Poznaj tajemnicę flawonoidów – związków, które nadają roślinom barwy, chronią je przed słońcem i pomagają nam zachować równowagę. Dowiedz się, jak działają, w jakich ziołach i produktach występują oraz co mówi o nich najnowsza nauka.

Flawonoidy to naturalne związki roślinne, które nadają kwiatom i owocom ich barwy, a jednocześnie chronią przed stresem oksydacyjnym i promieniowaniem UV. W świecie roślin pełnią rolę strażników życia, a w organizmie człowieka działają jak antyoksydanty, przeciwzapalne i ochronne cząsteczki, wspierające serce, układ nerwowy i odporność. Bogatym źródłem flawonoidów są zioła, owoce, warzywa i kakao. Najnowsze badania pokazują, że wpływają one nie tylko na naczynia krwionośne, ale także na mikrobiotę jelitową i ekspresję genów. Poznajcie tajemnicę flawonoidów. Barwnego światła roślin, które wspiera zdrowie człowieka w sposób równie subtelny, co skuteczny.
Klasyfikacja i chemizm flawonoidów
Flawonoidy – wspólny rdzeń o nieskończonej różnorodności
Flawonoidy to jedna z największych grup związków roślinnych. Mimo wspólnego „szkieletu” chemicznego, to znaczy układu C6-C3-C6, czyli dwóch pierścieni aromatycznych połączonych krótkim łańcuchem 3 atomów węgla, potrafią tworzyć setki odmian o różnym wyglądzie i działaniu.
Można to ująć w taki uproszczony sposób, że to rodzina o wspólnych genach, ale różnym charakterze. Jedne związki flawonoidowe chronią, inne rozświetlają, a jeszcze inne wzmacniają czy uspokajają.
W zależności od drobnych zmian w strukturze danego związku, np. obecności dodatkowego atomu tlenu, rodzaju wiązania czy przyłączonego cukru, flawonoidy dzielimy na kilka głównych grup:
- flawony,
- flawonole,
- flawanony,
- izoflawony.
Główne klasy flawonoidów
Flawony – żółte światło roślin
Flawony to jedne z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych flawonoidów. Związki te często nadają żółtą barwę szczególnie w kwiatach czy liściach (np. apigenina w rumianku czy luteolina w selerze). Ich zadaniem jest ochrona roślin przed promieniowaniem UV, a do tego wsparcie rozwoju chloroplastów i obrona tkanek przed infekcjami. U człowieka natomiast flawony działają przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie i neuroprotekcyjnie. Wspomagają koncentrację i zmniejszają napięcie nerwowe. Co ciekawe, wspomniana wcześniej apigenina może wiązać się z receptorami GABA w mózgu podobnie jak niektóre leki uspokajające, choć w dużo łagodniejszy sposób.
Do najbardziej charakterystycznych flawonów należą:
- apigenina,
- luteolina,
- diosmina,
- baikaleina,
- chryzoeriol.
Ciekawostka: flawony odgrywają ważną rolę w komunikacji między roślinami i mikroorganizmami glebowymi. Pomagają rozpoznawać sprzyjające bakterie brodawkowe, które wiążą azot z powietrza, dzięki czemu roślina może lepiej rosnąć przy deficycie nawozów.
Flawonole – królowie antyoksydantów
Flawonole to jedna z najliczniejszych i najlepiej poznanych grup flawonoidów. Chemicznie są bardzo zbliżone do flawonów, ale mają dodatkową grupę hydroksylową, która znacznie wzmacnia ich zdolność do neutralizacji wolnych rodników. Znajdziemy je niemal we wszystkich częściach roślin: liściach, kwiatach, owocach czy pyłku. W naszym organizmie mogą wspierać układ sercowo-naczyniowy, odporność czy regenerację komórek.
Do najbardziej charakterystycznych flawonoli należą:
- kwercetyna,
- kemferol,
- mirycetyna,
- rutyna.
Ciekawostka: flawonole działają synergicznie z witaminą C. Oznacza to, że wzajemnie wspierają swoje działanie. Dzięki temu organizm może „oszczędzać” ilość witaminy C. Poza tym ten duet sprawia, że naczynia krwionośne są bardziej elastyczne. Naturalnie taka współpraca występuje w owocach dzikiej róży i czarnej porzeczki.
