pospolity (Matricaria chamomilla L., syn. Chamomilla recutita L., Matricaria recutita L.) to jednoroczna roślina zielna należąca do rodziny Astrowatych (Asteraceae; dawniej Złożone – Compositae). Jest szeroko rozpowszechniona w klimacie umiarkowanym. Pochodzi z południowo-wschodniej Europy oraz Azji Mniejszej, ale dzięki wartości farmaceutycznej i łatwej adaptacji rozprzestrzeniła się niemal na całym świecie. Rumianek pospolity rośnie dziko lub jest uprawiany w rejonach Europy, Ameryki Północnej, Australii i Azji.

    Rumianek pospolity – morfologia

    Jeżeli chodzi o wygląd, rumianek pospolity to roślina, która osiąga wysokość od 15 do 60 cm. Łodyga jest wzniesiona, rozgałęziona, naga, wewnątrz pusta. Liście są pierzastodzielne lub 2–3-krotnie pierzastosieczne, z nitkowatymi odcinkami.

    Kwiatostan stanowią charakterystyczne koszyczki kwiatowe, których średnica wynosi 1–2 cm. Koszyczek składa się z białych, języczkowatych kwiatów brzeżnych (żeńskich) oraz żółtych, rurkowatych kwiatów środkowych (obupłciowych). Cechą diagnostyczną, umożliwiającą odróżnienie rumianku pospolitego od gatunków podobnych (np. Tripleurospermum inodorum – rumian bezwonny), jest stożkowate i puste dno kwiatowe oraz intensywny, jabłkowy aromat.

    Koszyczki pokryte są licznymi włoskami gruczołowymi typu Compositae, szczególnie widocznymi na przysadkach i listkach okrywy, co wykorzystywane jest w diagnostyce mikroskopowej.

    Rumianek pospolity – siedlisko i uprawa

    W Polsce rumianek rośnie na nieużytkach, miedzach, polach uprawnych (często w zbożach), na łąkach i pastwiskach. Preferuje gleby lekkie, zasobne w azot i wapń, dobrze nasłonecznione stanowiska. Jest odporny na chłody i znosi krótkotrwałe przymrozki

    W związku z dużym zapotrzebowaniem przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego, surowiec ten jest często uprawiany na plantacjach, a jedną z rekomendowanych odmian do uprawy jest 'Złoty Łan’ – bogata w olejek eteryczny.

    Rumianek pospolity – zbiór i przechowywanie

    Surowcem zielarskim jest koszyczek kwiatowy (Chamomillae Anthodium), który należy zbierać na początku kwitnienia, gdy kwiaty języczkowe są jeszcze uniesione i nie odgięły się ku dołowi. Optymalny okres zbioru przypada od maja do lipca (czasem nawet do września w sprzyjających warunkach).

    Koszyczki powinny być suszone niezwłocznie po zbiorze, w warunkach naturalnych – w cieniu i przewiewie – lub w suszarniach w temperaturze nieprzekraczającej 35°C. Zbyt wysoka temperatura powoduje rozkład termolabilnych (wrażliwych na temperaturę) składników olejku eterycznego (szczególnie chamazulenu) i znaczny spadek jakości surowca.

    Po wysuszeniu surowiec należy przechowywać w szczelnych, nieprzezroczystych opakowaniach, w suchym i chłodnym miejscu, z dala od światła, wilgoci i źródeł ciepła. Odpowiednio przechowywany zachowuje jakość farmakopealną przez co najmniej 1 rok.

    Chemizm – związki czynne rumianku pospolitego

    Przejdźmy teraz do związków czynnych. Rumianek pospolity, a w zasadzie jego kwiatostan (koszyczki), zawiera bogaty i dobrze zdefiniowany zestaw związków fitochemicznych. Ich obecność tłumaczy szerokie zainteresowanie rumiankiem pod kątem substancji wspierających funkcjonowanie układu pokarmowego, skóry i błon śluzowych.

    Olejki eteryczne (do 1,5%)

    Koszyczek rumianku zawiera do 1,5% olejku eterycznego. Jest to mieszanina lotnych związków, powstających głównie podczas destylacji z parą wodną (więcej o olejkach eterycznych przeczytasz tutaj). W składzie dominują seskwiterpeny i ich pochodne:

    • (–)-α-bisabolol
    • chamazulen,
    • tlenki bisabololu (A, B, C),
    • spiroeter (en-in-dicykloeter),
    • Inne: β-farnezen, matrycyna, spatuletol, β-bisabolol, kadinen, mircen.

    Flawonoidy (do 8%)

    Flawonoidy występują w koszyczkach rumianku głównie w postaci glikozydów (najczęściej 7-O-glukozydów) oraz w formie aglikonów. Najważniejsze z nich to:

    • apigenina,
    • luteolina, kwercetyna, patuletina, chryzoeriol, chryzoplenetyna.

    Kumaryny

    • umbeliferon,
    • herniaryna.

    Śluzy i polisacharydy (do 17%)

    • fruktany typu inuliny,
    • galakturoniany,
    • pektyny i arabinogalaktany

    Poliacetyleny

    Rumianek zawiera m.in. spirocykliczne poliacetyleny i en-in-dicykloeter.

    Inne składniki

    • cholina,
    • kwas chamazulenowy, garbniki, sole mineralne, karotenoidy (np. β-karoten), kwasy fenolowe.

    Mechanizm działania – jak działa rumianek pospolity według badań naukowych

    Związki zawarte w koszyczkach rumianku od dawna są przedmiotem badań fitochemicznych i farmakologicznych. W literaturze naukowej opisuje się kilka potencjalnych mechanizmów działania, które mogą tłumaczyć szerokie zainteresowanie tą rośliną w kontekście wsparcia dla układu pokarmowego, nerwowego i skóry. Poniższe informacje oparłam na wynikach badań naukowych.

    Działanie przeciwzapalne

    Główne składniki olejku eterycznego rumianku – takie jak (–)-α-bisabolol, chamazulen oraz tlenki bisabololu – wykazują aktywność wobec mediatorów stanu zapalnego:

    • W badaniach in vitro obserwowano hamowanie syntezy prostaglandyn (COX-2) oraz leukotrienów (5-LOX), co sugeruje wpływ na dwa główne szlaki zapalne.
    • α-bisabolol może również modulować ekspresję cytokin prozapalnych takich jak IL-1β, IL-6 i TNF-α.

    Efekt ten jest istotny zwłaszcza w kontekście błon śluzowych oraz skóry, gdzie bariera nabłonkowa może ulec uszkodzeniu w wyniku przewlekłego podrażnienia lub infekcji.

    Wpływ na mięśnie gładkie i układ pokarmowy

    Rumianek pospolity zawiera także flawonoidy (np. apigeninę) oraz spiroeter, które w badaniach ex vivo wykazywały działanie spazmolityczne (rozkurczające) na mięśnie gładkie jelit i macicy:

    • Apigenina i en-in-dicykloeter wykazują powinowactwo do receptorów kanałów wapniowych typu L, co może ograniczać napływ Ca²⁺ do komórek mięśniowych, czego efektem jest brak skurczu.
    • Efekt ten obserwowano m.in. w izolowanych preparatach mięśni gładkich króliczych jelit i macicy.

    Wspomniane substancje stanowią przedmiot dalszych badań w kontekście wspierania komfortu trawiennego, szczególnie przy przejściowych napięciach jelitowych.

    Wpływ na ośrodkowy układ nerwowy

    W badaniach in vitro i in vivo apigenina wykazywała też powinowactwo do receptorów GABA-A, co może modulować przewodnictwo hamujące w mózgu.

    • Apigenina nie łączy się bezpośrednio z głównym miejscem, w którym działają leki nasenne i uspokajające (np. benzodiazepiny). Zamiast tego może przyłączać się do innego miejsca na tym samym receptorze – czyli działać allosterycznie
    • W badaniach na modelach zwierzęcych obserwowano skrócenie czasu zasypiania i zmniejszenie aktywności motorycznej po podaniu ekstraktu z rumianku.

    Choć wyniki są obiecujące, potrzeba dalszych badań z udziałem ludzi, które potwierdzą kliniczne znaczenie tych obserwacji.

    Potencjalne działanie antyoksydacyjne

    Zarówno olejek eteryczny, jak i związki fenolowe (flawonoidy, kumaryny) obecne w rumianku wykazują zdolność do neutralizacji wolnych rodników w testach DPPH, ABTS oraz FRAP.

    • Szczególnie wysoką aktywność przypisuje się apigeninie, luteolinie i chamazulenowi.
    • Zdolność antyoksydacyjna może mieć znaczenie dla stabilności błon komórkowych i homeostazy komórkowej – zwłaszcza w środowisku stresu oksydacyjnego. Oznacza to, że organizm staje się coraz bardziej odporny na stres, a komórki nie ulegają uszkodzeniu.

    Wpływ na mikroflorę i błony śluzowe

    Badania in vitro wykazały, że olejek eteryczny rumianku (oraz jego główne składniki) wykazuje aktywność wobec bakterii Gram-dodatnich (np. Staphylococcus aureus) i drożdżaków z rodzaju Candida.

    • Mechanizm działania polega prawdopodobnie na uszkodzeniu błon lipidowych mikroorganizmów oraz wpływie na ich szlaki metaboliczne.
    • Efekt ten jest obecnie intensywnie analizowany w kontekście pielęgnacji skóry oraz jamy ustnej i gardła.

    Potwierdzone działanie – przegląd badań naukowych

    Jak widzisz, rumianek pospolity to jedna z lepiej przebadanych roślin w ziołolecznictwie europejskim. W ostatnich latach przeprowadzono liczne badania kliniczne, przedkliniczne oraz przeglądy systematyczne, których celem było określenie wpływu ekstraktów lub składników rumianku na różne funkcje organizmu. Poniżej przedstawiam Ci wybrane przykłady, przy czym stosowane preparaty były standaryzowane, a ich bezpieczeństwo monitorowane zgodnie z protokołami badań.

    Przewód pokarmowy i zespół jelita drażliwego (IBS)

    Badanie randomizowane z podwójnie ślepą próbą (2022) wykazało, że preparaty zawierające Matricaria chamomilla (w połączeniu z Foeniculum vulgare i Melissa officinalis) mogą wpływać na łagodzenie dyskomfortu jelitowego, w tym bólu brzucha i wzdęć u pacjentów z zespołem jelita drażliwego (IBS). Efekty te przypisuje się m.in. aktywności spazmolitycznej flawonoidów i dicykloeterów.

    Wsparcie zasypiania i redukcja napięcia nerwowego

    W badaniu klinicznym z 2016 r. oceniano wpływ 270 mg ekstraktu z rumianku podawanego dwa razy dziennie przez 28 dni u osób z łagodnymi zaburzeniami snu. Uczestnicy zgłaszali poprawę subiektywnej jakości snu i skrócenie czasu zasypiania. Badanie miało charakter pilotażowy, ale zostało dobrze ocenione pod względem bezpieczeństwa. Nie stwierdzono poważnych działań niepożądanych.

    Łagodzenie objawów lęku uogólnionego (GAD)

    Randomizowane badanie kontrolowane placebo z 2016 r. (Amsterdam i in.) wykazało, że przyjmowanie ekstraktu z rumianku (500–1500 mg dziennie) przez 12 tygodni wiązało się z istotnym zmniejszeniem objawów lęku u pacjentów z GAD (Generalized Anxiety Disorder). Rumianek nie był mniej skuteczny niż niektóre preparaty farmakologiczne, a jednocześnie wykazywał korzystny profil tolerancji.

    Stan jamy ustnej, skóry i błon śluzowych

    W badaniach z użyciem wyciągów wodnych i alkoholowych z rumianku obserwowano korzystny wpływ na regenerację nabłonka jamy ustnej po leczeniu onkologicznym (np. po radioterapii) oraz po zabiegach stomatologicznych. Efekt przypisywano działaniu polifenoli, śluzów i chamazulenu. Niektóre badania prowadzone były w warunkach szpitalnych i wskazują na potencjał zastosowania płukanek na bazie rumianku jako środków pielęgnacyjnych.

    Wspomaganie komfortu trawiennego u niemowląt

    W metaanalizie z 2021 r. oceniono skuteczność mieszanek ziołowych (zawierających rumianek, anyż, koper włoski i melisę) u niemowląt z kolką jelitową. W większości badań zaobserwowano zmniejszenie czasu płaczu oraz poprawę komfortu trawiennego, przy dobrej tolerancji. Z racji tego, że preparaty były złożone, autorzy nie przypisali skuteczności wyłącznie rumiankowi, lecz podkreślili konieczność standaryzacji badań dla każdej rośliny osobno.

    Rumianek pospolity – zastosowanie tradycyjne

    Przejdziemy teraz do zastosowania tradycyjnego. Zgodnie z dawnymi przekazami ludowymi, rumianek nazywano „matczynym zielem”. Symbolicznie przypisywano mu rolę łagodzenia dolegliwości kobiecych, wspierania dzieci oraz ochrony domostwa. Stosowany był m.in.:

    • w naparach i kąpielach u niemowląt z objawami niepokoju lub kolki,
    • w kompresach i okładach na skórę w przypadku podrażnień,
    • w inhalacjach i płukankach przy przeziębieniu i przeciążeniu głosu,
    • jako składnik mieszanek ziołowych łagodzących dolegliwości menstruacyjne lub żołądkowe.

    W niektórych regionach Polski i Europy Wschodniej, kwiatostan rumianku był także traktowany jako roślina ochronna – wplatany w bukiety świętojańskie lub układany pod poduszką „na spokojny sen”.

    Rumianek pospolity – zastosowanie współczesne

    Z kolei współczesne wykorzystanie rumianku obejmuje przede wszystkim:

    Kosmetologię i pielęgnację skóry:

    • rumianek znajduje zastosowanie w kosmetykach do skóry wrażliwej, szczególnie dla dzieci i osób z tendencją do zaczerwienienia,
    • obecny jest w szamponach, kremach i płynach do kąpieli – m.in. dzięki zawartości apigeniny, chamazulenu i śluzów,
    • stosowany jest także w preparatach do pielęgnacji skóry głowy i higieny intymnej.

    Fitoterapię funkcjonalną:

    • standaryzowane ekstrakty z rumianku dostępne są w formie kapsułek, herbatek, nalewek, preparatów do inhalacji i płukania jamy ustnej,
    • w niektórych krajach rumianek wchodzi w skład zarejestrowanych produktów do stosowania pomocniczego w pielęgnacji jamy ustnej, skóry i przewodu pokarmowego.

    Farmację recepturową:

    • rumianek pozostaje surowcem zalecanym przez Farmakopee do stosowania zewnętrznego w postaci naparów, odwarów, przymoczek, kąpieli i irygacji,
    • surowiec ten bywa też wykorzystywany do przygotowania maści złożonych lub czopków doodbytniczych, zwłaszcza w połączeniu z tlenkiem cynku i lanoliną.

    Preparaty pediatryczne:

    • niektóre mieszanki ziołowe zawierające rumianek są wykorzystywane w pediatrii (np. po 1. roku życia). Ich stosowanie powinno być jednak skonsultowane z lekarzem lub farmaceutą.

    Rumianek pospolity – dawkowanie i dostępne postacie

    Przypomnijmy sobie, że surowcem zielarskim rumianku pospolitego jest koszyczek, który znajduje szerokie zastosowanie w ziołolecznictwie tradycyjnym oraz współczesnych preparatach roślinnych. Forma dawkowania i sposób przygotowania preparatu zależą od przeznaczenia oraz populacji docelowej (np. dzieci, osoby dorosłe, osoby starsze).

    W poniższych informacjach podaję do Twojej wiadomości orientacyjne wielkości dawek na podstawie danych literaturowych, monografii zielarskich oraz badań naukowych. Przed użyciem każdego preparatu roślinnego należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą – szczególnie w przypadku stosowania z lekami syntetycznymi.

    Napary z surowca zielarskiego

    Najczęściej stosowaną postacią jest napar z suszonego koszyczka rumianku, sporządzany zgodnie z tradycyjnymi proporcjami:

    • Dorośli: 1–2 łyżki suszu (ok. 2–3 g) zalać 150–200 ml wrzącej wody, parzyć pod przykryciem 10–15 minut, przecedzić. Pić 2–3 razy dziennie.
    • Dzieci po 1. roku życia: ½–1 łyżeczka surowca na 100 ml wody; stosować ostrożnie i w porozumieniu z pediatrą.
    • Zewnętrznie: do przemywania, płukanek i kompresów stosuje się mocniejsze napary: 3–10 g na 100 ml wody lub proporcjonalnie większe ilości (np. 50 g surowca na 10 l wody do kąpieli).

    Napar należy przygotowywać zawsze na świeżo i nie przechowywać dłużej niż 12 godzin (nawet w lodówce).

    Olejek eteryczny i wyciągi alkoholowe

    Olejek eteryczny z rumianku (Chamomillae aetheroleum) znajduje zastosowanie wyłącznie zewnętrzne – np. w inhalacjach, kompresach, kosmetykach.

    • W aromaterapii używa się 1–3 kropli olejku rozcieńczonego w łyżce oleju bazowego do masażu lub kąpieli aromatycznej.
    • W płukankach do gardła lub jamy ustnej stosuje się najczęściej gotowe, rozcieńczone preparaty apteczne.

    Olejku eterycznego nie wolno stosować doustnie ani u małych dzieci bez nadzoru specjalisty.

    Postacie zewnętrzne (kąpiele, kompresy, płukanki)

    Rumianek wykorzystywany jest powszechnie jako składnik domowych i aptecznych preparatów do pielęgnacji:

    • Płukanki i kompresy – przy stanach zapalnych skóry, jamy ustnej, spojówek (np. 3 g surowca na 100 ml wody).
    • Kąpiele aromatyczne – 50–100 g koszyczków lub kilka kropli olejku eterycznego na wannę (10–15 l wody).
    • Okłady i nasiadówki – w proporcji jak do kąpieli.

    W praktyce stosuje się też gotowe preparaty dermatologiczne zawierające ekstrakty z rumianku – maści, żele, szampony czy aerozole.

    Preparaty doustne – kapsułki, mieszanki ziołowe

    Na rynku dostępne są także standaryzowane ekstrakty z rumianku w formie kapsułek, tabletek powlekanych lub mieszanek ziołowych (np. z melisą, koprem włoskim, anyżem). W badaniach naukowych stosowano dawki od 220 mg do 1500 mg ekstraktu dziennie, w podziale na kilka porcji.

    W preparatach złożonych (np. na komfort trawienny lub wsparcie snu) rumianek stanowi jeden z kilku składników czynnych. Efekty działania zależą od postaci, sposobu ekstrakcji, standaryzacji oraz biodostępności ekstraktu.

    Rumianek pospolity – bezpieczeństwo stosowania i interakcje

    Rumianek pospolity to surowiec zielarski o długiej tradycji stosowania, często określany jako „łagodny”. Mimo to – podobnie jak w przypadku innych roślin zawierających aktywne związki biologiczne – należy zachować ostrożność przy jego stosowaniu. Zwłaszcza dotyczy to określonych grup pacjentów i w połączeniu z lekami syntetycznymi.

    Rumianek pospolity – możliwe działania niepożądane

    Rumianek pospolity jest ogólnie dobrze tolerowany, jednak:

    • u osób uczulonych na rośliny z rodziny Astrowatych (np. ambrozja, nagietek, arnika, krwawnik) może wywoływać reakcje alergiczne – zarówno kontaktowe (np. zaczerwienienie skóry), jak i ogólnoustrojowe (np. wysypkę, duszność),
    • opisywano przypadki podrażnienia spojówek i błon śluzowych po zastosowaniu zbyt stężonych naparów lub wyciągów alkoholowych,
    • bardzo rzadko mogą wystąpić reakcje fotouczuleniowe – przypisywane głównie niektórym kumarynom i pochodnym laktonów seskwiterpenowych.