Flawanony – cytrusowi strażnicy
Flawanony dominują z kolei w świecie cytrusów. To właśnie one nadają ten charakterystyczny, lekki gorzki posmak pomarańczom, grejpfrutom czy cytrynom. W roślinach pomagają w walce ze szkodnikami i niesprzyjającymi warunkami środowiska. U ludzi natomiast mogą wykazywać działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne, hepatoprotekcyjne czy ochronne w stosunku do naczyń krwionośnych. Prowadzone są też badania pod kątem wykorzystania flawanonów jako modulatorów enzymów detoksykacyjnych w wątrobie.
Do najbardziej charakterystycznych flawanonów należą:
- hesperytyna,
- naryngenina,
- pinocembryna.
Ciekawostka: najwięcej flawanonów znajduje się w białej błonce pod skórką cytrusów, czyi tzw. albedo. To właśnie tam są skoncentrowane hesperytyna i naryngenina wspierające krążenie i chroniące komórki przed stresem oksydacyjnym. Właśnie dlatego naturalne soki zawierające miąższ są znacznie bogatsze w związki aktywne niż klarowne napoje. Krótko mówiąc, im więcej błonek, tym zdrowszy sok.
Izoflawony – roślinne hormony równowagi
Izoflawony to wyjątkowa grupa flawonoidów, których struktura pozwala naśladować im działanie estrogenów, czyli kobiecych hormonów płciowych. Często określa się je zatem mianem fitoestrogenów. Pomagają roślinom regulować wzrost i reakcje na szkodliwe warunki, natomiast u człowieka mogą łagodzić objawy menopauzy, wspierają kości, serce i gospodarkę lipidową. Chociaż nie działają tak silnie jak hormony, dzięki subtelnemu dopasowaniu do receptorów estrogenowych (Erα i Erβ) mogą przywracać równowagę w okresie niedoboru estrogenów. Występują głównie w soi czy koniczynie czerwonej, czyli roślinach strączkowych.
Do najbardziej charakterystycznych izoflawonów należą:
- genisteina,
- daidzeina,
- biochanina A,
- formononetyna,
Ciekawostka: izoflawony są lepiej przyswajalne po fermentacji, dlatego produkty takie jak tofu, tempeh czy miso mają większą biodostępność niż surowa soja. W przypadku zaś daidzeiny w organizmie dochodzi do jej przekształcenia do ekwolu, czyli metabolitu o silniejszym działaniu estrogennym.
Antocyjany – barwniki życia
Antocyjany to naturalne barwniki nadające kwiatom, owocom czy liściom odcienie czerwieni, purpury, granatu czy błękity. Rozpuszczają się w wodzie i są niezwykle wrażliwe na pH. Między innymi dlatego sok z czerwonej kapusty może zmieniać kolor w zależności od środowiska. Antocyjany chronią rośliny przed szkodliwym promieniowaniem UV, natomiast u człowieka są bardzo silnymi przeciwutleniaczami. Wspierają serce, wzrok, naczynia czy odporność.
Do najbardziej charakterystycznych antocyjanów należą:
- cyjanidyna,
- delfinidyna,
- peonidyna,
- malwidyna.
Ciekawostka: antocyjany występują w roślinach jako glikozydy (antocyjaniny), co zwiększa ich rozpuszczalność w wodzie. Warto wiedzieć, że im ciemniejszy kolor owocu, tym więcej zawiera antocyjanów. Dlatego też najlepszym źródłem tych związków są: borówka, aronia czy owoc czarnego bzu.
Flawonoidy – mechanizm działania
Flawonoidy należą do jednych z najlepiej przebadanych związków roślinnych, a ich właściwości od lat budzą zainteresowanie naukowców. Okazuje się, że działanie flawonoidów jest wielopoziomowe. Obejmuje ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym poprzez regulację procesów zapalnych aż po wpływ na układ nerwowy, krążenie i mikrobiotę jelitową. Jak widać ich rola jest bardzo szeroka, chociaż powszechnie nazywa się je po prostu naturalnymi antyoksydantami. W rzeczywistości działają jak subtelni regulatorzy procesów biochemicznych zachodzących w komórkach człowieka.