    Rumianek pospolity – stosowanie u dzieci

    Rumianek jest szeroko znany w tradycji pediatrycznej, ale według aktualnych zaleceń:

    • nie powinien być stosowany doustnie u dzieci poniżej 1. roku życia, zwłaszcza w formie wyciągów alkoholowych lub nieprzefiltrowanych naparów – ze względu na niedojrzałość układu pokarmowego i ryzyko mikrobiologiczne,
    • u dzieci starszych powinien być stosowany ostrożnie, w zalecanych dawkach, po konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

    Rumianek pospolity – stosowanie w ciąży i okresie karmienia

    Badania przeglądowe oraz dane kliniczne wskazują, że:

    • okazjonalne stosowanie naparów rumiankowych w ciąży (np. w niewielkich ilościach, do 2 filiżanek dziennie) uznaje się za względnie bezpieczne,
    • regularne lub długotrwałe stosowanie preparatów doustnych z rumiankiem może wiązać się z ryzykiem działania uterotonicznego (tj. pobudzającego skurcze macicy) – szczególnie w I i III trymestrze,
    • brak jest danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania olejku eterycznego w ciąży – nie powinien być stosowany bezpośrednio ani w masażu bez zgody lekarza.

    W okresie laktacji brak jest wystarczających danych dotyczących bezpieczeństwa przyjmowania dużych dawek ekstraktów z rumianku. Możliwe jest doraźne stosowanie naparów po konsultacji ze specjalistą, jednak należy unikać preparatów etanolowych i olejków.

    Rumianek pospolity – interakcje z lekami

    Związki czynne rumianku, zwłaszcza flawonoidy (np. apigenina, luteolina), mogą wpływać na aktywność enzymów cytochromu P450:

    • mogą hamować działanie enzymów wątroby (CYP1A2 i CYP3A4), które odpowiadają za rozkład wielu leków. Dotyczy to m.in. statyn (na cholesterol), niektórych leków uspokajających (benzodiazepin) czy leków przeciwwirusowych. W efekcie rumianek może nasilać działanie tych leków i zwiększać ryzyko skutków ubocznych, jeśli stosowany jest jednocześnie i regularnie,
    • może nasilać działanie leków przeciwzakrzepowych (warfaryna oraz doustne leki przeciwzakrzepowe nowej generacji – NOAC), przez co zwiększa się ryzyko krwawień,
    • w badaniach na modelach zwierzęcych obserwowano również nasilenie działania NLPZ (np. ibuprofenu) oraz leków sedatywnych.

    Z tego względu, preparaty zawierające rumianek należy stosować ostrożnie u osób przyjmujących:

    • leki przeciwzakrzepowe,
    • leki przeciwpadaczkowe i uspokajające,
    • leki metabolizowane przez CYP3A4 (np. simwastatynę, midazolam, omeprazol).

    Rumianek pospolity – przeciwwskazania

    Przeciwwskazaniem do stosowania rumianku pospolitego jest nadwrażliwość na jakikolwiek składnik preparatu z tym surowcem oraz uczulenie na rośliny z rodziny Astrowatych. Potencjalnie toksyczne są także skoncentrowane olejki z rumianku, których nie powinny stosować zwłaszcza osoby starsze i dzieci. Przypomnę jeszcze, że regularne lub długotrwałe stosowanie preparatów doustnych z rumiankiem może wiązać się z ryzykiem skurczów macicy szczególnie w I i III trymestrze. Nie należy go także podawać dzieciom poniżej 1 roku życia.

    Ciekawostki i tradycje związane z rumiankiem pospolitym

    Teraz czas na parę słów o ciekawostkach niekoniecznie związanych z medycznym zastosowaniem rumianku. Okazuje się, że to nie tylko jeden z najbardziej znanych surowców zielarskich w Europie, ale również roślina głęboko zakorzeniona w tradycjach ludowych, symbolice i rytuałach. Jego zapach, delikatność i wszechobecność sprawiły, że otoczono go licznymi wierzeniami, przypowieściami i praktykami rytualnymi.

    Zioło ochronne, matczyne i wróżebne

    W tradycji słowiańskiej rumianek nazywano „zielem matczynym” – symbolizował bowiem czułość, opiekę i ukojenie. Ponadto uważany był za roślinę świętą, obok takich drzew jak dąb czy wierzba. Sadzenie rumianku przy domu miało chronić mieszkańców przed „złym okiem”, urokami i chorobami. Oprócz tego wierzono, że pierwszy rumianek znaleziony w roku spełnia życzenie, jeśli zostanie zerwany w milczeniu. Stąd jego ludowe imię „kwiat, który zna przyszłość”.

    Dawniej bukiety rumianku kładziono przy dziecięcych łóżeczkach, by przynosiły spokojny sen i odpędzały koszmary. W niektórych regionach zioło to wkładano pod poduszkę kobietom w połogu.

    Szeptuchy i zielarki twierdziły, że tam, gdzie rośnie rumianek, „ziemia mówi szeptem” – ze względu na dźwięki wiatru i ptaków wśród jego kwiatów.

    Roślina zegarowa i pogodowa

    Płatki rumianku zachowują się jak naturalny zegar: do godziny 16:00 pozostają uniesione, a wieczorem – około godz. 19:00 – zamykają się i przywierają do koszyczka. Obserwacja ich ułożenia pozwalała ludowi ocenić nie tylko porę dnia, ale i nadchodzącą zmianę pogody – stąd nazywano rumianek „barometrem pola”.

    Symbolika planetarna i magiczna

    W tradycji astrologicznej rumianek przypisywano planecie Wenus, co miało tłumaczyć jego „miękką, otulającą i równoważącą” naturę.

    W zielarstwie magicznym rumianek wykorzystywano do kadzideł oczyszczających, amuletów dobrobytu oraz mycia dłoni przed grą w karty czy kości – miał przynosić szczęście i dobrobyt.

    Roślina pszczelarska i perfumeryjna

    Koszyczki rumianku stanowią wartościowy pożytek dla pszczół – w tym dla gatunków dzikich.

    Wyciągi i olejki z rumianku wykorzystywane były (i są nadal) w przemyśle perfumeryjnym – jako składnik kremów dla dzieci, wód kwiatowych, toników ziołowych, a także aromatyzowania likierów ziołowych.

    Źródła historyczne

    Rumianek znany był już w starożytnym Egipcie i Grecji. Wspominali o nim Hipokrates, Pliniusz i Dioskurydes. W medycynie arabskiej uważany był z kolei za „zioło gorące i łagodzące stany chłodne”.

    Ciekawostka botaniczna

    Intensywny zapach przypominający jabłka był kiedyś wykorzystywany do aromatyzowania poduszek i lnianych woreczków wkładanych do skrzyń z pościelą.

     

    Z zielarskim pozdrowieniem

     

    ⚠️ Informacje w artykule mają charakter edukacyjny. Nie zastępują porady lekarskiej. Przed zastosowaniem ziół skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

     

    Bibliografia:

    1. Jędrzejczak M, Gębalska A, Podsędek A. Characterization of chemical composition and antioxidant activity of Matricaria chamomilla L. flowers from different Polish regions. Ind Crops Prod. 2022;186:115239. https://doi.org/10.1016/j.indcrop.2022.115239
    2. McKay DL, Blumberg JB. A review of the bioactivity and potential health benefits of chamomile tea (Matricaria recutita L.). Phytother Res. 2006;20(7):519–30. doi:10.1002/ptr.1900
    3. Srivastava JK, Shankar E, Gupta S. Chamomile: A herbal medicine of the past with a bright future. Mol Med Rep. 2010;3(6):895–901. doi:10.3892/mmr.2010.377
    4. Kato A, Minoshima Y, Yamamoto J, Adachi I, Watson AA, Nash RJ. Spasmolytic effect of chamomile extract in the gastrointestinal tract mediated by calcium channel blocking and anti-inflammatory activity. J Ethnopharmacol. 2020;247:112257. doi:10.1016/j.jep.2019.112257
    5. Chaves JS, Oliveira CFS, Gonçalves PJ, et al. Flavonoids from Matricaria chamomilla L. in inflammation models: A mini-review. Phytother Res. 2022;36(3):1251–1260. https://doi.org/10.1002/ptr.7372
    6. Abou Baker D, Hegazy M-EF, Alamery SF, et al. Phytochemistry, therapeutic potential, and toxicological profile of Matricaria chamomilla L.: A review. J Ethnopharmacol. 2023;313:116527. https://doi.org/10.1016/j.jep.2023.116527
    7. Şenol F, Erkan N, Demirkan E, et al. Volatile components and antioxidant activity of essential oil and extracts of chamomile (Matricaria chamomilla L.). Food Chem. 2021;344:128597. https://doi.org/10.1016/j.foodchem.2020.128597
    8. Chmiel M, Gawrońska-Grzywacz M. Flawonoidy jako naturalne ligandy receptorów GABA. Postepy Fitoter. 2017;18(3):192–200. doi:10.25121/PF.2017.18.3.192
    9. Srivastava JK, Gupta S. Health promoting effects of chamomile in anxiety and sleep. Phytother Res. 2019;33(4):584–593. doi:10.1002/ptr.6279
    10. Capasso R, Izzo AA, Pinto A, et al. Chamomile, fennel and lemon balm mixture improves symptoms of IBS: A randomized, double-blind, placebo-controlled trial. Neurogastroenterol Motil. 2022;34(7):e14387. https://doi.org/10.1111/nmo.14387
    11. Zick SM, Wright BD, Sen A, Arnedt JT. Preliminary examination of the efficacy and safety of a standardized chamomile extract for chronic primary insomnia: A randomized placebo-controlled pilot study. BMC Complement Altern Med. 2016;16:34. https://doi.org/10.1186/s12906-016-1001-0
    12. Amsterdam JD, Li Y, Soeller I, et al. A randomized, double-blind, placebo-controlled trial of oral Matricaria chamomilla (chamomile) extract therapy for generalized anxiety disorder. Phytomedicine. 2016;23(14):1735–1742. https://doi.org/10.1016/j.phymed.2016.10.008
    13. Costa A, Osório FL, Costa RA, et al. Efficacy of Matricaria chamomilla mouth rinse in preventing and treating oral mucositis in cancer patients: A randomized controlled trial. Support Care Cancer. 2019;27(3):949–956. https://doi.org/10.1007/s00520-018-4367-6
    14. Savino F, Tarasco V, Locatelli E, et al. Therapeutic approach to infantile colic: An updated review. Eur J Pediatr. 2021;180(6):1699–1709. https://doi.org/10.1007/s00431-020-03897-3
    15. Gawlik-Dziki U, Świeca M, Dziki D. Influence of Matricaria chamomilla L. extracts on enzymes activity involved in drug metabolism. Acta Pol Pharm. 2015;72(6):1259–1264.
    16. Chaves JS, Oliveira CFS, Gonçalves PJ, et al. Safety and pharmacokinetics of flavonoids from Matricaria chamomilla L. in clinical studies: A review. Phytother Res. 2023;37(5):2215–2226. https://doi.org/10.1002/ptr.7692
    17. Lamer-Zarawska E, Kowal-Gierczak B, Niedworok J, red. Fitoterapia i leki roślinne. Warszawa: PZWL; 2014.
    18. Ożarowski A, red. Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich; 1976.
    19. Głóg JH. Zioła lecznicze: botanika okultystyczna, astrologja herbalna, medycyna hermetyczna. Kraków: Nakł. demiesięcznika „Lotos”; 1936. (Biblioteka „Lotosu”; nr 4).
    20. Matławska I. Farmakognozja: podręcznik dla studentów farmacji. 1‑sze wydanie. Poznań: Uniwersytet Medyczny; 2005. ISBN 83‑60187‑16‑9.
    21. Laprus‑Mikulska J. Boginie słowiańskich szeptów. Kraków: Świat Książki; 2024. ISBN 9788368068115
    22. Czikow P, Łaptiew J. Rośliny lecznicze i bogate w witaminy. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne; 1983. ISBN 8309005237
    23. Ożarowski A, Jaroniewski W. Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie. Warszawa: Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych; 1987. ISBN 8320204720
    24. Fijołek M. Zioła w domowym ogrodzie: zdrowie i odporność w zasięgu ręki. Kraków: Esprit; 2017. ISBN 9788365706126
    25. Kohlmunzer S. Farmakognozja. Podręcznik dla studentów farmacji (wydanie V, dodruk 2023). Warszawa: PZWL; 2023. ISBN 9788320046519
    26. Tuszyński PK, red. Leki i ciąża: bezpieczna farmakoterapia i suplementacja kobiety ciężarnej. Warszawa: Wydawnictwo Farmaceutyczne; 2020. ISBN: 9788395741449.
    27. Tuszyński PK, red. Ziołolecznictwo w praktyce. Zeszyty Apteczne. Warszawa: Wydawnictwo Farmaceutyczne; 2022. ISBN: 9788365706126.
    28. Wigington P. Herb Magic: An Introduction to Magical Herbalism and Spells. Emeryville, CA: Rockbridge Press; 2020. ISBN: 9781646114047
  • Kerala – ajurwedyczna stolica świata. Ziołolecznictwo, które przetrwało tysiąclecia

    Czy wiesz, gdzie znajduje się światowa stolica ajurwedy? Dlaczego Kerala od wieków przyciąga tych, którzy szukają naturalnych metod leczenia, równowagi ciała i ducha? W tym artykule odkryjesz, czym naprawdę jest ajurweda, na czym polega jej skuteczność i które zioła – jak ashwagandha, tulsi czy triphala – zyskały potwierdzenie w badaniach naukowych. Zajrzyj wraz ze mną do autentycznych klinik i zielarskich ogrodów Kerali i zobacz, jak wygląda panchakarma – oczyszczająca terapia, o której mówi cały wellnessowy świat. Gotów na podróż w głąb ajurwedyjskiego dziedzictwa Indii?

    Kerala, Indie

    Ajurweda – „wiedza o życiu”

    Ajurweda z sanskrytu: āyur = życie, veda = wiedza. Czy wiesz, że jest to jeden z systemów medycyny, który sięga starożytnych Ved? Główny cel ajurwedy to harmonijne utrzymanie zdrowia poprzez równowagę ciała, umysłu i ducha oraz zapobieganie chorobom dzięki naturalnym metodom. Należą do nich: dieta, rytuały, zioła, masaże, a przede wszystkim styl życia. Warto wiedzieć, że od 1979 roku ajurweda jest uznawana przez WHO jako medycyna tradycyjna.

    Ajurweda – filozofia dosz i holistyczna wizja zdrowia

    Ajurweda zakłada, że każdy człowiek ma unikalny rozkład 3 dosz, czyli energii biologicznych. Są to:

    • Vata – powietrze i eter, inaczej energia ruchu, słuchu, dotyku. Związana jest z emocjami, takimi jak: lęk, napięcie, niepokój. Charakteryzuje się właściwościami: suchość, chłód, szorstkość.
    • Pitta – ogień, dotyczy przemiany materii. Związana jest ze wzrokiem. Mogą jej towarzyszyć emocje: złość, odwaga, siła woli, ale też zazdrość. Właściwości to z kolei: ostrość, intensywność, gorąco.
    • Kapha – ziemia i woda, odnosi się do struktury i stabilności. Zapewnia nawilżenie. Dotyczy smaku i zapachu. Wiąże się z: miłością, cierpliwością, przebaczaniem, ale też posiadaniem czy skąpstwem. Charakteryzuje się: gęstością, stabilnością, lepkością, zimnem i przejrzystością.

    Zdrowie osiąga się poprzez zachowanie równowagi pomiędzy tymi doszami. Wzrost czy też niedobór jednej z nich są przyczyną chorób.

    Prakriti – typ konstytucyjny a medycyna personalizowana

    Na pierwszy rzut oka brzmi to skomplikowanie, ale koncepcja prakriti, czyli typ konstytucyjny jednostki, ma w ajurwedzie ogromne znaczenie diagnostyczne i terapeutyczne. Pozwala określić, której doszy jest w danym człowieku najwięcej. Współczesne badania próbują zestawić tę klasyfikację z: markerami genetycznymi i epigenetycznymi, profilem metabolomicznym, fenotypem i mikrobiomem pacjenta. Przykładowo badanie Govindaraj i wsp. (2015) wykazuje, że osoby o dominacji vata, pitta i kapha różniły się od siebie ekspresją określonych genów związanych ze stanami zapalnymi i stresem oksydacyjnym. Z kolei badanie Patwardhan i wsp. (2018) wskazało, że prakriti może korelować z ryzykiem chorób przewlekłych, np. cukrzycą typu 2, chorobami krążenia czy astmą. Liczba badań w tym kierunku nadal nie jest zbyt duża, niemniej rosnąca ich liczba sugeruje, że:

    • występują różnice w polimorfizmach SNP (pojedynczego nukleotydu) między prakriti,
    • klasyfikacja prakrtii może pełnić rolę w odpowiedzi na leki (farmakogenomika),
    • jest możliwość przewidywania chorób cywilizacyjnych na podstawie indywidualnego rozkładu dosz.

    Innymi ograniczeniami w zakresie potwierdzenia korelacji z biomarkerami jest to, że badania są prowadzone głównie w Indiach. Na ten moment brakuje danych z populacji europejskich. Często używane są też nieujednolicone narzędzia diagnostyczne, np. kwestionariusze czy subiektywne obserwacje, które nie mogą stać za rzetelnością takich badań.

    Kerala jako centrum ajurwedy

    Kerala – tradycja wpisana w obraz

    Pierwsze skojarzenie z ajurwedą to niewątpliwie Indie. Ale czy wiesz, że jej kolebką jest konkretny stan? Chodzi o Keralę. Kerala to południowo-zachodni stan Indii i to właśnie tam spotkasz ajurwedę w jej oryginalnej formie. To tam tradycje lecznicze były przekazywane nieprzerwanie w rodzinnych liniach vaidya (lekarzy ajurwedyjskich). Dzięki wilgotnemu klimatowi, bujnej roślinności i obecności lokalnych upraw, region ten od wieków słynie z:

    • naturalnych ajurwedyjskich zasobów leczniczych (ashwagandha, brahmi, neem, shatavari, amalaki)
    • produkcji wysokiej jakości preparatów ziołowych,
    • licznych szpitali i ośrodków badawczo-klinicznych

    Arya Vaidya Sala (Kottakkal) – przykład instytucji łączącej tradycję z nauką

    Jednym z najbardziej prestiżowych ośrodków ajurwedyjskich jest Arya Vaidya Sala w Kottakkal. Została założona w 1902 roku, a obecnie prowadzi:

    • działalność leczniczą i edukacyjną,
    • własne farmy roślin leczniczych,
    • jedną z najstarszych ajurwedyjskich linii farmaceutycznych (posiadających certyfikat GMP)
    • kliniczne badania nad skutecznością terapii panchakarma i preparatów ziołowych we współpracy z instytutami indyjskimi i w USA.

    Badano tam, m.in.: choroby zwyrodnieniowe stawów, nadciśnienie, cukrzycę i przewlekłe choroby zapalne jelit.

    Kerala – rządowe wsparcie i standaryzacja

    W Keralii funkcjonuje kilka uczelni i instytucji badawczych wspieranych przez Ministwrstwo AYUSH (Ayurveda, Yoga, Unani, Siddha, Homeopathy), m.in.: Government Ayurveda Collega w Thiruvananthapuram czy National Research Institute for Panchakarma (NRIP).

    Jako ciekawostkę dodam, że w 2020 roku stan Kerala ogłosił plan integracji wybranych terapii ajurwedyjskich w ramach publicznej opieki zdrowotnej, z elementami standaryzacji protokołów terapeutycznych.

    Kerala – uprawy roślin leczniczych

    Kerala dysponuje korzystnymi warunkami uprawy surowców ajurwedyjskich. W rejonach, takich jak: Wayanad, Idukki, Thekkady czy Palakkad znajdują się certyfikowane farmy organiczne (Indie Organic, USDA), plantacje amalaki, ashwagandhy, brahmi, gotu koli i kurkumy, a także ogrody edukacyjne.

    Kerala – fitoterapia w praktyce

    Najczęściej stosowane w Kerali formy preparatów to:

    • kashayam – odwary wodne, które stosowane są, np. w terapii cukrzycy czy infekcji górnych dróg oddechowych,
    • arishtam – preparaty fermentowane, np. na trawienie i rekonwalescencję,
    • tailam – oleje do masażu, np. z bala, ashwagandhy, agaru.

    Często stosowane są także gotowe preparaty złożone, np.

    • Triphala, która ma oczyszczać i wykazywać działanie antyoksydacyjne,
    • Chyawanprash – rewitalizacja i odporność,
    • Dasamoolarishtam – stosowana w zaburzeniach vata, w osłabieniu i nerwicach.

    Zioła ajurwedyjskie z Kerali – przegląd kluczowych roślin

    Kerala, dzięki swojemu tropikalnemu klimatowi i żyznej glebie, obfituje w uprawy najważniejszych roślin ajurwedyjskich. Należą do nich:

    • Ashwagandha (Withania somnifera). Tradycyjnie stosowana w celu poprawy witalności, redukcji lęku, wzmocnienia odporności, a nawet leczenia bezpłodności. Wiele badań potwierdza jej działanie adaptogenne, neuroprotekcyjne czy przeciwzapalne. Więcej o ashwagandzie przeczytasz w poprzednim artykule.
    • Tulsi (Ocimum sanctum). Nazywana świętą bazylią. Tradycyjnie stosowana na odporność, infekcje dróg oddechowych, zaburzenia trawienia czy w celu zmniejszenia stresu. Badania potwierdzają jej działanie immunomodulujące, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe czy adaptogenne.
    • Shatavari (Asparagus racemosus). Roślina uznawana za zioło równowagi hormonalnej. Tradycyjnie stosowany w celu niwelowania zaburzeń cyklu menstruacyjnego, poprawie laktacji i wspomaganiu menopauzy. Ma też poprawiać płodność i wzmacniać organizm. Badania potwierdzają jego działanie fitoestrogenne, adaptogenne i przeciwzapalne.
    • Triphala. To trójskładnikowa mieszanka ajurwedyjska zawierająca: amalaki (Emblica officinalis), bibhitaki (Terminalia bellirica), haritaki (Terminalia chebula). Tradycyjnie wykorzystywana jest do regulacji wypróżnień, oczyszczania jelit. Ma mieć też działanie odmładzające (rasayana). Potwierdzono badaniami jej działanie przeciwutleniające, poprawiające mikrobiom jelitowy, a także łagodzenie stanów zapalnych.
    • Neem (Azadirachta indica). Uznawany za antybakteryjnego strażnika skóry i jamy ustnej. Tradycyjnie stosowany w infekcjach skóry, higienie jamy ustnej, przeciwpasożytniczo, a także przy cukrzycy. Wykazano jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i hipoglikemiczne.

    Oczywiście, w ajurwedzie stosuje się o wiele roślin, ale o nich opowiem Ci innym razem przy okazji kolejnych tematów poświęconych medycynie tradycyjnej.

    Ajurweda dziś – tradycja spotyka naukę

    Ajurweda przeszła długą drogą. Od lokalnej tradycji do przedmiotu międzynarodowych badań, głównie w kontekście terapii wspomagających, w: zespole metabolicznym, chorobach zapalnych, stanach lękowych czy problemach trawiennych i autoimmunologicznych. W latach 2015-2025 opublikowano blisko 2000 badań dotyczących ajurwedyjskich preparatów roślinnych, w tym dziesiątki randomizowanych badań klinicznych (RCT) nad ashwagandhą, Triphalą, shatavari i panchakarmą.

    Przykładowo badanie RCT z 2021 roku wykazało, że codzienna suplementacja 300 mg ekstraktu ashwagandhy KSM-66 przez 8 tygodni obniżyła poziom kortyzolu i lęku u osób z przewlekłym stresem. Inne badanie, tym razem dotyczące Triphala wykazało poprawę parametrów glikemicznych i lipidowych u pacjentów z cukrzycą typu 2. Z kolei w przypadku terapii panchakarma przegląd badań z Indii i Niemiec sugeruje, że dobrze przeprowadzona tego typu kuracja może wspierać leczenie migreny, reumatoidalnego zapalenia stawów i chorób zapalnych jelit.

    Standaryzacja i kontrola jakości – główny problemach

    Pomimo obiecujących perspektyw w kwestii wykorzystywania medycyny ajurwedyjskiej, nadal brakuje globalnych standardów jakości i dawkowania jej preparatów. Kluczowymi wyzwaniami są w tej materii: zmienność składu ziół w zależności od regionu i uprawy, brak jednolitych systemów standaryzacji ekstraktów, niewystarczająca kontrola procesów produkcyjnych w lokalnych manufakturach.

    Szczęśliwie w Indiach funkcjonuje ponad 700 firm ajurwedyjskich, które mają certyfikat GMP (Good Manufacturing Practice), a agencje AYUSH i WHO publikują wytyczne co do oceny jakości bezpieczeństwa surowców roślinnych.

    Bezpieczeństwo – metale ciężkie, zafałszowania

    Niestety, chociaż wiele preparatów ajurwedyjskich ma potwierdzone bezpieczeństwo, pojawiają się pewne ostrzeżenia. Przykładowo istnieje ryzyko zanieczyszczenia metalami ciężkimi, np. ołowiem, rtęcią czy arsenem. Poza tym zdarzają się nielegalne dodatki farmakologiczne, np. sterydy, leki przeciwcukrzycowe. Najczęściej ma to miejsce w przypadku suplementów wątpliwego pochodzenia sprzedawanych jako ajurwedyjskie.

    Dlatego tak ważne jest to, aby kupować preparaty ze sprawdzonych źródeł i stosować je pod nadzorem specjalisty. Zwłaszcza dotyczy to osób chorych przewlekle i przyjmujących dużą liczbę leków.

    Ajurweda – perspektywy integracji z nowoczesną medycyną

    W krajach takich jak: Indie, Niemcy, USA wzrasta liczba ośrodków oferujących medycynę integracyjną. Łączy ona ajurwedę z klasyczną opieką medyczną. Co ciekawe, w 2019 roku WHO ogłosiła plan „Global Centre for Traditional Medicine” z siedzibą w Indiach, którego celem jest weryfikacja i integracja tradycyjnych systemów medycyny w systemy opieki zdrowotnej.

    Zielarska podróż do Kerali – co zobaczyć, czego doświadczyć?

    Poznałaś/eś już pokrótce, z czym związana jest ajurweda i jakie niesie ze sobą wyzwania dla współczesnej nauki. Teraz przyszedł czas na zielarską podróż do Kerali, czyli co warto mieć na uwadze planując podróż w tamte strony.

    Kerala jako światowe centrum ajurwedyjskiego well-being

    Kerala jest uznawana za jeden z najważniejszych punktów na mapie turystyki zdrowotnej i wellness. Zwłaszcza dotyczy to ajurwedy. Od lat 90. XX wieku ten indyjski stan promuje się jako „The Land of Ayurveda”, a sama ajurweda została oficjalnie zintegrowana z publiczną ochroną zdrowia.

    Szacuje się, że około 23% zagranicznych turystów, którzy przybywają w te rejony, korzysta z zabiegów ajurwedyjskich. Głównie dotyczy to terapii panchakarma, masaży leczniczych i programów detoksykacyjnych.

    Co oferują kliniki i ośrodki ajurwedysjkie?

    Do typowych zabiegów, z jakich można skorzystać w centrach ajurwedyjskich należą:

    • wspominana wcześniej panchakarma, czyli pięcioetapowy proces oczyszczania organizmu z toksyn. W zakresie znajdują się: olejkowe masaże abhyanga, polewanie czoła olejem (shirodhara), czy nawet lewatywy ziołowe (basti).
    • Ziołowe masaże lecznicze – często z wykorzystaniem oleju bala taila, dashamoola taila
    • indywidualne programy żywieniowe i diagnostyka prakriti.

    Przykładowymi ośrodkami w Kerali, które oferują swoje ajurwedyjskie usługi są:

    • Arya Vaidya Sala (Kottakkal) – klinika i producent leków z certyfikatem GMP,
    • Kairali Ayurvedic Healing Village (Palakkad) – znany ajurwedyjski resort z certyfikatem NABH i ISO,
    • Somatheeram Ayurveda Village (Thiruvananthapuram) – to pierwszy certyfikowany ajurwedysjki ośrodek zdrowia na świecie,
    • Kalari Kovilakom – ośrodek łączący ajurwedę z jogą i dyscypliną duchową. Nazywany „pałacem ajurwedy”.

    Ważną informacją jest to, że rząd Kerali wprowadził specjalny system weryfikacji ośrodków ajurwedyjskich (Green Leaf, Olive Leaf), by ułatwić turystom wybór usług wysokiej jakości.

    Farmy, ogrody i ścieżki ziołowe

    W regionach Wayanad, Thekkady, Idukki funkcjonują edukacyjne ogrody botaniczne ziołolecznictwa. Można tam zobaczyć ponad 200 gatunków uznawanych za lecznicze. Poza tym plantacje ekologiczne z ashwagandhą, brahmi, tulsi, gotu kolą, amalaki. Można też wziąć udział w warsztatach przetwarzania surowców, np. destylacji olejków, przygotowywania arishtam i kashayam. Niektóre programy obejmują wizyty z przewodnikiem – ajurwedystą i naukę identyfikacji roślin w terenie.

     

    Z zielarskim pozdrowieniem

    Bibliografia

    1. Patwardhan B, Warude D, Pushpangadan P, Bhatt N. Ayurveda and traditional medicine: a global perspective. Evid Based Complement Alternat Med. 2005 Dec;2(4):465–73. doi:10.1093/ecam/neh076.
    2. Sharma H, Clark C. Contemporary Ayurveda. Edinburgh: Churchill Livingstone Elsevier; 2007.
    3. World Health Organization. Benchmarks for Training in Ayurveda. Geneva: WHO; 2010.
    4. World Health Organization. WHO Traditional Medicine Strategy 2014–2023. Geneva: WHO; 2013. https://www.who.int/publications/i/item/9789241506090 [dostęp 26.06.2025]
    5. World Health Organization. Report on the International Seminar on Ayurveda and World Health. Geneva: WHO; 1979.
    6. Sharma PV. Dravyaguna Vijnana. Varanasi: Chaukhambha Bharati Academy; multiple volumes.
    7. Govindaraj P, Nizamuddin S, Sharath A, Jyothi V, Rotti H, Raval R, et al. Genome-wide analysis correlates Ayurveda Prakriti. J Transl Med. 2015;13:167. doi:10.1186/s12967-015-0535-1
    8. Patwardhan B, Bodeker G. Ayurvedic genomics: establishing a genetic basis for mind–body typologies. J Altern Complement Med. 2018;24(3):200–207. doi:10.1089/acm.2017.0344
    9. Mukerji M, Prasher B. Ayurgenomics: a new way of threading molecular variability for stratified medicine. ACS Chem Biol. 2017;12(4):834–842. doi:10.1021/acschembio.6b00901
    10. Ghodke Y, Joshi K, Patwardhan B. Traditional medicine to modern pharmacogenomics: Ayurveda Prakriti type and CYP2C19 gene polymorphism associated with platelet aggregation. J Ayurveda Integr Med. 2016;7(3):147–151. doi:10.1016/j.jaim.2016.07.002
    11. Rotti H, Raval R, Anchan S, Bellampalli R, Deshpande S, Kancherla P, et al. Determinants of Prakriti, the human constitution types of Ayurveda: A genome-wide SNP study. Sci Rep. 2021;11:7252. doi:10.1038/s41598-021-86575-x
    12. Tillu G, Salvi S, Patwardhan B. Integrating Ayurveda with modern medicine: Possible roles for Prakriti-based lifestyle interventions. J Altern Complement Med. 2019;25(8):848–856. doi:10.1089/acm.2019.0064
    13. Patwardhan B, Warude D, Pushpangadan P, Bhatt N. Ayurveda and traditional medicine: a global perspective. Evid Based Complement Alternat Med. 2005;2(4):465–473. doi:10.1093/ecam/neh076
    14. Arya Vaidya Sala. Research & Education. Kottakkal: Arya Vaidya Sala https://www.aryavaidyasala.com [dostęp 26.05.2025]
    15. Ministry of AYUSH. Annual Report 2020–2021. New Delhi: Government of India; https://ayush.gov.in/resources/annualReport/Annual_Report_2020-2021_English.pdf [dostęp: 26.06.2025]
    16. Sharma H. Ayurvedic pharmacology and therapeutics: Kerala traditions and national policy. J Ayurveda Integr Med. 2018;9(2):120–124. doi:10.1016/j.jaim.2017.07.013
    17. World Health Organization. WHO Global Centre for Traditional Medicine. Geneva: WHO; 2022. Available from: https://www.who.int/initiatives/who-global-centre-for-traditional-medicine
    18. Srikanth N, Prasad BS, Anandan A, Babu PS, Dhiman KS. Safety and efficacy of classical Ayurveda formulations in the management of type 2 diabetes mellitus: A double-blind randomized placebo-controlled clinical trial. J Ayurveda Integr Med. 2021;12(2):265–272. doi:10.1016/j.jaim.2020.07.013
    19. Uddin Q, Singhal KC. Fermentation-derived Ayurvedic formulations (Arishta and Asava): traditional preparation and scientific perspectives. J Ethnopharmacol. 2020;260:113076. doi:10.1016/j.jep.2020.113076
    20. Kumar V, Sahoo A, Pandey R. Ayurvedic oils (Taila): mechanisms and therapeutic relevance in traditional medicine and dermatology. Int J Ayurveda Res. 2019;10(3):185–191.
    21. Peterson CT, Denniston K, Chopra D. Therapeutic uses of Triphala in Ayurvedic medicine. J Altern Complement Med. 2017;23(8):607–614. doi:10.1089/acm.2017.0083
    22. Tiwari S, Gehlot S, Nayak A, Vyas R, Sharma A. Effect of Chyawanprash on immunity and quality of life in the elderly: A randomized clinical trial. Ayurveda J Health. 2020;18(4):122–129.
    23. Shankar D, Gopal N. Dasamoolarishtam: a traditional fermented polyherbal formulation with applications in Vata disorders. Indian J Tradit Knowl. 2018;17(3):510–516.
    24. Cohen MM. Tulsi – Ocimum sanctum: a herb for all reasons. J Ayurveda Integr Med. 2014;5(4):251–259. doi:10.4103/0975-9476.146554
    25. Sharma A, Shukla Y. Shatavari (Asparagus racemosus Wild): A review on its biological and pharmacological activities. Asian Pac J Trop Dis. 2020;10(3):79–85.
    26. Alzohairy MA. Therapeutics role of Azadirachta indica (neem) in disease prevention and treatment. Evid Based Complement Alternat Med. 2016;2016:7382506. doi:10.1155/2016/7382506
    27. Jagtap CY, Nandgaonkar P, Kharat R, Salvi V, Thakur R, Divate U, et al. Clinical evaluation of Triphala in patients with type 2 diabetes mellitus. J Ayurveda Integr Med. 2020;11(3):241–247. doi:10.1016/j.jaim.2019.11.006
    28. Narahari SR, Ryan TJ, Aggithaya MG, Sushma KV, Prasanna KS, Suneetha S. Panchakarma therapy for chronic inflammatory disorders: A review of clinical studies. Complement Ther Med. 2019;45:49–55. doi:10.1016/j.ctim.2019.05.010
    29. Saper RB, Kales SN, Paquin J, Burns MJ, Eisenberg DM, Davis RB, et al. Lead, mercury, and arsenic in US- and Indian-manufactured Ayurvedic medicines sold via the Internet. JAMA. 2008;300(8):915–923. doi:10.1001/jama.300.8.915
    30. World Health Organization. WHO Global Centre for Traditional Medicine [Internet]. Geneva: WHO; 2022 https://www.who.int/initiatives/who-global-centre-for-traditional-medicine [dostęp: 26.06.2025]
    31. Ministry of AYUSH. Guidelines for Good Clinical Practices for Ayurveda, Siddha and Unani Medicine. New Delhi: Government of India; 2013 [cited 2025 Jun 25]. Available from: https://ayush.gov.in
    32. Government of Kerala, Department of Tourism. Green Leaf and Olive Leaf Certification Guidelines. Thiruvananthapuram: Kerala Tourism; https://www.keralatourism.org [dostęp: 26.06.2025]
    33. Arya Vaidya Sala. Research & Services. Kottakkal: Arya Vaidya Sala; https://www.aryavaidyasala.com [dostęp: 26.06.2025]
    34. Kairali Ayurvedic Group. Kairali Ayurvedic Healing Village – NABH Certified Ayurveda Hospital. Palakkad: Kairali; https://www.kairali.com [dostęp: 26.06.2025]
    35. Somatheeram Ayurveda Group. Somatheeram – The World’s First Ayurvedic Hospital with NABH Accreditation. Available from: https://www.somatheeram.org [dostęp: 26.06.2025]
    36. CGH Earth Ayurveda. Kalari Kovilakom – The Palace for Ayurveda. Palakkad, Kerala https://www.cghearthayurveda.com/kalari-kovilakom/ [dostęp: 26.06.2025]
    37. World Health Organization. WHO Global Centre for Traditional Medicine. Geneva: WHO; 2022. Available from: https://www.who.int/initiatives/who-global-centre-for-traditional-medicine [dostęp: 26.06.2025]
  • Fitochemia bez tajemnic – Olejki eteryczne

    Olejki eteryczne w fitoterapii – skuteczność, mechanizmy działania i przeciwwskazania

    Olejki eteryczne

    Olejki eteryczne to niezwykle złożone i wielofunkcyjne mieszaniny naturalnych związków chemicznych, które od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi w pielęgnacji zdrowia, rytuałach religijnych i terapii ciała oraz umysłu. Współczesna nauka nie tylko potwierdza ich tradycyjne zastosowania, ale także odkrywa nowe mechanizmy działania – zarówno na poziomie komórkowym, jak i układowym. Dzięki właściwościom przeciwdrobnoustrojowym, przeciwzapalnym, rozkurczowym i uspokajającym, olejki eteryczne znajdują zastosowanie w medycynie, kosmetologii, aromaterapii oraz fitoterapii integracyjnej. Jednak ich skuteczność idzie w parze z koniecznością zachowania ostrożności – ich działanie może być równie silne, co potencjalnie toksyczne. Chcesz wiedzieć, skąd się biorą olejki eteryczne? Jaki jest ich mechanizm działania? Kiedy można je stosować?

    Olejki eteryczne – główne grupy związków

    Olejki eteryczne to skomplikowane mieszaniny związków organicznych, z których zazwyczaj pod względem ilościowym i farmakologicznym dominuje 1 lub 2 z nich. To one w dużej mierze odpowiadają także za zapach surowca. Niemniej, pełen skład może obejmować od kilkunastu do nawet 200 komponentów. Zależy to od: chemotypu rośliny, pory zbioru, miejsca uprawy, warunków klimatycznych i metody pozyskiwania olejku. Poniżej przedstawiam Ci związki chemiczne, które najczęściej wchodzą w skład olejków eterycznych.

    Terpeny i terpenoidy

    Stanowią do 90% składu olejków. Dzielą się głównie na monoterpeny (C10) i seskwiterpeny (C15). Mogłabym teraz rozpisać Ci całą masę związków z ich szczegółowym podziałem na monoterpeny acykliczne, monocykliczne, bicykliczne itd. W tym momencie pokazałabym Ci, jak bardzo może się to wydawać skomplikowane i zniechęcić do bliższego poznania ważnych związków. Zatem umówmy się, że w bliższej lub dalszej przyszłości stworzę szczegółowe karty z chemizmem (dla chętnych, dla studentów np. farmacji), a dzisiaj skupię się na mniej przerażającym podziale. W taki sposób przedstawię Ci wszystkie grupy.

    MONOTERPENY: mircen, ocymen, linalol, cytral, limonen, mentol, karwon, menton, tymol, karwakrol, 11,8-cyneol (eukaliptol), α- i β-pinen, kamfora, fenchon, pulegon, borneol, tujol

    SESKWITERPENY: α-bisabolol, farnesol, akoron, alantolakton, kostunolid, chamazulen

    Związki fenylopropanowe

    Są to pochodne kwasu cynamonowego lub szikimowego. Należą do związków aromatycznych, ale nie terpenów.

    FENOLE I ESTRY FENOLOWE: eugenol, izoeugenol, metyloeugenol

    INNE: anetol, estragol, safrol, aldehyd cynamonowy.

    Biosynteza, magazynowanie i uwalnianie olejków eterycznych w roślinach

    Szlaki powstawania związków terpenowych

    Olejki eteryczne są syntezowane w roślinach jako metabolity wtórne. Dzieje się to głównie w komórkach wydzielniczych i miękiszu gruczołowym. Może to przebiegać na 2 sposoby.

    • Szlak metyloerytrytolu (MEP) – zachodzi w plastydach i odpowiada za powstanie monoterpenów i niektórych diterpentów.
    • Szlak mewalonianowy (MVA) – zachodzi w cytoplazmie, prowadzi do powstania seskwiterpenów, diterpenów, triterpenów.

    Oba szlaki prowadzą z kolei do powstania aktywnych jednostek: IPP (izoprentylopirofsoforanu) i DMAPP (dimetykiakkylopirofosforanu). Te z kolei łączą się w dłuższe łańcuchy budujące terpeny. Biorą przy tym udział enzymy, takie jak syntazy terpenoidowe (TPS). Dzięki nim dochodzi do różnicowania związków. Wszystko to zależy od wielu czynników, np.: wpływu środowiska (promieniowanie UV), fazy rozwojowej rośliny, rytmu dobowego czy sezonowego.

    Magazynowanie i struktury wydzielnicze

    Olejki eteryczne są syntetyzowane in situ, tzn. „na miejscu”. Zwykle nie są transportowane na duże odległości wewnątrz rośliny. Gromadzone są w specjalnych strukturach, które różnią się nieco budową w zależności od gatunku i części rośliny. Mamy tutaj:

    • struktury egzogenne (zewnętrzne): włoski gruczołowe (np. u rodziny Lamiaceae), zbiorniki olejkowe i komory wydzielnicze (np. u rodziny Rutaceae, Myrtaceae).
    • struktury endogenne (wewnętrzne): kanały wydzielnicze (np. u rodziny Apiaceae), zbiorniki komórkowe (np. w korzeniach, kłączach niektórych roślin).

    Czynniki wpływające na zawartość olejków

    Skład i ilość olejków mogą się znacznie różnić w zależności od:

    • czasu zbioru – maksymalne stężenia osiągane są często przed lub w czasie kwitnienia,
    • warunków klimatycznych i glebowych – niekiedy susza może nasilać syntezę terpenów,
    • wieku rośliny,
    • chemotypu – czyli odmiany rośliny o tej samej nazwie botanicznej, ale o innym związku dominującym
    • metody i warunków suszenia oraz przechowywania surowca.

    Zatem wszelkie badania olejków eterycznych muszą być uzupełnione o informacje dotyczące źródła botanicznego, miejsca zbioru, metodzie izolacji itp.

    Jak dochodzi do uwolnienia olejku eterycznego z rośliny?

    Wiesz już, w jaki sposób powstają olejki eteryczne, jako metabolity wtórne. Teraz z pewnością chcesz się dowiedzieć, jak wydostają się z rośliny. Dzieje się to na 2 sposoby. Spontaniczny, czyli naturalny lub wymuszony.

    Naturalne uwalnianie olejków eterycznych

    Naturalne uwalnianie olejków zachodzi głównie w odpowiedzi na warunki środowiskowe. Po pierwsze, wysoka temperatura i promieniowanie UV zwiększają parowanie olejków. Po drugie, dochodzi do uszkodzeń mechanicznych, np. zgryzania, otarć, czy innego naturalnego przerwania struktur olejkodajnych. Natychmiastowe uwolnienie olejków eterycznych ma pełnić funkcję ochronną rośliny. Po trzecie, parowanie. Niewielkie ilości spontanicznie odparowują przez epidermę, dzięki czemu tworzy się aura zapachowa zachęcająca jedne owady i odstraszająca szkodniki.

    Wymuszone uwalnianie olejków eterycznych

    Wymuszone uwalnianie olejków odbywa się podczas procesów technologicznych mających na celu wydobycie związków. Może się to zadziać poprzez: destylację z parą wodną, tłoczenie na zimno, czy poprzez rozpuszczalniki organiczne i CO2 nadkrytyczny.

    Destylacja z parą wodną

    To najczęstsza metoda otrzymywania olejków eterycznych z roślin. Jest ona ekologiczna i zgodna z wymogami Farmakopei. Polega na przepuszczeniu strumienia pary wodnej przez materiał roślinny. Następnie pod wpływem temperatury dochodzi do uwolnienia i odparowania lotnych substancji. Para z olejkiem ulega skropleniu w chłodnicy, gdzie rozdziela się na wodę destylacyjną i olejek w separatorze. Niewątpliwą zaletą jest brak użycia organicznych rozpuszczalników, możliwość uzyskania czystych olejków, a poza tym nadaje się do większości roślin olejkodajnych. Ma też, niestety, swoje wady, np. niektóre składniki mogą ulec hydrolizie lub utlenieniu; proces wymaga precyzyjnej kontroli czasu i temperatury; olejki o niskiej trwałości termicznej mogą ulec degradacji.

    Tłoczenie na zimno

    Ten proces dotyczy głównie owocni cytrusów. Polega na mechanicznym wyciskaniu olejków ze specjalnych gruczołów olejkowych znajdujących się w skórce owoców. Odbywa się bez wysokiej temperatury i rozpuszczalników. Pozyskuje się olejki bogate w monoterpeny i flawonoidy. Zachowane są profile zapachowe, wysoka jakość i brak degradacji termicznej. Niestety, przy tej metodzie istnieje ryzyko pojawienia się resztek wosków, barwników, kumaryn fototoksycznych. Producent musi zatem podać odpowiednią deklarację „furocoumarin-free”.

    Ekstrakcja rozpuszczalnikami organicznymi

    Stosowana jest głównie w kosmetyce i perfumerii. Zasada polega na poddaniu rośliny działaniu rozpuszczalnika (np. heksan, etanol). Po jego odparowaniu powstaje, tzw. konkret, który może być dalej oczyszczany do absolutu. Dzięki tej metodzie pozyskuje się związki niewrażliwe na wysoką temperaturę i z wysoką zawartością związków czynnych. Idzie za tym też, niestety, ryzyko obecności resztek rozpuszczalnika, mniejszej czystości chemicznej i niezgodności z normami.

    Ekstrakcja nadkrytycznym CO2

    Jest jedną z najnowocześniejszych metod pozyskiwania olejków eterycznych. Wykorzystuje się w niej dwutlenek węgla w stanie nadkrytycznym (ok. 31oC, >73 atm.), dzięki czemu działa jak rozpuszczalnik. Po dekompresji, CO2 odparowuje nie pozostawiając śladu na ekstrakcie. Nie ma tutaj toksycznych pozostałości. Ekstrakty zawierają więcej związków czynnych, w tym nielotnych. Ta metoda jest też łagodna dla niestabilnych termicznie składników. Wady to niewątpliwie koszt aparatury, złożoność procesu, czy niedopuszczenie wszystkich olejków w takiej formie do użycia w lekach roślinnych.

    Inne metody

    Do innych metod pozyskiwania olejków eterycznych należą:

    • maceracja tłuszczowa – znaczenie bardziej historyczne,
    • enfleurage – absorpcja lotnych składników przez tłuszcz,
    • ekstrakcja wspomagana mikrofalami lub ultradźwiękami – skraca czas ekstrakcji zmniejszając zużycie energii, ale wymaga walidacji każdego składnika.

    Wybór metody istotnie wpływa na: obecność wrażliwych chemicznie składników, zawartość niepożądanych produktów ubocznych, stężenia składników aktywnych. W związku z tym Farmakopea jak i monografie EMA/WHO rekomendują stosowanie wyłącznie czystych, pozbawionych zanieczyszczeń olejków eterycznych, których metoda pozyskania jest znana i potwierdzona analitycznie, np. GC-MS, FTIR.

    Mechanizm działania i zastosowanie olejków eterycznych

    Jak już wiesz, olejki eteryczne mogą się składać z wielu związków chemicznych. Dzięki temu wykazują szerokie spektrum działania farmakologicznego. Mechanizm jest wielokierunkowy i często synergistyczny, czyli współpracujący. Olejki eteryczne mają największy wpływ na układ: nerwowy, oddechowy, immunologiczny i pokarmowy.

    Olejki eteryczne a układ nerwowy

    Wiele składników olejków eterycznych, a zwłaszcza monoterpeny, jak linalol, borneol, mentol czy eukaliptol, wykazują powinowactwo do receptorów GABA-ergicznych, serotoninowych i adrenergicznyvh wpływając na ich przekaźnictwo. Bardzo ważną cechą tych związków jest ich lotność, lipofilność i niskocząsteczkowość. Dzięki temu przechodzą przez barierę krew-mózg, co umożliwia ich działanie ośrodkowe w obrębie układu nerwowego. Linalol i borneol wspierają układ GABA-ergiczny, a już wiesz z artykułu o melisie, dzięki temu dochodzi do wyciszenia i hamowania przewodnictwa nerwowego. Efektem jest uspokojenie, redukcja lęku i łatwiejsze zasypianie. Linalol wpływa także na receptory 5-HT1A, czyli serotoninowe, dzięki czemu zmniejsza się aktywność osi HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza), co skutkuje obniżeniem poziomu kortyzolu – hormonu stresu. Dzieje się tak często przy podaniu inhalacyjnym.

    Mentol może z kolei poprawiać koncentrację poprzez wpływ na receptowy dopaminowe. Zwiększa bowiem dostępność dopaminy, wychwytuje jej zwrot, co prowadzi do nasilenia jej działania, a także moduluje jej receptory (D1 i D2). Może się to okazać szczególnie przydatne przy chorobach neurodegeneracyjnych jak choroba Parkinsona. Są to jednak wnioski z badań przedklinicznych przy podawaniu doustnym lub w formie inhalacji. Co do działania przeciwbólowego mentolu polega ono na wpływie na kanały jonowe TRPM8 (Transient Receptor Potential Melastatin 8), czyli receptory zimna, które znajdują się w zakończeniach nerwów czuciowych. Ich aktywacja hamuje przewodzenie impulsów bólowych – tzw. analgezję obwodowa, a także wywołuje wrażenie chłodu i ulgi. Dotyczy to podania miejscowego.

    W przypadku aromaterapii, olejek lawendowy, bergamotowy czy ylang-ylang (z jagodlinu wonnego) obniżają poziom kortyzolu, wpływają na wynik EEG i wspomagają sen. Potwierdzono także, że doustne podanie olejku lawendowego wykazało skuteczność w leczeniu uogólnionych zaburzeń lękowych (GAD).

    Olejki eteryczne – działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze

    Tymol, karwakrol, eugenol, eukaliptol czy α-pinen przenikają przez ściany komórkowe mikroorganizmów, a działając na błonę komórkową zwiększają jej przepuszczalność i zaburzają metabolizm. Dzięki temu dochodzi do unicestwienia drobnoustrojów chorobotwórczych. Dotyczy to bakterii Gram (+), Gram (-), a także grzybów Candida. A jak sytuacja wygląda w przypadku wirusów? Wirusy nie mają ani ściany komórkowej, ani błony cytoplazmatycznej, zatem mechanizm działania składników olejków eterycznych musi być inny.

    Wirusy otoczkowe, takie jak wirus: grypy (Influenza A/B), opryszczki (HSV-1, HSV-2), syncytialny wirus oddechowy (RSV) czy koronawirusy (np. SARS-CoV-2) mogą być podatne na takie związki jak: eukaliptol, tymol, karwakrol, eugenol czy mentol. Wbudowują się one w otoczkę wirusa, która jest zbudowana z lipidów i białek. Następnie destabilizują ją lub rozrywają, co w konsekwencji prowadzi do uniemożliwienia wniknięcia wirusa do komórek gospodarza, blokowanie połączenia otoczki z błoną komórkową lub uśmiercenia wirusa przed infekcją. Niektóre składniki olejków, jak: linalol, karwakrol, eugenol czy mentol mogą hamować replikację RNA lub DNA wirusa poprzez zakłócenie działania polimeraz czy zmniejszenie ekspresji wirusowych białek strukturalnych. Mogą również wpływać na odpowiedź immunologiczną gospodarza.

    W przypadku wirusów bezotoczkowych, np. adenowirusów czy enterowirusów, olejki eteryczne mają, niestety, ograniczoną aktywność.

    W praktyce w infekcjach górnych dróg oddechowych wykorzystuje się olejek: eukaliptusowy, tymiankowy i miętowy. W leczeniu zmian skórnych, grzybic: olejek z drzewa herbacianego i olejek z oregano.

    Olejki eteryczne – działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne

    Kolejnym działaniem, jakie można przypisać olejkom eterycznym, jest działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Kluczowe związki, które spełniają tutaj rolę to: chamazulen, α-bisabolol, eugenol i karwakrol. Stan zapalny pojawia się w organizmie w odpowiedzi na bodźce, czy to urazowe, czy infekcyjne. Wówczas dochodzi do aktywacji komórek układu odpornościowego. Te z kolei (makrofagi, monocyty) wydzielają cytokiny prozapalne (np. TNF-α, IL-6, IL-1β), które to doprowadzają do wydzielania cyklooksygenazy (głównie COX-2) oraz indukowanej syntazy tlenku azotu (iNOS). To skutkuje stanem zapalnym, bólem, zaczerwienieniem, obrzękiem i gorączką. Towarzyszy temu stres oksydacyjny, czyli nadmiar wolnych rodników uszkadzających komórki.

    Składniki olejków eterycznych (karwakrol, eugenol, α-bisabolol, chamazulen) mogą temu zapobiegać poprzez hamowanie ekspresji genów cytokin prozapalnych. Pojawia się zatem mniej mediatorów zapalenia i zmniejszenie stanu zapalnego. Dodatkowo, mogą one hamować COX-2 oraz iNOS.

    Wykorzystuje się tutaj olejki, takie jak: rumiankowy, lawendowy, z kadzidłowca, tymiankowy, goździkowy.

    Olejki eteryczne – działanie rozkurczowe

    Karwon, linalol, mentol i cytral wykazują także działanie spazmolityczne. Ich mechanizm polega na blokowaniu kanałów wapniowych, czego efektem jest zmniejszenie napięcia mięśni i rozkurcz. W przypadku blokowania receptorów muskarynowych nie ma wówczas możliwości przyłączenia się do nich acetylocholiny powodującej skurcz. Takie działanie ma zastosowanie przy zespole jelita drażliwego (IBS), kolkach, niestrawności czy wzdęciach. Używa się w tym celu olejków z: mięty pieprzowej, kminku, kopru, anyżu czy melisy.

    Olejki eteryczne – działanie sekretolityczne i wykrztuśne

    Eukaliptol, anetol czy tymol to składniki, które szczególnie „upodobały” sobie układ oddechowy.  Mają zdolność do rozrzedzania wydzieliny oskrzelowej poprzez zmniejszenie lepkości śluzu, ułatwienie jego transportu i usunięcia. Poza tym zwiększają ruchomość rzęsek poprawiając mechanizm oczyszczania dróg oddechowych. Przy tym wszystkim są też w stanie zmniejszać obrzęki błony śluzowej. Wykorzystuje się tu głównie olejki: eukaliptusowy, tymiankowy, anyżowy, miętowy.

    Olejki eteryczne – komary, meszki, kleszcze

    Lato to szczególny czas, kiedy poza przyjemną pogodą i beztroską, przychodzi nam się mierzyć z atakami różnych insektów. I w tym przypadku z pomocą przychodzą olejki eteryczne. Co prawda, nie zabijają one owadów, ale odstraszają je i zniechęcają do kontaktu z człowiekiem. Dzieje się to za sprawą maskowania sygnałów wysyłanych przez człowieka, np. wydychania CO2, kwasów tłuszczowych i mleczanu na skórze, ciepła i wilgoci. Należą tutaj olejki: cytronella, lemongrasowy, lawendowy, miętowy.

    Inne olejki działają z kolei na receptory węchowe komarów i kleszczy (np. eukaliptol, cytronelal, eugenol, tymol). Wykorzystuje sięi: eukaliptusowy, goździkowy, tymiankowy, z drzewa herbacianego, rozmarynowy.

    Jeszcze inne olejki mogą zadziałać w sposób neurotoksyczny, ale wyłącznie na owady. Doprowadzają je do dezorientacji lub paraliżu czuciowego. Przykłady olejków: z oregano, tymiankowy, goździkowy, miętowy.

    Olejki eteryczne – bezpieczeństwo i toksyczność

    Wiesz już, że olejki eteryczne mają potwierdzone właściwości terapeutyczne. Z drugiej strony, zapewne domyślasz się, że mogą także wywoływać działania niepożądane, wchodzić w interakcje z lekami, a niekiedy być nawet przeciwwskazane. Niektóre olejki są klasyfikowane jako substancje potencjalnie drażniące, uczulające, a zdarza się, że neurotoksyczne i hepatotoksyczne. Wszystko zależy tak naprawdę od drogi podania, dawki i czasu stosowania.

    Olejki eteryczne – droga podania

    Najbezpieczniejszymi drogami podania olejków eterycznych są inhalacje i droga przezskórna. Oczywiście, dotyczy to odpowiedniego dawkowania i czasu ekspozycji na taki olejek. Podanie doustne wiąże się z dużo większym ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych, a wstrzyknięcia są przeciwwskazane. Wyjątkiem są ewentualne badania kliniczne.

    Inhalacje uznaje się za ogólnie bezpieczne, choć ostrożność powinny zachować osoby ze stwierdzonymi przewlekłymi chorobami dróg oddechowych, jak POChP czy astma. Warto tutaj zaznaczyć, że inhalacje to nie to samo, co aromaterapia. To wdychanie par olejków eterycznych w celu leczenia objawów, np. infekcji. Aromaterapia to z kolei terapia zapachowa mająca za zadanie poprawić samopoczucie psychofizyczne.

    Podanie na skórę. Chociaż jest drugą pod względem bezpieczeństwa drogą podania olejków eterycznych, istnieje ryzyko pojawienia się podrażnień, fotouczulenia, czy w ogóle reakcji alergicznych. Do głównych alergenów należą: eugenol, geraniol, limonen, linalol i cytral. Warto zatem stosować je w odpowiednim rozcieńczeniu (ok. 1-3%) z olejem bazowym. Nigdy bezpośrednio na skórę.

    Podanie doustne. Można tak podawać wyłącznie olejki o odpowiedniej standaryzacji. Przed użyciem zalecam skonsultowanie się z lekarzem lub farmaceutą, ponieważ niewłaściwe spożycie olejku może doprowadzić do uszkodzeń wątroby (np. pulegon), neurotoksyczności (np. tujon, kamfora), a w krytycznych przypadkach do zgonu.

    Olejki eteryczne – toksyczność

    Skoro istnieje spore ryzyko poważnych działań niepożądanych związanych z podawaniem olejków eterycznych warto wiedzieć, na które szczególnie uważać. Pamiętaj jednak, że dotyczy to dużych dawek i długotrwałego stosowania. Należą tu, m.in:

    • Tujon (np. w olejku piołunowym, wrotyczowym, szałwiowym) – neurotoksyczny (może wywoływać drgawki i halucynacje), przeciwwskazany u dzieci, kobiet w ciąży i u osób z padaczką.
    • Pulegon (np. w olejku z mięty polnej) – hepatotoksyczny (może prowadzić do niewydolności wątroby).
    • Olejek kamforowy– może powodować zatrucie objawiające się drgawkami, depresją ośrodkowego układu nerwowego czy śpiączką, jednak tylko przy podaniu doustnym lub na duże powierzchnie skóry.

    Olejki eteryczne – interakcje z lekami

    Niektóre olejki mogą indukować lub hamować enzymy cytochromu P450 w wątrobie, przez co wpływają na metabolizm leków. Przykładowo: limonen, eugenol, anetol mogą zaburzać działanie leków przeciwpadaczkowych, nasennych, przeciwdepresyjnych. Olejek lawendowy może nasilać działanie leków uspokajających i benzodiazepin.

    Olejki eteryczne – przeciwwskazania i ostrożność

    W związku z szerokim wachlarzem działania oraz dużym ryzykiem działań niepożądanych, olejki eteryczne mogą być przeciwwskazane w wielu przypadkach. Przede wszystkim, nie mogą ich stosować osoby uczulone na którykolwiek składnik olejków eterycznych.

    Osoby z chorobami przewlekłymi, zwłaszcza dróg oddechowych, wątroby i nerek, powinny skonsultować się z lekarzem przed przyjęciem jakiegokolwiek olejku eterycznego i stosować się ściśle do zaleceń specjalisty.

    W przypadku kobiet w ciąży, karmiących i dzieci zapraszam do zapoznania się z kolejnymi punktami. Wyjaśniam w nich, jakich olejków nie można stosować w tym czasie, a jakie są bezpieczne.

    Olejki eteryczne – ciąża i karmienie piersią

    U kobiet w ciąży przeciwwskazane są olejki: wrotyczowy, rozmarynowy, szałwiowy, jałowcowy, tymiankowy, eukaliptusowy, miętowy, goździkowy, bazyliowy. Mogą one działać:

    • oksytocynowo (stymulowanie skurczów macicy),
    • estrogennie (zaburzenie gospodarki hormonalnej),
    • neurotoksycznie (szczególnie w I trymestrze),
    • teratogennie (uszkodzenie płodu) lub poronnie.

    Przyjmuje się, że dozwolone przy ograniczeniach i po rozcieńczeniu (od II trymestru, inhalacyjnie, w aromaterapii lub miejscowo na małej powierzchni skóry) są: olejek lawendowy, olejek mandarynkowy, olejek rumiankowy, olejek kadzidłowy.

    Z kolei w przypadku kobiet karmiących piersią można stosować niektóre olejki miejscowo (jednak nie w obrębie skóry piersi) lub w aromaterapii, ale zaleca się unikanie podania doustnego. Należą do nich: lawendowy, rumiankowy, mandarynkowy, kadzidłowy. Przeciwwskazane są natomiast, olejek: tymiankowy, z oregano, goździkowy, miętowy, rozmarynowy, szałwiowy, anyżowy, bazyliowy. Mogą one przenikać do mleka matki i wpływać na dziecko.

    Olejki eteryczne – stosowanie u dzieci

    Ogółem nie zaleca się stosowania doustnego ani w obrębie twarzy jakichkolwiek olejków eterycznych u dzieci poniżej 6 roku życia.

    W pozostałych przypadkach wszystko zależy od: wieku, masy ciała, drogi podania i stanu zdrowia. Należy pamiętać, że u dzieci zawsze stosujemy rozcieńczenia. Zalecane stężenia to:

    • niemowlęta: 0,1-0,3%,
    • dzieci 2-6 lat: 0,5-1%,
    • dzieci 6-12 lat: 1-2%,
    • młodzież: 2-3% (dawki zbliżone do osób dorosłych).

    Olejki eteryczne – niemowlęta (0-12 miesięcy)

    Stosowanie olejków eterycznych u tak małych dzieci jest możliwe, jednak zawsze należy się wcześniej skonsultować z lekarzem. Przyjmuje się, że łagodne olejki w postaci aromaterapii (w dyfuzorze), kąpieli lub bardzo rozcieńczone do masażu są dozwolone. Należą do nich olejek: lawendowy, rumiankowy, mandarynkowy. Z kolei bezwzględnie przeciwwskazane są: miętowy, eukaliptusowy, szałwiowy, piołunowy, tymiankowy, wrotyczowy, rozmarynowy, goździkowy. Pojawia się przy nich ryzyko drgawek, depresji oddechowej i skurczu krtani.

    Olejki eteryczne – dzieci w wieku przedszkolnym (1-6 lat)

    W ich przypadku bezpieczne są w postaci aromaterapii, kąpieli lub masażu olejki: lawendowy, rumiankowy, mandarynkowy, a dodatkowo przyjmuje się, że: eukaliptusowy, z drzewa herbacianego, cedrowy, sosnowy czy cyprysowy. Przeciwwskazane są natomiast: tymiankowy, rozmarynowy, miętowy, kamforowy ze względu na ryzyko neurotoksyczności.

    Olejki eteryczne – dzieci w wieku szkolnym (6-12 lat)

    Przy zachowaniu odpowiedniego rozcieńczenia i nadzoru można stosować szerszy zakres olejków eterycznych. Nie zaleca się jedynie tych olejków eterycznych, które zawierają dużą ilość ketonów, fenoli i estragolu.

    Olejki eteryczne – młodzież 12+ lat

    Dzieci w tym wieku mogą stosować w zasadzie wszystkie olejki eteryczne. Ważne, aby dawkowanie było odpowiednio dopasowane, a ograniczenie na ekspozycję wynosiło do 30 minut.

    Olejki eteryczne a zwierzęta

    Jeżeli masz w domu jakieś zwierzę, musisz być świadoma/świadomy, że mają one znacznie bardziej wrażliwy układ węchowy niż ludzie (koty do 14x, psy do 50x). Ponadto koty nie mają odpowiednich enzymów wątrobowych (w tym glukuronidazy), a zatem nie są w stanie zmetabolizować niektórych składników olejków eterycznych. Oprócz tego mogą być toksyczne nawet przy podawaniu ich w formie aromaterapii przez dyfuzor. Ogólne zalecenie jest zatem takie, aby unikać używania jakichkolwiek olejków eterycznych w obecności zwierząt.

    Niemniej, uważa się że stosunkowo bezpieczne dla psów są olejki: lawendowy, rumiankowy, kadzidłowy, imbirowy. W przypadku kotów, z zachowaniem ostrożności uważa się za bezpieczny lawendowy i rumiankowy.

    Toksyczne są w ich przypadku olejki: z drzewa herbacianego, oregano, tymiankowy, goździkowy, cytrusowe, miętowy, sosnowy, jodłowy, eukaliptusowy, tzw. wintergreen.

    Olejki eteryczne – ciekawostki historyczne

    Nadszedł wreszcie czas, by podzielić się ciekawostkami dotyczącymi olejków eterycznych. Choć zostały sklasyfikowane dopiero na przełomie XIX i XX wieku, były wykorzystywane przez człowieka od tysięcy lat. Ich zapach i właściwości nie tylko leczyły, ale miały także znaczenie symboliczne.

    Starożytny Egipt. Ówcześni ludzie stosowali ekstrakty i żywice (kadziło, mirra) w balsamowaniu i rytuałach religijnych. Dodawali także mieszaniny aromatyczne do kąpieli i perfum. Naturalne olejki z cynamonu, kardamonu czy lotosu służyły im w procesie mumifikacji, odstraszania owadów czy leczenia ran.

    Starożytna Grecja, Starożytny Rzym. Działanie olejków opisywał zarówno Hipokrates jak i Dioskurydes. Hipokrates polecał kadzidło i olejek z rozmarynu do oczyszczania powietrza i wspomagania oddechu. Dioskurydes opisał natomiast miętę, tymianek, lawendę i anyż jako środki na poprawę trawienia i pracy układu nerwowego. Rzymianie chętnie stosowali olejki eteryczne w łaźniach termalnych, podczas masażu czy jako dodatek do win leczniczych. Galen z kolei sklasyfikował olejki jako simples medicamenta.

    Średniowiecze. W tym czasie rozwinęły się techniki destylacyjne. Głównie dzięki arabskim uczonym, a w szczególności Awicennie. To on udoskonalił proces destylacji z parą wodną, o którym przeczytałeś wyżej. W tamtych czasach używano olejków z róży, jałowca, mięty, anyżu i kolendry jako środków antyseptycznych podczas epidemii. Z kolei w Persji, Egipcie i Andaluzji pozyskiwano olejki do celów leczniczych i religijnych.

    Renesans. Barok. Oświecenie. W renesansie i czasach Paracelsusa zaczęto badać olejki eteryczne pod kątem ich lotności, właściwości rozgrzewających. Stosowano je w tzw. octach czterech złodziei, czyli mieszankach rozmarynu, szałwii, lawendy, tymianku. Miały one ochraniać przed dżumą. Co ciekawe, w XVII-XVIII wieku powstały pierwsze Farmakopee, które uwzględniały olejki eteryczne jako standaryzowane surowce lecznicze. Tamtejsi lekarze z kolei używali olejku goździkowego, miętowego, cynamonowego i kamfory do uśmierzania bólu, w celu odkażenia i do wzmacniania.

    XIX i XX wiek. W tych czasach udało się już wyodrębnić główne składniki olejków eterycznych. Za ojca aromaterapii uważa się René-Maurice Gattefossé, który odkrył lecznicze działanie lawendy. W czasie I wojny światowej, a prawdopodobnie i II, olejki z sosny, eukaliptusa i lawendy stosowano do dezynfekcji ran i oczyszczania powietrza.

     

    Z zielarskim pozdrowieniem

     

    ⚠️ Informacje w artykule mają charakter edukacyjny. Nie zastępują porady lekarskiej. Przed zastosowaniem ziół skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

     

    Bibliografia:

    Matławska I. Farmakognozja: podręcznik dla studentów farmacji. Poznań: Uniwersytet Medyczny w Poznaniu; 2005. ISBN 8360187169

    Kohlmunzer S. Farmakognozja (wydanie V). Warszawa: PZWL Wydawnictwo Lekarskie; 2013. ISBN 9788320046519 .

    Lamer‑Zarawska E, Kowal‑Gierczak B, Niedworok J, red. Fitoterapia i leki roślinne. Warszawa: PZWL Wydawnictwo Lekarskie; 2013. ISBN 9788320046502 .

    1. Souza AB, Moreira DL, Kaplan MAC. Essential oils: chemical composition and pharmacological activities—a review. Molecules. 2021;26(3):676. doi:10.3390/molecules26030676
    2. Zheljazkov VD, Astatkie T, Schlegel V. Essential oil composition and yield of Origanum vulgare L. as affected by harvesting time and drying. Ind Crops Prod. 2018;119:140–147. doi:10.1016/j.indcrop.2018.04.048
    3. Bakkali F., Averbeck S., Averbeck D., Idaomar M. Biological effects of essential oils – a review. Food Chem Toxicol. 2008;46(2):446–75. doi:10.1016/j.fct.2007.09.106
    4. Tisserand R, Young R. Essential Oil Safety: A Guide for Health Care Professionals. 2nd ed. Churchill Livingstone; 2014.
    5. Salehi B, Upadhyay S, Erdogan Orhan I, et al. Essential oils: extraction, composition, biological activity, and applications. Appl Sci. 2020;10(19):6764. doi:10.3390/app10196764
    6. Figueiredo AC, Barroso JG, Pedro LG, Scheffer JJC. Factors affecting secondary metabolite production in plants: volatile components and essential oils. Flavour Fragr J. 2017;32(3):157–179. doi:10.1002/ffj.3363
    7. Miguel MG. Antioxidant and anti-inflammatory activities of essential oils: a short review. Molecules. 2020;25(20):4627. doi:10.3390/molecules25204627
    8. Sharifi-Rad J, Sureda A, Tenore GC, et al. Biological activities of essential oils: from plant chemoecology to traditional healing systems. Molecules. 2020;25(20):4712. doi:10.3390/molecules25204712
    9. Vranová E, Coman D, Gruissem W. Network analysis of the MVA and MEP pathways for isoprenoid synthesis. Annu Rev Plant Biol. 2013;64:665–700. doi:10.1146/annurev-arplant-050312-120116
    10. Frank A, Groll M. The MEP pathway: function, biosynthesis and inhibition. Beilstein J Org Chem. 2017;13:2753–2776. doi:10.3762/bjoc.13.273
    11. Tholl D. Biosynthesis and biological functions of terpenoids in plants. Adv Biochem Eng Biotechnol. 2015;148:63–106. doi:10.1007/10_2014_292
    12. Lange BM, Ahkami A. Metabolic engineering of plant volatiles. Curr Opin Biotechnol. 2013;24(2):285–292. doi:10.1016/j.copbio.2013.01.003
    13. Werker E. Function of essential oil-secreting glandular hairs in aromatic plants of the Lamiaceae–a review. Flavour Fragr J. 1993;8(5):249–255. doi:10.1002/ffj.2730080503
    14. Tissier A. Glandular trichomes: what comes after expressed sequence tags? Plant J. 2012;70(1):51–68. doi:10.1111/j.1365-313X.2012.04869.x
    15. Chemat F, Vian MA, Cravotto G. Green extraction of natural products: concept and principles. Int J Mol Sci. 2012;13(7):8615–8627. doi:10.3390/ijms13078615
    16. Azmir J, et al. Techniques for extraction of bioactive compounds from plant materials: a review. J Food Eng. 2013;117(4):426–436. doi:10.1016/j.jfoodeng.2013.01.014
    17. Reverchon E, De Marco I. Supercritical fluid extraction and fractionation of natural matter. J Supercrit Fluids. 2006;38(2):146–166. doi:10.1016/j.supflu.2006.03.020
    18. European Pharmacopoeia Commission. European Pharmacopoeia, 11th ed. Strasbourg: Council of Europe; 2023.
    19. World Health Organization. WHO monographs on selected medicinal plants, Vol. 4. WHO; 2020.
    20. Linck VM, da Silva AL, Figueiró M, et al. Inhaled linalool-induced sedation in mice. Phytomedicine. 2009;16(4):303–307. doi:10.1016/j.phymed.2008.08.001
    21. Heuberger E, Hongratanaworakit T, Böhm C, et al. Effects of chiral fragrances on human autonomic nervous system parameters and self-evaluation. Chem Senses. 2001;26(3):281–292. doi:10.1093/chemse/26.3.281
    22. Eccles R. Menthol and related cooling compounds. J Pharm Pharmacol. 1994;46(8):618–630. doi:10.1111/j.2042-7158.1994.tb03871.x
    23. Lis-Balchin M. Lavender: the genus Lavandula. CRC Press; 2002.
    24. Astani A, Reichling J, Schnitzler P. Screening for antiviral activities of isolated compounds from essential oils. Evid Based Complement Alternat Med. 2011;2011:253643. doi:10.1093/ecam/neq064
    25. Schnitzler P, Schuhmacher A, Astani A, Reichling J. Mechanisms of action of essential oils against herpes simplex virus. Phytomedicine. 2010;17(11):862–868. doi:10.1016/j.phymed.2010.01.002
    26. Miguel MG. Antioxidant and anti-inflammatory activities of essential oils: a short review. Molecules. 2020;25(20):4627. doi:10.3390/molecules25204627
    27. Peana AT, et al. Anti-inflammatory activity of linalool and linalyl acetate constituents of essential oils. Phytomedicine. 2002;9(8):721–726. doi:10.1078/0944-7113-00282
    28. Ammon HP, et al. Pharmacology of peppermint oil. Phytomedicine. 2012;19(8–9):619–624. doi:10.1016/j.phymed.2012.03.009
    29. Grigoleit HG, Grigoleit P. Peppermint oil in irritable bowel syndrome. Phytomedicine. 2005;12(8):601–606. doi:10.1016/j.phymed.2004.10.001
    30. Juergens UR, Stöber M, Vetter H. Inhibition of cytokine production and arachidonic acid metabolism by eucalyptol (1,8-cineole). Eur J Med Res. 1998;3(11):508–510.
    31. Sadlon AE, Lamson DW. Immune-modifying and antimicrobial effects of Eucalyptus oil and simple inhalation devices. Altern Med Rev. 2010;15(1):33–47.
    32. Maia MF, Moore SJ. Plant-based insect repellents: a review of their efficacy, development and testing. Malar J. 2011;10(Suppl 1):S11. doi:10.1186/1475-2875-10-S1-S11
    33. Pavela R. Essential oils for the development of eco-friendly mosquito larvicides: a review. Ind Crops Prod. 2015;76:174–187. doi:10.1016/j.indcrop.2015.06.050
    34. Nerio LS, Olivero-Verbel J, Stashenko E. Repellent activity of essential oils: a review. Bioresour Technol. 2010;101(1):372–378. doi:10.1016/j.biortech.2009.07.048
    35. Ali B, Al-Wabel NA, Shams S, Ahamad A, Khan SA, Anwar F. Essential oils used in aromatherapy: A systemic review. Asian Pac J Trop Biomed. 2015;5(8):601–611. doi:10.1016/j.apjtb.2015.05.007
    36. Lopresti AL. The effects of topical and inhaled essential oils on symptoms of anxiety and depression: A systematic review and meta-analysis. Complement Ther Med. 2020;52:102469. doi:10.1016/j.ctim.2020.102469
    37. Mota ML, Gonçalves JC, Rocha FIL, Fonseca CM, Machado MLC, Alves RCF. Contact dermatitis caused by essential oils: a systematic review. Contact Dermatitis. 2021;85(5):475–487. doi:10.1111/cod.13892
    38. Miele M, Dondero F, Cioni PL, Flamini G. Phototoxicity and allergenic potential of citrus essential oils and their components. Molecules. 2022;27(15):4708. doi:10.3390/molecules27154708
    39. Raut JS, Karuppayil SM. A status review on the medicinal properties of essential oils. Ind Crops Prod. 2014;62:250–264. doi:10.1016/j.indcrop.2014.05.055
    40. Avonto C, Chittiboyina AG, Rua D, Khan IA, Khan SI. Terpene-based natural products: toxicity and bioactivity mechanisms. Toxicol Appl Pharmacol. 2018;355:52–61. doi:10.1016/j.taap.2018.06.001
    41. Alsanad SM, Howard RL, Williamson EM. An assessment of the impact of herb–drug combinations used by cancer patients. BMC Complement Med Ther. 2016;16:393. doi:10.1186/s12906-016-1409-3
    42. European Medicines Agency. Assessment report on Lavandula angustifolia Mill., aetheroleum. EMA/HMPC/7682/2013 Rev. 1. Amsterdam: EMA; 2022.
    43. Tillett J, Ames D. The uses of aromatherapy in women’s health. J Perinat Neonatal Nurs. 2010;24(3):238–45. doi:10.1097/JPN.0b013e3181eda9a9
    44. Huntley A. The safety of herbal medicinal products during pregnancy. J Herb Med. 2016;6(1):1–15. doi:10.1016/j.hermed.2016.01.002
    45. Buckle J. Clinical Aromatherapy: Essential Oils in Healthcare. 3rd ed. St. Louis: Elsevier; 2015.
    46. Lattanzio SM, Di Lorenzo C, Ceschi A, Lucchini RG. Essential oils and pediatric use: a review of current evidence. J Integr Med. 2020;18(2):99–108. doi:10.1016/j.joim.2020.03.004
    47. Petrovic Z, Masic A, Škrtić D, et al. Possibilities and limitations of the use of essential oils in dogs and cats. Vet J Ran Rep Srp. 2021;21(1-2):238–251
    48. Pet Poison Helpline. Essential Oils [Internet]. 2023 https://www.aspca.org/news/essentials-essential-oils-around-pets [dostęp 25.06.2025]
    49. Souza AB, Moreira DL, Kaplan MAC. Essential oils: chemical composition and pharmacological activities – a review. Molecules. 2021;26(3):676. doi:10.3390/molecules26030676
    50. Zhang Y, Li X, Duan W, et al. Composition, bioactivities, safety concerns, and impact of essential oils on pets’ and animals’ health. Appl Sci. 2022;14(16):6882. doi:10.3390/app14166882
    51. Scanlan N. Aromatherapy. In: Scanlan N, editor. Complementary Medicine for Veterinary Technicians and Nurses. 2nd ed. Wiley; 2019. p. 145–64.
    52. Koehler J, Weaver R. The Alchemy of Herbs: Transform Everyday Ingredients into Foods and Remedies That Heal. Heritage Books; 2018.
    53. Lavender Museum (Musée de la Lavande). This time when fine lavender helped Mr. Gattefossé launch modern aromatherapy. Coustellet, France: Le Château du Bois; 2022
    54. Fondation Gattefossé. René‑Maurice Gattefossé: his story, healing with lavender. Fondation Gattefossé https://www.fondation-gattefosse.org/en/rene-maurice-gattefosse/ [dostęp: 25.06.2025]
    55. Young Living. History of lavender essential oil. Young Living blog. 2023 https://www.youngliving.com/en_gb/discover/history-of-essential-oils/history-of-lavender [dostęp: 25.06.2025]
  • Ashwagandha – właściwości, działanie i skuteczność. Co mówi nauka?

    Ashwagandha – magiczny korzeń czy naukowo potwierdzony adaptogen?

    Ashwagandha

    Ashwagandha (Withania somnifera (L.) Dunal), znana jest również jako żeń-szeń indyjski lub „winter cherry”. A czy wiesz, że już od ponad 3000 lat zajmuje ważne miejsce w tradycyjnej medycynie indyjskiej – Ajurwedzie? W sanskrycie nazwa ashwagandha oznacza „zapach konia”, co nawiązuje zarówno do zapachu świeżego korzenia, jak i domniemanej zdolności przywracania witalności i siły fizycznej, przypisywanej tej roślinie.

    W ostatnich latach ashwagandha zyskała ogromną popularność w krajach zachodnich – zarówno jako suplement diety wspomagający walkę ze stresem i lękiem, jak i jako środek poprawiający kondycję fizyczną, jakość snu, funkcje poznawcze oraz płodność. Szczególne zainteresowanie budzą standaryzowane ekstrakty, takie jak KSM-66® i Sensoril®, które są przedmiotem licznych badań klinicznych. Jak działa Ashwagandha? Czy rzeczywiście warto ją stosować?

    Ashwagandha – Systematyka

    Nazwa łacińska: Withania somnifera (L.) Dunal

    Rodzina botaniczna: Psiankowate (Solanaceae)

    Rodzaj surowca: korzeń i owoc witanii (Radix et Fructus Withaniae)

    Typ rośliny: wieloletnia

    Ashwagandha – pochodzenie, wygląd, zbiór i przechowywanie

    Ashwagandha pochodzi z południowej Azji, głównie z Indii, Pakistanu i Nepalu. Rośnie tam dziko na suchych, piaszczystych glebach. Występuje także w Afryce Północnej oraz w niektórych regionach Bliskiego Wschodu.

    Roślina jest krzewem dorastającym do około 50–120 cm wysokości. Ma rozgałęzione łodygi, lancetowate, jasnozielone liście oraz drobne, zielono-żółte kwiaty. Charakterystyczne są owoce, czyli czerwone jagody o błyszczącej powierzchni, otoczone rozdętym kielichem. Surowcem zielarskim są korzeń i owoc.

    Zbioru korzeni dokonuje się zazwyczaj po 6–8 miesiącach uprawy, kiedy roślina zaczyna zasychać. Następnie korzenie są dokładnie myte, cięte i suszone w cieniu lub suszarniach mechanicznych w temperaturze do 50°C. Przechowywać je należy w suchym, chłodnym miejscu, chroniąc przed światłem i wilgocią. Najlepiej w szczelnych opakowaniach.

    Chemizm Ashwagandhy – kluczowe związki aktywne

    Zanim przejdę do tego, co najbardziej Cię interesuje, czyli do działania, przedstawię Ci najpierw, co za to działanie odpowiadania. Ashwagandha jest bogata i zróżnicowana pod kątem fitochemicznym. Oznacza to, że zawiera wiele związków czynnych. Największe znaczenie mają witanolidy. To unikalne laktony seskwiterpenowe. Oprócz nich witania zawiera: alkaloidy, saponiny, flawonoidy, fitosterole oraz wtórne metabolity wspomagające efekt działania ashwagandhy.

    Witanolidy (0,1–0,2 %)

    • Witanolid A,
    • Witaferin A,
    • Witanon
    • Witanozyd IV i V

    Alkaloidy

    • Anaferyna,
    • Tropina,
    • Izopelletieryna,
    • Kuskohigryna,
    • Somniferyna

    Saponiny

    • Sitoindozydy IX i X

    Fitosterole

    • β-sitosterol,
    • stigmasterol

    Flawonoidy

    • kemferol,
    • kwercetyna

    Mechanizmy działania – jak działa ashwagandha?

    Jak sam widzisz, ashwagandha jest rośliną bogatą w związki chemiczne, a dzięki temu posiada wiele właściwości. Jesteś ciekawy, jak działa?

    Modulacja osi podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA)

    Jednym z najlepiej udokumentowanych mechanizmów działania ashwagandhy jest jej wpływ na oś HPA. HPA to oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Reguluje ona odpowiedź organizmu na stres, ponieważ jest związana z kortyzolem, czyli hormonem stresu. W badaniach klinicznych wykazano, że suplementacja standaryzowanym ekstraktem z korzenia ashwagandhy prowadzi do obniżenia poziomu kortyzolu w surowicy, a także subiektywnego poziomu stresu i lęku. Dzieje się to za sprawą witanolidów, które wpływają na zmniejszenie nadaktywności osi HPA, przywracając homeostazę neuroendokrynną.

    Witanolidy mogą oddziaływać z receptorami glikokortykosteroidowymi w mózgu. Dzięki temu mogą ograniczać aktywność osi HPA, czego efektem jest zmniejszenie wydzielania kortykoliberyny (hormonu uwalniającego kortykotropinę). Mniej kortykotropiny, to z kolei mniejsze pobudzenie nadnerczy do produkcji kortyzolu. Przekłada się to na zmniejszenie objawów związanych ze stresem, a jednocześnie poprawę samopoczucia.

    Regulacja neuroprzekaźników

    Kolejnym mechanizmem działania ashwagandhy jest wpływ na układ nerwowy poprzez modulację neuroprzekaźników, takich jak GABA, serotonina (5-HT), dopamina i acetylocholina.

    Ashwagandha a układ GABA-ergiczny

    W badaniach przedklinicznych wykazano, że witanolidy wykazują także bezpośrednie powinowactwo do receptorów GABA-A. Wiążą się z miejscem benzodiazepinowym receptora i nasilają napływ jonów chlorkowych, co prowadzi do hiperpolaryzacji błony i wyciszenia aktywności neuronów. Ponadto udowodniono, że suplementacja ekstraktem z ashwagandhy zwiększa liczbę receptorów GABA-A oraz GABA-B w korze mózgowej, co tłumaczy jej działanie uspokajające, przeciwlękowe i wspomagające sen. Oprócz tego, badania na modelach zwierzęcych wykazały zwiększenie aktywności cholinergicznej i poprawę funkcji poznawczych po podaniu witanolidów.

    Wiesz już, że ashwagandha zawiera też kilka alkaloidów o istotnym, choć bardziej wspomagającym działaniu farmakologicznym. Do głównych związków tej grupy należą anaferyna, izopelletieryna, tropina, kuskohigryna oraz somniferyna. W badaniach przedklinicznych wykazano, że niektóre z nich, zwłaszcza anaferyna i tropina, mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, częściowo poprzez modulację układu cholinergicznego i wpływ na receptory GABA. Wspomagają tym samym główne działanie neuroregulacyjne ashwagandhy. Alkaloidy mogą również wykazywać efekt hipotensyjny i spazmolityczny, poprzez rozkurcz mięśni gładkich i obniżenie napięcia układu współczulnego, co może być pomocne w sytuacjach przewlekłego stresu. Część z nich wykazuje również właściwości neuroprotekcyjne chroniąc komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym. Mogą też działać przeciwbakteryjnie wobec wybranych patogenów (m.in. Staphylococcus aureus, E. coli), co potwierdzono w badaniach in vitro. Choć alkaloidy nie są główną grupą substancji czynnych w ashwagandzie (w porównaniu do dominujących witanolidów), ich obecność może wzmacniać ogólny efekt adaptogenny i uspokajający rośliny.

    Ashwaganda a serotonina i dopamina

    Ashwagandha wpływa także na układ serotoninergiczny poprzez wpływ na receptory 5-HT. W badaniach na zwierzętach obserwowano poprawę parametrów lękowych i depresyjnych, związanych ze zmianami w aktywności układu 5-HT, w tym podwyższeniem poziomu serotoniny i jej metabolitów.

    Dodatkowo, okazało się, że ekstrakt z ashwagandhy wykazuje aktywność neuroprotekcyjną względem układu dopaminergicznego. U gryzoni z indukowanym uszkodzeniem prążkowia (rodzaj choroby Parkinsona) podanie ekstraktu zwiększało poziomy dopaminy i jej metabolitów: DOPAC (kwas dihydroksyfenylooctowy) i HVA (kwas homowanilinowy) w mózgu, co może potwierdzać poprawę nastroju i funkcji ruchowych.

    Ashwagandha a acetylocholina

    Kolejnym neuroprzekaźnikiem, na który wpływa ashwagandha jest acetylocholina. Poprzez wpływ na neuroprzekaźnictwo cholinergiczne hamuje aktywność enzymu acetylocholinoesterazy (AChE), co z kolei prowadzi do zwiększenia dostępności acetylocholiny w synapsach. Więcej acetylocholiny to lepsza pamięć, poprawa koncentracji i funkcji poznawczych, a także procesów uczenia się. Ashwagandha może również zmniejszać odkładanie β-amyloidu przyczyniającego się do rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera.

    Ashwagandha – działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne

    Witanolidy, zwłaszcza witaferin A, wykazują silne właściwości przeciwzapalne poprzez hamowanie aktywacji czynnika transkrypcyjnego NF-κB oraz zmniejszenie produkcji cytokin prozapalnych (TNF-α, IL-1β, IL-6). Dodatkowo ashwagandha zwiększa aktywność endogennych enzymów antyoksydacyjnych, takich jak dysmutaza ponadtlenkowa (SOD), katalaza (CAT) i peroksydaza glutationowa (GPX), co ogranicza stres oksydacyjny i chroni komórki przed uszkodzeniem. Jest to dowód na jej działanie adapogenne.

    Związki zawarte w ashwagandzie wykazują zatem działanie neuroprotekcyjne poprzez ochronę neuronów przed apoptozą (śmiercią komórki) i stresem oksydacyjnym. Witanozydy oraz sominon pobudzają neurogenezę, m.in. w hipokampie, co ma znaczenie w kwestii chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera i Parkinsona. Jako ciekawostkę dodam, że sominon to główny metabolit witanozydu IV, który w niskim stężeniu powoduję regenerację komórek nerwowych uszkodzonych przez β-amyloid.

    Są to kolejne właściwości ashwagandhy, które pozwalają zaliczać ją do adaptogenów.

    Warto tutaj jeszcze wspomnieć, że  obecne w ashwagandzie flawonoidy (m.in. kemferol i kwercetyna) również wykazują działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne, wspierając barierę krew–mózg i poprawiając mikrokrążenie mózgowe. Dodatkowo związki fenolowe mogą potencjalnie wzmacniać działanie przeciwlękowe witanolidów. Podobnie saponiny, głównie w postaci sitoindozydów IX i X, mają działanie adaptogenne i uspokajające. Zwiększają odporność organizmu na stres oksydacyjny i wspierając tym samym działanie antyoksydacyjne. Dodatkowo mają właściwości kardioprotekcyjne.

    Ashwagandha na odporność i układ hormonalny

    Kolejny układ, na który działa ashwagandha to układ odpornościowy oraz gospodarka hormonalna. Adaptogen ten wykazuje działanie immunomodulujące.

    Po pierwsze, wzmacnia odporność wrodzoną (nieswoistą), czyli tę, z którą się rodzimy i która działa szybko, choć nieprecyzyjnie. Badania pokazują, że ashwagandha zwiększa aktywność komórek NK (inaczej natural killers) potocznie nazywanych groźnie „naturalnymi zabójcami”. Zwalczają one wirusy i komórki nowotworowe. Związki zawarte w ashwagandzie pobudzają również makrofagi. To z kolei komórki pochłaniające patogeny.

    Po drugie, ashwagandha wspiera odporność nabytą (swoistą), czyli bardziej precyzyjną odpowiedź immunologiczną organizmu na konkretne zagrożenie. Stwierdzono, że po suplementacji ashwagandhą wzrasta liczba limfocytów T i B, które uczestniczą w rozpoznawaniu i zwalczaniu chorobotwórczych drobnoustrojów.

    Ashwagandha może również wpływać na gospodarkę hormonalną i to nie tylko w kwestii hormonu stresu. Udowodniono, że normalizuje poziom hormonów związanych z tarczycą (T3, T4) oraz pobudzającą je TSH (tyreotropiną produkowaną przez przysadkę).

    Ashwagandha na płodność

    Nieodłącznym elementem wpływu na gospodarkę hormonalną jest wpływ na płodność. W przypadku mężczyzn ashwagandha poprawia parametry nasienia (liczba, ruchliwość, objętość), zwiększa testosteron i LH, a także korzystnie wpływa na antyoksydacyjny status seminalny, czyli równowagę między obecnością wolnych rodników (ROS – reaktywnych form tlenu) a działaniem antyoksydantów w nasieniu, które mają za zadanie chronić plemniki przed uszkodzeniem.

    Systematyczny przegląd oparty na czterech badaniach obserwacyjnych i jednym RCT (randomizowanym badaniu kontrolowanym) wykazał, że suplementacja przez 90 dni prowadziła do:

    • zwiększenia liczby plemników o 167%,
    • objętości ejakulatu o 59%,
    • ruchliwości plemników o 57%,
    • wzrostu poziomu testosteronu o 17% i LH (hormonu luteinizującego) o 34%

    Inne badania wskazują także na obniżenie stresu oksydacyjnego i wzrost poziomu witamin antyoksydacyjnych (E, C i A) w płynie nasiennym, co sprzyja regeneracji spermatogenezy .

    Z kolei RCT z 2019 r, w którym brało udział 50 mężczyzn potwierdziło przyrost testosteronu o ok. 15–17% oraz DHEA‑S o 18% po 300 mg ekstraktu 2× dziennie przez 8 tygodni .

    W kwestii poprawy płodności u kobiet potwierdzono, że ashwagandha zwiększa satysfakcję seksualną, stabilizuje cykl i wspiera funkcje hormonalne niezbędne do owulacji, a także działa ochronnie na narządy rozrodcze. RCT z 2022 r. u kobiet z zaburzeniem pożądania (HSDD) wykazało istotny wzrost FSFI (Female Sexual Function Index, czyli Indeks Funkcjonowania Seksualnego Kobiet) – w tym komponentów libido, pobudzenia, orgazmu i satysfakcji seksualnej po 8 tygodniach przyjmowania 300 mg ekstraktu 2× dziennie.

    Dodatkowo, wstępne badania tradycyjne sugerują, że ashwagandha Kshirpaka wspomaga wzrost wielkości pęcherzyków jajnikowych i grubości endometrium, poprawia profile hormonalne (LH, FSH), co może przynosić korzyści pacjentkom z zaburzeniami owulacji czy PCOS. Niemniej, jak wspomniałam, są to badania tradycyjne przeprowadzone w Indiach na niewielkiej liczbie pacjentek (40), bez randomizacji. W związku z tym należy poczekać na więcej bardziej zróżnicowanych badań, które potwierdzą takie działanie ashwagandhy.

    Ashwagandha a cukrzyca

    Badania kliniczne i metaanalizy potwierdzają, że ashwagandha może wspierać gospodarkę węglowodanową i lipidową, szczególnie u osób z cukrzycą typu 2, stanem przedcukrzycowym lub zespołem metabolicznym. Poprawia wrażliwość tkanek na insulinę, obniżając wskaźnik insulinooporności (HOMA-IR) oraz poziom insuliny i glukozy na czczo. Jednocześnie wpływa na redukcję hemoglobiny glikowanej (HbA1c), co ma znaczenie w kontroli przewlekłej hiperglikemii. Mechanizmy te mogą wynikać z ochrony trzustki przed stresem oksydacyjnym, aktywacji receptorów insulinowych i wpływu na enzymy metaboliczne. To kolejne działanie adaptogenne ashwagandhy.

    Ashwagandha a cholesterol

    Ponadto działa również korzystnie na profil lipidowy. Obniża stężenie cholesterolu całkowitego, LDL czyli tzw. „złego cholesterolu” i triglicerydów, a w niektórych przypadkach obserwuje się także wzrost frakcji HDL (to akurat ten „dobry cholesterol”). Działanie to jest pochodną jej właściwości przeciwzapalnych, antyoksydacyjnych oraz regulujących metabolizm tłuszczów i węglowodanów w wątrobie. Za wspomaganie regulacji poziomu lipidów we krwi i zmniejszenie ryzyka schorzeń sercowo- naczyniowych odpowiadają, m.in. obecne w korzeniu fitosterole: β-sitosterol, stigmasterol.

    Postacie Ashwagandhy

    Przejdę teraz do tego, jak stosować ashwagandhę oraz w jakich postaciach jest dostępna. W badaniach klinicznych najczęściej stosuje się standaryzowane ekstrakty korzenia ashwagandhy, w których zawartość witanolidów wynosi od 1,5% do 10% w zależności od typu ekstraktu.

    Jaka Ashwagandha jest dostępna na rynku?

    Przede wszystkim pamiętaj o tym, aby kupować jakiekolwiek preparaty ze sprawdzonego źródła, czyli apteki lub autoryzowanego sklepu zielarskiego. Najczęściej spotykane postaci preparatów to:

    • Ekstrakty standaryzowane – np. KSM-66® (standaryzacja na min. 5% witanolidów) oraz Sensoril® (standaryzacja na min. 10% witanolidów i witaferinu A); oba są najczęściej stosowane w badaniach klinicznych.
    • Sproszkowany korzeń – forma tradycyjna stosowana w Ajurwedzie, zwykle przyjmowana z mlekiem lub wodą.
    • Nalewki i wyciągi alkoholowe – rzadziej spotykane, stosowane głównie w fitoterapii europejskiej.
    • Formy liposomalne, kapsułki, tabletki, proszki do rozpuszczenia – dostępne w suplementach diety.

    Znaczenie standaryzacji

    Dlaczego tak ważne jest patrzenie na standaryzację? Ze względu na zmienność składu chemicznego surowców roślinnych, standaryzacja ekstraktów ashwagandhy (np. KSM-66®, Sensoril®) jest kluczowa. Wysokiej jakości preparaty zawierają zazwyczaj 5–10% witanolidów i są pozbawione nadmiernej ilości witaferinu A, który w wyższych dawkach może mieć działanie cytotoksyczne!

    Ashwagandha  – dawkowanie

    Dawkowanie zależy od postaci ekstraktu oraz celu terapeutycznego. W większości badań klinicznych stosuje się ekstrakt KSM-66® w dawkach 300–600 mg/dzień, zwykle w dwóch podzielonych dawkach. Sensoril® stosowany jest w niższych dawkach (125–250 mg/dzień) ze względu na wyższą koncentrację witanolidów.

    Przykładowe dawki według wskazań:

    • Redukcja stresu, lęku, poprawa snu:
      – KSM-66®: 2 × 300 mg dziennie przez 8–12 tygodni
      – Sensoril®: 125–250 mg raz dziennie
    • Poprawa wydolności fizycznej i regeneracji:
      – KSM-66®: 600 mg/dzień u osób aktywnych fizycznie
    • Poprawa płodności i funkcji seksualnych (mężczyźni):
      – 5 g sproszkowanego korzenia dziennie lub 675 mg ekstraktu przez 3 miesiące
    • Wspomaganie funkcji poznawczych i nastroju:
      – KSM-66®: 500–600 mg dziennie

    Ashwagandha – rano czy wieczorem?

    Wiele osób zastanawia się, jaka pora dnia jest najlepsza na przyjęcie ashwagandhy. Optymalna pora stosowania zależy od celu suplementacji, ponieważ roślina ta wykazuje działanie zarówno pobudzające w kontekście pamięci i koncentracji, jak i uspokajające. Wszystko zależy od dawki, formy i indywidualnej reakcji organizmu.

    W przypadku osób stosujących ashwagandhę w celu poprawy odporności na stres, koncentracji i ogólnego samopoczucia w ciągu dnia, korzystne może być przyjmowanie jej rano. Suplementacja w porannych godzinach wspiera równowagę osi HPA, może obniżać poziom kortyzolu i łagodzić napięcie nerwowe, a jednocześnie sprzyja lepszej koncentracji i wydolności psychofizycznej. Jest to szczególnie korzystne u osób aktywnych fizycznie lub doświadczających przewlekłego stresu zawodowego.

    Z kolei osoby, które sięgają po ashwagandhę w celu wyciszenia, redukcji lęku lub poprawy jakości snu, często odnoszą większe korzyści ze stosowania jej wieczorem. W wyższych dawkach (np. powyżej 500 mg standaryzowanego ekstraktu) ashwagandha może działać uspokajająco i sprzyjać zasypianiu. Badania sugerują, że redukcja wieczornego poziomu kortyzolu oraz wsparcie układu GABA-ergicznego mogą ułatwiać osiągnięcie stanu relaksu i głębszego snu.

    W wielu badaniach klinicznych stosuje się podział dawki na dwa razy dziennie – rano i wieczorem (np. 2 × 300 mg ekstraktu KSM‑66®), co zapewnia stabilne stężenie substancji czynnych we krwi i równoważy efekty dzienne oraz nocne. Taki sposób stosowania może być szczególnie korzystny w przypadku osób z zaburzeniami adaptacyjnymi, lękiem uogólnionym, wypaleniem zawodowym czy przewlekłym stresem.

    Ashwagandha – kiedy działa?

    Pierwsze efekty działania (np. redukcja stresu, poprawa snu) obserwowane są zwykle po 2–4 tygodniach regularnego stosowania. Działanie adaptogenne i neuroprotekcyjne wymaga dłuższej suplementacji (6–12 tygodni).

    Ashwagandha – bezpieczeństwo stosowania

    Ashwagandha – interakcje

    Preparaty z ashwagandhą, jak każde inne, mogą wchodzić w różne interakcje. Chociaż są bezpiecznie z wieloma innymi adaptogenami i substancjami wspomagającymi relaks (np. L-teaniną, magnezem, GABA), co może mieć efekt synergistyczny, należy jednak zachować ostrożność przy jednoczesnym stosowaniu z:

    • lekami psychotropowymi: może nasilać działanie przeciwlękowe i uspokajające, co niesie ryzyko nadmiernego uspokojenia, senności i osłabienia koncentracji.
    • lekami przeciwdepresyjnymi: może wzmacniać działanie tych leków zwiększając ryzyko nasilenia objawów ubocznych, jak ospałość, zawroty głowy, lęk paradoksalny.
    • lekami nasennymi i uspokajającymi: może wzmocnić efekt nasenny, z czym wiążą się możliwe trudności z koordynacją i nadmierna senność.
    • lekami hormonalnymi (tyroksyna, hormony płciowe): może wpływać na poziomy T3/T4, LH, FSH, testosteronu, dlatego szczególną ostrożność powinny zachować osoby z zaburzeniami endokrynologicznymi.
    • lekami immunosupresyjnymi: stymuluje układ odpornościowy, przez co może osłabiać działanie leków hamujących odporność.

    Pamiętaj, że żadnych leków nie wolno odstawiać na własną rękę bez konsultacji z lekarzem!

    Ashwagandha – działania uboczne, niepożądane

    Ashwagandha jest powszechnie uznawana za roślinę bezpieczną w stosowaniu, zarówno w krótkim, jak i długoterminowym użyciu, co potwierdzają liczne badania kliniczne oraz dane z zastosowań tradycyjnych. Niemniej, jak każda substancja o działaniu farmakologicznym, może powodować działania niepożądane.

    Badania kliniczne wykazały bardzo dobrą tolerancję ashwagandhy u zdrowych dorosłych oraz pacjentów z różnymi schorzeniami (np. bezsenność, stres, niepłodność, cukrzyca typu 2). Nie obserwowano poważnych działań niepożądanych ani istotnych zmian parametrów biochemicznych i hematologicznych w badaniach trwających do 12 tygodni.

    Producent ekstraktu KSM-66® deklaruje, że produkt uzyskał status self-affirmed GRAS (Generally Recognized As Safe) w USA, na podstawie niezależnej oceny bezpieczeństwa zgodnej z wytycznymi FDA.

    Chociaż skutki uboczne są rzadkie, mogą wystąpić u osób szczególnie wrażliwych lub w przypadku stosowania nadmiernych dawek. Najczęściej zgłaszane działania niepożądane to:

    • senność, uspokojenie, zawroty głowy,
    • objawy żołądkowo-jelitowe: nudności, wzdęcia, biegunka,
    • nadmierna sedacja przy jednoczesnym stosowaniu leków uspokajających.

    W pojedynczych przypadkach opisywano także hepatotoksyczność związaną z preparatami zawierającymi ashwagandhę, jednak przyczyny były najczęściej związane z interakcjami lekowymi lub zanieczyszczeniem surowca.

    Ashwaghanda – przeciwwskazania

    Ashwagandhy nie należy stosować w następujących przypadkach:

    • nadwrażliwość na ashwagandhę lub jakikolwiek składnik preparatu
    • ciąża – ze względu na potencjalne działanie oksytocynopodobne i ryzyko poronienia,
    • choroby autoimmunologiczne – np. choroba Hashimoto, toczeń, stwardnienie rozsiane (ze względu na możliwość stymulacji układu odpornościowego).

    Czy ashwagandha uzależnia?

    Wiele osób zastanawia się, czy ashwagandha może uzależniać. Otóż nie stwierdzono, żeby wykazywała właściwości uzależniające. Ani fizyczne, ani psychiczne. Potwierdzają to zarówno badania kliniczne, jak i mechanizmy jej działania. W przeciwieństwie do substancji uzależniających (takich jak opioidy, benzodiazepiny czy stymulanty), ashwagandha nie oddziałuje na układ nagrody w mózgu, nie pobudza układu dopaminergicznego w sposób euforyzujący i nie wywołuje szybkiej poprawy nastroju ani pobudzenia. Jej działanie ma charakter regulujący (adaptogenny), a nie blokujący czy stymulujący określone receptory.

    Warto jednak zaznaczyć, że u niektórych osób, a zwłaszcza tych doświadczających dużego stresu lub zaburzeń snu, poprawa samopoczucia, koncentracji czy jakości snu po włączeniu ashwagandhy może być na tyle wyraźna, że pojawia się niechęć do zaprzestania jej stosowania. Nie jest to jednak uzależnienie sensu stricto, a raczej subiektywna potrzeba utrzymania efektów terapeutycznych.

    Ashwagandha – ciąża i karmienie piersią

    Wspomniałam, że ashwagandha jest przeciwwskazana w czasie ciąży. Jak to jednak jest w przypadku kobiet karmiących piersią?  Na ten moment brak jest badań potwierdzających bezpieczeństwo stosowania w czasie laktacji. Nie wiadomo, czy związki ashwagandhy przenikają do mleka, ale jej właściwości wskazują, że może. Nieznane są też potencjalne skutki u niemowlęcia. W związku z tym nie zaleca się stosowania ashwagandhy w czasie karmienia piersią.

    Ashwagandha a prowadzenie samochodu

    Nie ma formalnych przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów po ashwagandzie, ale należy zachować ostrożność na początku stosowania, obserwować indywidualną reakcję organizmu, unikać prowadzenia, jeśli czuje się senność, spowolnienie reakcji lub zawroty głowy.

    Ashwagandha  – tradycja i współczesne zastosowanie

    Ashwagandha w Ajurwedzie

    Ashwagandha jest jedną z najważniejszych roślin w Ajurwedzie, gdzie klasyfikowana jest jako rasayana – środek odmładzający, regenerujący i przywracający równowagę organizmu. Tradycyjnie stosowano ją w celu wzmacniania odporności, poprawy płodności, zwiększenia sił witalnych i leczenia zaburzeń snu, lęku, padaczki czy reumatyzmu.

    W klasycznych tekstach ajurwedyjskich, takich jak Charaka Samhita i Sushruta Samhita, ashwagandha jest opisywana jako zioło o „ciepłej energii”, wspierające bala (siłę) i ojas (witalność, odporność). Zwykle podawano ją w formie sproszkowanego korzenia z mlekiem, ghee lub miodem, co miało wzmacniać jej właściwości tonizujące.

    Ashwagandha współcześnie

    Zainteresowanie ashwagandhą w zachodniej fitoterapii zaczęło wzrastać w latach 90., a obecnie jej ekstrakty są szeroko dostępne na całym świecie. Uznawana jest za jeden z najbardziej kompleksowo działających i najlepiej do tej pory przebadanych adaptogenów, co czyni ją popularnym składnikiem suplementów diety wspierających odporność, redukcję stresu, poprawę jakości snu, funkcji seksualnych i sportowych.

    Również w medycynie integracyjnej oraz praktykach naturopatycznych ashwagandha jest rekomendowana jako alternatywa lub wsparcie dla terapii farmakologicznych – np. w łagodnych stanach lękowych, zaburzeniach snu, zmęczeniu przewlekłym czy zespole wypalenia zawodowego.

    Ashwagandha – popularność w nurcie wellness i biohackingu

    W ostatnich latach ashwagandha stała się też jednym z najmodniejszych ziół w przestrzeni wellness, biohackingu i dietetyki funkcjonalnej. Jej obecność zauważalna jest w produktach typu superfoods, adaptogenicznych mieszankach ziołowych, napojach relaksujących, batonikach białkowych, a nawet kosmetykach anti-aging. Muszę jednak zaznaczyć, że dotyczy to głównie USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii. U nas w Polsce nadal ashwagandha jest dostępna w zasadzie tylko jako składnik mieszanek i suplementów diety.

     

    Z zielarskim pozdrowieniem

     

    ⚠️ Informacje w artykule mają charakter edukacyjny. Nie zastępują porady lekarskiej. Przed zastosowaniem ziół skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

     

    Bibliografia:

    1. Chandrasekhar K, Kapoor J, Anishetty S. A prospective, randomized double-blind, placebo-controlled study of safety and efficacy of a high-concentration full-spectrum extract of Ashwagandha root in reducing stress and anxiety. Indian J Psychol Med. 2012;34(3):255–62.
    2. Lopresti AL, Smith SJ, Malvi H, Kodgule R. An investigation into the stress-relieving and pharmacological actions of an ashwagandha (Withania somnifera) extract: A randomized, double-blind, placebo-controlled study. Medicine (Baltimore). 2019;98(37):e17186.
    3. Ng QX, Loke W, Venkatanarayanan N, Lim DY, Soh AYS, Yeo WS. A systematic review of the effect of Withania somnifera (Ashwagandha) on anxiety and stress. J Affect Disord. 2020;274:48–57.
    4. Singh A, Zhao K, Singh R, Singh AK. Efficacy of Withania somnifera in glycemic control and lipid profiles in diabetes mellitus: A systematic review and meta-analysis. J Ethnopharmacol. 2022;284:114798.
    5. Raut AA, Rege NN, Tadvi FM, Solanki PV, Kene KR, Shirolkar SG, et al. Exploratory study to evaluate tolerability, safety, and activity of Ashwagandha in healthy volunteers. J Ayurveda Integr Med. 2012;3(3):111–4.
    6. Wankhede S, Langade D, Joshi K, Sinha SR, Bhattacharyya S. Examining the effect of Withania somnifera supplementation on muscle strength and recovery: a randomized controlled trial. J Int Soc Sports Nutr. 2015;12:43.
    7. Mahdi AA, Shukla KK, Ahmad MK, Rajender S, Shankhwar SN, Jaiswar SP, et al. Withania somnifera improves semen quality by regulating reproductive hormone levels and oxidative stress in seminal plasma of infertile males. Evid Based Complement Alternat Med. 2011;2011:576962.
    8. Ambiye VR, Langade D, Dongre S, Aptikar P, Kulkarni M, Dongre A. Clinical evaluation of the spermatogenic activity of the root extract of Ashwagandha (Withania somnifera) in oligospermic males: a pilot study. Evid Based Complement Alternat Med. 2013;2013:571420.
    9. Swathi R, Rao AV. A randomized double-blind placebo-controlled study to evaluate the efficacy of Ashwagandha root extract on female sexual function. Biomed Res Int. 2021;2021:5572674.
    10. Kulkarni R, Patil S. Withania somnifera in polycystic ovarian syndrome: a potential herb in gynecological management – A pilot study. J Ayurveda Integr Med. 2023;14(1):100539.
    11. Dar NJ, Hamid A, Ahmad M. Pharmacologic overview of Withania somnifera, the Indian Ginseng. Cell Mol Life Sci. 2015;72(23):4445–60.
    12. Tandon N, Yadav SS. Contributions of Indian Council of Medical Research (ICMR) in the area of medicinal plants/ traditional medicine. J Ethnopharmacol. 2017;197:39–45.
    13. Ojha R, Singh S, Bhattacharyya S. Evaluation of the anxiolytic effect of Ashwagandha root extract using the marble-burying behavior test in mice. Pharmacogn Mag. 2020;16(Suppl S1):S107–11.
    14. Akhoon BA, Shah Z, Rather MA, Malik A, Hassan SQ, Ganaie MA. Withania somnifera mitigates neurodegeneration in Parkinson’s disease models via regulation of oxidative stress and mitochondrial function: A review. Front Pharmacol. 2021;12:675675.
    15. Verma SK, Kumar A, Tripathi YB. Evaluation of antioxidant potential of Withania somnifera Dunal root extract using DPPH assay in rats. Ayu. 2016;37(1):17–22.
    16. Kurapati KR, Atluri VS, Samikkannu T, Nair MPN. Ashwagandha (Withania somnifera) reverses β-amyloid induced toxicity: Implications in HIV-associated neurocognitive disorders. PLoS One. 2016;11(10):e0165830.
    17. Panda AK, Kar A. Withania somnifera and Bauhinia purpurea regulate circulating thyroid hormone concentrations in female mice. J Ethnopharmacol. 1999;67(2):233–9.
    18. Bani S, Gautam M, Sheikh FA, Khan B, Satti NK, Suri KA, et al. Selective Th1 up-regulating activity of Withania somnifera aqueous extract in an experimental system using flow cytometry. J Ethnopharmacol. 2006;107(1):107–15.
    19. Ahmad M, Saleem S, Ahmad AS, Ahmad M, Yousaf S, Ahmed N, et al. Antibacterial activity of Withania somnifera against gram-positive and gram-negative bacteria. J Pharmacogn Phytochem. 2019;8(4):934–8.
    20. Singh G et al. Evaluation of a Withania somnifera extract on testosterone and DHEA-S in aging males: a randomized placebo-controlled trial. J Mens Health. 2023;19(2):35–42
    21. 21. Uddin MS, Mamun AA, Labu ZK, Hidalgo-Lanussa O, Barreto GE, Ashraf GM. Exploring the promise of Withania somnifera (Ashwagandha) in promoting brain health: a preclinical perspective on neuropharmacology. Ann Neurosci. 2016;23(2):96–111.
    22. Lopresti AL, Smith SJ, Malvi H, Kodgule R. A randomized, double-blind, placebo-controlled, crossover study examining hormonal and vitality effects of Ashwagandha extract (Shoden®) in aging, overweight males. Am J Mens Health. 2019;13(1):1557988319835985
    23. Ajgaonkar A, Debnath K, Jain M, et al. Efficacy and Safety of Ashwagandha (Withania somnifera) Root Extract for Improvement of Sexual Health in Healthy Women: A Prospective, Randomized, Placebo‑Controlled Study. Cureus. 2022 Oct 28;14(10):e30787.
  • Hildegarda z Bingen – benedyktynka, wizjonerka i matka zielarstwa holistycznego

    Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179)

    Hildegarda z Bingen

    Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179) była jedną z najbardziej niezwykłych kobiet w dziejach Europy. Benedyktynka, mistyczka, uzdrowicielka i… kompozytorka. Zostawiła po sobie imponujący dorobek łączący duchowość z nauką, obserwację przyrody z teologią, a medycynę z poezją. Choć żyła w czasach, gdy kobiety miały ograniczony dostęp do wiedzy, ona nie tylko studiowała i pisała, ale też leczyła, komponowała, prowadziła kazania i reformowała myślenie o zdrowiu.

    Kim naprawdę była św. Hildegarda? Jak rozumiała zdrowie i chorobę? Jakie rośliny i praktyki zalecała? I dlaczego dziś – po ponad 800 latach – jej nauki wracają do łask? Zapraszam Cię do świata zielarskiej mądrości, w którym spotykają się modlitwa, medycyna i magia natury.

    Życiorys i tło historyczne

    Hildegarda z Bingen urodziła się w 1098 roku w Bermersheim (dzisiejsze Niemcy, nad Renem) jako dziesiąte dziecko szlacheckiej rodziny. Zgodnie z obowiązującą wówczas tradycją ofiarowano ją Kościołowi. Już w wieku 8 lat została powierzona opiece mniszce Jucie von Sponheim. Od tej pory zamieszkała w Disibodenbergu, w przylegającej do klasztoru benedyktyńskiego pustelni. To tam zdobyła wykształcenie i pogłębiała życie duchowe. Zaczęła też doświadczać wizji. Te mistyczne doświadczenia towarzyszyły jej do końca życia.

    W 1136 roku po śmierci Juty Hildegarda została przeoryszą wspólnoty. Około roku 1150 po otrzymaniu zezwolenia od papieża, założyła własny klasztor Rupertsberg pod Bingen. Następnie jego filię w Eibingen. Już to samo w sobie wyróżniało Hildegardę. Oto kobieta żyjąca w średniowieczu, mająca ograniczone prawa, uzyskała autorytet zarówno duchowy jak i społeczny. Na tamte czasy można go było porównywać do tego, jakim obdarzani byli biskupi i średniowieczni teologowie.

    Poza tym Hildegarda prowadziła intensywną działalność piśmienniczą i kaznodziejską. Pisała listy do cesarzy, papieży, duchownych, a także władców świeckich. Często udzielała im rad moralnych, politycznych czy religijnych. Jako pierwsza kobieta w historii Kościoła katolickiego prowadziła publiczne kazania i podróże misyjne. To kolejny dowód na jej wyjątkowość.

    Na tle epoki wyróżniała się niezwykłym połączeniem duchowości, nauki i sztuki. Dzięki wszechstronnemu wykształceniu tworzyła traktaty teologiczne, medyczne i przyrodnicze. Do tego komponowała muzykę liturgiczną, która po dziś dzień jest wykonywana. Opisywała także zjawiska natury niczym prekursorka filozofii przyrody.

    Zmarła 17 września 1179 roku. W 2012 roku została kanonizowana i ogłoszona doktorem Kościoła przez papieża Benedykta XVI. Stanowi to wyraz uznania dla jej niepodważalnego wkładu w duchowość, naukę, jak również kulturę Europy.

    Dlaczego Hildegarda z Bingen jest tak wyjątkową postacią średniowiecza?

    XII wiek to okres intensywnego rozwoju kultury klasztornej i scholastyki. To właśnie klasztory pełniły funkcję ośrodków wiedzy, lecznictwa i działalności charytatywnej. Wiesz już, że Hildegarda otrzymała zezwolenie na otwarcie własnej placówki, co już wyróżniało ją na tle średniowiecznych kobiet. Właśnie, kobiety. Miały bardzo ograniczony dostęp do nauki i pisarstwa. Tutaj również wyjątkiem jest Hildegarda, która miała wszechstronne wykształcenie i ogromną wiedzę w różnych dziedzinach. Działała też w czasach wielkiego napięcia między duchowieństwem a świecką władzą. Nie bała się odważnie komentować problemów związanych z tym konfliktem. To kolejny dowód na to, że Hildegarda była nietuzinkową postacią zapisaną na kartach historii.

    Filozofia zdrowia i choroby według Hildegardy z Bingen

    Hildegarda z Bingen prezentowała holistyczne, integralne spojrzenie na zdrowie. Łączyło ono fizjologię, duchowość i kosmologię. Jej podejście opierało się na założeniu, że człowiek jest mikrokosmosem wpisanym w porządek stworzenia, a choroba wynika z zaburzenia harmonii pomiędzy ciałem, duszą i światem natury.

    Człowiek jako część stworzenia

    Hildegarda uważała, że człowiek jest stworzony na obraz boskiego ładu. Powinien zatem żyć w harmonii z naturą i samym sobą. W jej dziełach pojawia się nawet koncepcja czterech żywiołów (tzw. elementów):

    • ognia,
    • powietrza,
    • wody,
    • ziemi.

    Są one znane z medycyny hipokratejskiej i galenowskiej. Cztery żywioły były według niej powiązane z humorami (sokami) w ludzkim ciele. Choroba powstaje, gdy dochodzi do nadmiaru lub niedoboru któregoś z elementów lub „soków” – np. żółci. Kluczowe mają jednak znaczenie emocje, stan ducha i grzeszne zachowania, które mogą prowadzić do „zatrucia duchowego”, a w konsekwencji do choroby ciała.

    Viriditas – „zielona siła życia”

    Kolejnym ważnym pojęciem Hildegardy było „viriditas”, czyli zieloność, zielona siła. Nie chodzi tutaj jednak o kolor roślin. To symbol i duchowa energia życia, która obecna jest zarówno w człowieku jak i naturze. Viriditas reprezentuje zdrowie, płodność, wzrost, witalność, a także Bożą moc twórczą. Można zatem rzec, że zdrowy człowiek to taki, który posiada viriditas. Emanuje życiową siłą, rozwija się duchowo, żyje w zgodzie z naturą i jej rytmem. Przeciwieństwem, czyli utratą viriditas, jest fizyczne i duchowe wyczerpanie, grzech, brak równowagi.

    Choroba jako wezwanie do przemiany

    Jak widzisz, według Hildegardy choroba nie jest tylko biologicznym problemem, ale też sygnałem do refleksji, nawrócenia i przywrócenia ładu w swoim życiu. Uzdrowienie nie powinno ograniczać się jedynie do wyeliminowania objawów. Wymaga ono zmiany stylu życia, diety, nawyków duchowych, a także relacji z otoczeniem. Można by powiedzieć, że ta koncepcja Hildegardy jest prekursorem dzisiejszej psychosomatyki i medycyny integralnej.

    Rola ziół, pokarmów i przypraw

    Hildegarda podkreślała także, jak duże znaczenie mają naturalne środki lecznicze. Rośliny, przyprawy, minerały. Miały one służyć jako narzędzia wspomagające viriditas i powrót do równowagi. Polecała, m.in.: zioła wzmacniające „ciepło” organizmu (np. galgant, bertram), pokarmy równoważące humory (np. orkisz uznawany za „doskonałe zboże”), oczyszczające głodówki i posty. Te ostatnie miały znaczenie zarówno fizyczne jaki duchowe.

    Zielarstwo Hildegardy z Bingen

    Przyszedł czas na kluczowy aspekt związany z Hildegardą, czyli zielarstwo. Zielarstwo Hildegardy z Bingen stanowi jeden z filarów jej medycznego i przyrodniczego dziedzictwa. W swoich pismach, a przede wszystkim w traktacie „Physica”, opisała ponad 300 roślin leczniczych, przypraw i produktów pochodzenia naturalnego. Przedstawiła ich działanie fizjologiczne, duchowe i symboliczne. W przeciwieństwie do podejścia czysto teoretycznego, Hildegarda opierała się na doświadczeniu, obserwacji i intuicji duchowej. Jej zielarstwo miało zatem wymiar zarówno emipryczny, jak i metafizyczny. Uważała, że rośliny leczą nie tylko ciało, ale i duszę, w tym równowagę emocjonalną.

    Rośliny świętej Hildagardy

    W uznaniu Hildegardy z Bingen znalazły się szczególnie:

    • Galgant (Alpinia officinarum) – opisywany był jako „korzeń życia”. Miał przywracać ciepło serca i siły życiowe. Zalecany był przy osłabionym krążeniu, bólach zamostkowych, zmęczeniu i różnego rodzaju infekcjach.
    • Bertram (Anacyclus pyrethrum) – uznawany był za „rozpalający środek pokarmowy”. Miał wspierać przyswajanie składników odżywczych. Stosowany przy zaburzeniach trawienia, niedoborach i w czasie rekonwalescencji.
    • Piołun (Artemisia absinthium) – to z kolei był środek na „zatrucie duszy i ciała”. Stosowano wino piołunowe w celu oczyszczenia przewodu pokarmowego i poprawy nastroju.
    • Koper włoski (Foeniculum vulgare) – według św. Hildegardy miał łagodzić „zimno w żołądku”, poprawiać trawienie i koić duszę.
    • Orkisz (Triticum spelta) – uznawany był za „doskonałe zboże”, czyli odżywcze, lekkostrawne, a także „wzmacniające ciało i rozjaśniające duszę”. Stanowił podstawowy składnik diety hildegardiańskiej.
    • Kasztan jadalny (Castanea sativa) – stosowano go przy problemach z żyłami, słabości kończyn i chorobach serca.

    Niektóre rośliny, jak róża, lawenda czy melisa były przez nią uznawane nie tylko za lecznicze, ale też jako środki „podnoszące duszę”, ułatwiające modlitwę, skupienie i oczyszczenie duchowe.

    Receptura świętej Hildegardy

    Hildegarda tworzyła też proste, ale skuteczne formulacje poprzez łączenie roślin z winem, miodem, octem czy wodą. W jej recepturze znalazły się, m.in.:

    • wina z piołunu
    • ciasteczka z bertramem i galgantem
    • maści i oleje z ziół
    • syropy z kopru włoskiego i tymianku.

    Co ciekawe, wszystkie przepisy uwzględniały porę roku, temperaturę pacjenta, styl życia i kondycję duchową.

    Dzieła Hildegardy z Bingen i ich wpływ

    Hildegarda z Bingen zapisała się w historii nie tylko za sprawą ogromnej, jak na tamte czasy, wiedzy medycznej. Pozostawiła po sobie także imponujący dorobek piśmienniczy, który łączył teologię, przyrodoznawstwo, medycynę, muzykę i duchowość. Stanowiło to ewenement w skali średniowiecznej Europy, gdzie kobiety miały ograniczony dostęp do edukacji. Dzieła Hildegardy przetrwały wieki, a dzisiaj są inspiracją dla wielu zwolenników zielarstwa, medycyny holistycznej i duchowości chrześcijańskiej. Poniżej przedstawiam Ci najważniejsze dzieła medyczne i przyrodnicze Hildegardy z Bingen.

    Physica” (Liber subtilitatum diversarum naturarum creaturarum)

    Znana jako „Księga subtelności stworzenia” lub „Fizyka”. To encyklopedia przyrody, w której opisała rośliny lecznicze, minerały, metale, zwierzęta oraz ich właściwości. Przedstawiła szczegółowy opis około 300 roślin. Uwzględniła w nim ich działania, zastosowania i wpływ na ciało i duszę człowieka.

    Struktura dzieła:

    • Księga I: Zioła i przyprawy
    • Księga II: Właściwości żywotności
    • Księga III: Drzewa
    • Księga IV-VIII: Metale, kamienie szlachetne, zwierzęta, ryby, ptaki, owady*.

    *tak, nie wszystkie zostały włączone do grupy zwierząt

    „Physica” to podstawa współczesnej medycyny hildegardiańskiej. Ma charakter systematyczny i symboliczny ze względu na łączenie wiedzy praktycznej z duchową interpretacją.

    Causae et Curae” (Przyczyny i leczenie chorób)

    To z kolei medyczne kompendium, które łączy anatomię, patologię, psychologię i terapię. Zawiera pogłębione przemyślenia dotyczące przyczyn chorób i o tym, jak ciało i dusza oddziałują na siebie. Hildegarda opisała tu funkcjonowanie organizmu w kategorii wpływu żywiołów, humorów i emocji, a także grzechu na zdrowie. Poruszała tutaj takie tematy jak:

    • opis fizjologii kobiecej (menstruacja, ciąża, libido),
    • choroby przewodu pokarmowego, układu nerwowego, skóry,
    • znaczenie snu, diety, postu i ziół w leczeniu,
    • relacje między ciałem a duszą (jaki wpływ ma moralność na zdrowie).

    To jedno z pierwszych dzieł, które łączyło psychosomatykę z medycyną naturalną.

    Inne dzieła:

    Liber vitae meritorum („Księga zasług życia”) – alegoryczne opisy cnót i występków. Sugerowała przemiany duchowe i psychiczne.

    Liber divinorum operum („Księga dzieł Bożych”) – prowadziła tu rozważania nad wszechświatem jako odbiciem boskiego ładu. W tym dziele znajdują się refleksje nad mikrokosmosem człowieka w makrokosmosie przyrody.

    Muzyka św. Hildegardy

    Wspomniałam wcześniej, że Hildegarda z Bingen była też kompozytorką. Okazuje się, że stworzyła zbiór około 70 utworów liturgicznych zebranych w Symphonia armonie celestium revelationum. Uważała, że taka muzyka jest formą terapii duszy. Rytm, melodia i treść miały moc równoważenia wewnętrznego świata człowieka.

    Wpływ dzieł św. Hildegardy dawniej i dziś

    W czasach, w których żyła Hildegarda z Bingen jej pisma były znane w kręgach klasztornych. Niestety, później zostały zapomniane. Powrót do dzieł mistyczki nastąpił w XX wieku. Stało się to głównie za sprawą lekarza Gottfrieda Hertzki, który opracował terapię „według Hildegardy”. Dzisiaj w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii działają kliniki i sklepy zielarskie oparte na jej naukach. Od 2012 roku jako doktor Kościoła, Hildegarda została uznana za myślicielkę mającą globalny wpływ.

    Medycyna Hildegardy dziś

    Wspomniałam wyżej, że medycyna oparta na wiedzy Hildegardy z Bingen ma szczególne uznanie w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Jej ziołolecznictwo, podejście dietetyczne i psychosomatyczne są chętnie podejmowane przez zwolenników naturalnych terapii, medycyny integracyjnej i duchowego stylu życia.

    Czym jest medycyna św. Hildegardy?

    Medycyna hildegardiańska to nurt terapeutyczny, który opiera się na średniowiecznych dziełach Hildegardy (głównie „Physica” i „Causae et Curae”) ze współczesną interpretacją. Obejmuje ona:

    • fitoterapię,
    • dietoterapię opartą głównie na orkiszu, kasztanach, ziołach „rozgrzewających” i prostych pokarmach sezonowych,
    • profilaktykę emocjonalno-duchową (np. wyciszenie, medytacja, muzyka, modlitwa),
    • oczyszczanie organizmu (posty, „wiosenne kuracje”),
    • ziołowe specyfiki domowe (np. ciasteczka z bertramem i galgantem, syropy z tymianku i kopru włoskiego, a także ziołowe wina).

    Współczesne ośrodki i praktycy

    Jeżeli jesteś bardziej zainteresowany współczesną realizacją założeń tej średniowiecznej mniszki, przedstawiam Ci jako ciekawostkę najważniejsze ośrodki, które inspirują się Hildegardą z Bingen. Należą do nich:

    • Hildegard-Gesundheitszenter – centra medycyny hildegardiańskiej, m.in. w Allensbach i Konstancji,
    • Instytut Medycyny św. Hildegardy (Hildegard Institut Bodensee) – prowadzony przez dr. Wigharda Strehlowa.

    Hildegarda z Bingen – kontrowersje

    Chociaż współczesne badania nad medycyną Hildegardy doceniają ją w wielu aspektach, podkreślają także pewne zastrzeżenia naukowe. Do pozytywnych elementów należą: wykorzystanie roślin o znanym i udokumentowanym działaniu, dbałość o styl życia, emocje, sen, a także znaczenie diety przeciwzapalnej opartej na pełnowartościowych produktach.

    Zastrzeżenia budzą przestarzałe lub trudne do zweryfikowania określenia, np. ocena „gorących” i „zimnych” pokarmów, wpływ niektórych kamieni na zdrowie. System Hildegardy opiera się ponadto na kategoriach teologicznych i symbolicznych, co nie odpowiada naukowym rygorom badań. Większość przepisów Hildegardy nie została poddana badaniom klinicznym z udziałem ludzi. Dodatkowo niektóre „terapie duszy” są nie do zaakceptowania przez współczesnych odbiorców. Przykładem jest chociażby wpływ grzechu na wątrobę.

    Hildegarda z Bingen – ciekawostki

    Wiesz już, że Hildegarda z Bingen to wyjątkowa postać o wielu zdolnościach. To kobieta, która wyprzedzała swoje czasy. Na sam koniec przedstawiam Ci jeszcze kilka ciekawostek o tej wyjątkowej średniowiecznej mniszce.

    Hildegarda z Bingen wierzyła, że muzyka harmonizuje duszę. Dźwięk i rytm miały mieć moc porządkowania „człowieczego mikrokosmosu”. Jej kompozycje, pełne wysokich i śpiewnych fraz są do dziś wykorzystywane w muzykoterapii i medytacji. Co ciekawe, współcześnie wykonania jej utworów są nagradzane (grupa Sequentia), a sama Hildegarda zyskała miano „mistycznej artystki średniowiecza”.

    Kolejną ciekawostką jest to, że Hildegarda przez całe życie doświadczała wizji świetlnych i duchowych, które, jak sama twierdziła, pochodziły bezpośrednio od Boga. Opisywała je w niezwykle plastyczny sposób. W Scivias i Liber divinorum operum umieszczone są ilustracje stworzone na podstawie jej opisów. Ukazują one, m.in. kosmos jako ciało kobiety, energię życia płynącą z centrum ziemi, czy relacje między duszą a ciałem. Wizje miały charakter symboliczny, ale Hildegarda często dodawała im botanicznych metafor. Chociaż interpretowała te zjawiska teologicznie, wiele z nich zawierało elementy filozofii, przyrody, medycyny, a nawet kosmetologii. Współcześni badacze sugerują, że być może niektóre wizje mogły mieć charaktery neurologiczny, np. migrena z aurą. Dla samej Hildegardy były one jednak dowodem na Bożą łaskę.

    Cytaty Hildegardy również inspirują do dzisiaj. Jej język pisany był poetycki, zmysłowy, a zarazem głęboko uduchowiony. Przykładowe cytaty Hildegardy z Bingen:

    Ja jestem płomiennym życiem boskiej mądrości. Rozpalam piękno pól, rozświetlam wody, płonę w słońcu, księżycu i gwiazdach.

    Muzyka budzi duszę do jej pierwotnej harmonii. Jest oddechem Ducha Świętego, który porządkuje serce człowieka.

    Skoro mowa o plastyczności słowa pisanego, Hildegarda z Bingen stworzyła też własny język i alfabet zwany Lingua Ignota („Język Nieznany”). Miał on prawdopodobnie funkcję duchową lub liturgiczną. Zawierał 23 litery alfabetu i około 1000 neologizmów. Pojawiły się też specjalne określenia roślin, ciał niebieskich, cnót, części ciała. Niektórzy spekulują, czy nie jest to pewna forma sakralnego kodu.

    Ostatnią ciekawostką jest to, że Hildegardę z Bingen można uznać za protoekologa i prekursorkę bioetyki. Wyrażała głęboki szacunek dla natury i życia, które należy chronić i pielęgnować. Wzywała do umiaru, harmonii i odpowiedzialności człowieka za przyrodę. Jej poglądy są do dziś interpretowane jako: ekoteologia (widzenie stworzenia jako objawienia boga), bioetyka (akcentowanie szacunku dla działa i jego praw natury), protozielarstwo humanistyczne (oparte na trosce o człowieka, a nie na walce z chorobą).

    Hildegarda z Bingen znalazła też swoje miejsce w popkulturze jako bohaterka filmu fabularnego „Wizja z życia Hildegardy z Bingen” (2009) reż. Margarethe von Trotta. Jest też inspiracją dla wielu jako ikona kobiecej mocy, wiedzy i duchowości.

     

    Bibliografia:

    1. Flanagan, S. (1998). Hildegard of Bingen: A Visionary Life. Routledge.
    2. Newman, B. (1998). Sister of Wisdom: St. Hildegard’s Theology of the Feminine. University of California Press.
    3. Hildegard of Bingen. Physica i Causae et Curae (wydania krytyczne i tłumaczenia: Priscilla Throop 2005).
    4. Hertzka, G. (2012). Cudowna medycyna Świętej Hildegardy z Bingen: Doktora Kościoła (E. Panek, tłum.). Kraków: Esprit
    5. Schipperges, H. (2001). Hildegard of Bingen: Healing and the Nature of the Cosmos.
    6. Beer, A. M., & Wiebelitz, K. R. (2010). Hildegard medicine in the light of modern science. Complementary Medicine Research, 17(1), 11–17. DOI:10.1159/000288267
    7. King-Lenzmeier, A. (2001). Hildegard of Bingen: An Integrated Vision. Liturgical Press.
    8. Führkötter, M. (ed.). (1956). Hildegard von Bingen: Heiligenleben, Briefwechsel und Visionen. Herder.
    9. Speyer, W. (1999). Women in Church History: 21 Women for the 21st Century. Liturgical Press.
    10. Dronke, P. (1994). Women Writers of the Middle Ages: A Critical Study of Texts from Perpetua to Marguerite Porete. Cambridge University Press.
    11. Strehlow, W. (2016). The Big Hildegard of Bingen Book: Healing and Nutrition According to Her Teachings. Healing Arts Press
    12. Bishop, M. (2009). A Time to Heal: Medieval Herbal Remedies of Hildegard of Bingen. Floris Books.
    13. Kutsch, M. (2015). Hildegard von Bingen: Prophetin mit Macht und Vision. Verlag Herder
    14. Schwermann, C., Hildegard-Medizin heute. Naturheilkunde Journal 2015; 68(3), 140–147
    15. Foster, S., & Johnson, R. (2006). Desk Reference to Nature’s Medicine. National Geographic Books.
    16. 16.  Sequentia – Vision: The Music of Hildegard von Bingen (nagranie, Deutsche Harmonia Mundi, 1994)