Flawonoidy a działanie antyoksydacyjne – ochrona komórek przed uszkodzeniem
Skoro flawonoidy to naturalne antyoksydanty warto się przyjrzeć, jaki mechanizm działania za tym stoi. Otóż są to związki, które neutralizują wolne rodniki, czyli reaktywne formy tlenu powstające, m.in. w trakcie odczuwania stresu, zapalenia, palenia tytoniu czy ekspozycji na zanieczyszczenia. Ich cząsteczki zwierają grupy hydroksylowe (-OH), które mogą oddawać elektron i w ten sposób stabilizować wolny rodnik, zanim ten uszkodzi błonę komórkową, DNA czy białko. Niektóre flawonoidy, np. kwercetyna czy luteolina potrafią także wiązać metale ciężkie, które sprzyjają tworzeniu się wolnych rodników. Dzięki temu ograniczają zjawisko, tzw. stresu oksydacyjnego odpowiedzialnego za starzenie się komórek i rozwój wielu chorób.
Co ciekawe, flawonoidy działają nie tylko w obrębie bezpośredniej neutralizacji rolnych rodników, ale też „uczą” organizm, jak się bronić. Pobudzają systemy antyoksydacyjne zwiększając tym samym aktywność enzymów przeciwutleniających, takich jak: dysmutaza ponadtlenkowa (SOD), katalaza czy peroksydaza glutationowa.
Flawonoidy a działanie przeciwzapalne – cisza zamiast alarmu
Często nie jesteśmy świadomi, że w naszym organizmie rozwija się przewlekły stan zapalny. Zwłaszcza, jeżeli ma on miejsce na poziomie komórkowym. To taki „cichy ogień”, który może przyczyniać się do rozwoju wielu chorób, np. serca, cukrzycy, nowotworów czy schorzeń neurodegeneracyjnych. Flawonoidy potrafią „gasić” ten pożar działają na enzymy i mediatory zapalne.
Dzieje się tak, ponieważ związki flawonoidowe mają zdolność do hamowania aktywności COX-2 i LOX, czyli enzymów odpowiedzialnych za produkcję prostaglandyn i leukotrienów. Te z kolei odpowiadają za objawy takie jak: obrzęk, ból czy gorączka. Flawonoidy blokują także działanie czynnika NF-κB, który pełni poniekąd funkcję „włącznika” stanu zapalnego na poziomie genów. Gdy jest on aktywny, komórki produkują cytokiny będące regulatorami odpowiedzi immunologicznej, np. TNF-α i IL-6. Flawonoidy hamują jego działanie.
Dzięki temu łagodzą stan zapalny w całym organizmie. Od naczyń krwionośnych po stawy i jelita. Kwercetyna, luteolina i hesperytyna to najdokładniej przebadane pod tym kątem związki należące do flawonoidów.
Flawonoidy a układ krążenia – elastyczne naczynia i spokojne serce
Kolejnym obszarem, na który mają wpływ flawonoidy są serce oraz naczynia krwionośne. Chronią je na wiele sposobów.
Po pierwsze, pobudzają środbłonek do produkcji tlenku azotu (NO). Jest to naturalna substancja rozszerzająca naczynia. Dzięki temu dochodzi do poprawy przepływu krwi i dotlenienia tkanek.
Po drugie, mogą pomagać w utrzymaniu elastyczności naczyń, chroniąc środbłonek przed stresem oksydacyjnym hamując uszkodzenia komórek.
Po trzecie, potrafią też zmniejszać agregację płytek krwi, czyli zapobiegają ich sklejaniu się, co zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów. Wspierają także korzystny profil lipidowy. Oznacza to, że obniżają poziom cholesterolu LDL (tzw. złego cholesterolu), a zwiększają HDL. Stabilizują przy tym ciśnienie tętnicze.
Flawonoidy a działanie neuroprotekcyjne – tarcza dla mózgu
Mózg jest organem szczególnie wrażliwym na stres oksydacyjny. Dzieje się tak, ponieważ zużywa on bardzo dużo tlenu. Flawonoidy mogą zatem stanowić dla niego swego rodzaju tarczę ochronną. Osłaniają neurony przed uszkodzeniem ze strony wolnych rodników, poprawiają ukrwienie mózgu i wspierają komunikację między komórkami nerwowymi.
Co więcej, flawonoidy wpływają na nauroprzekaźnictwo. Zwiększają aktywność dopaminy, serotoniny, acetylocholiny, dzięki czemu wspierają nastrój, koncentrację i pamięć. Niektóre ze związków flawonoidowych,jak antocyjany borówkowe czy delfinidyna z aronii dodatkowo aktywują szlaki napraw DNA w neuronach i pobudzają powstawanie nowych połączeń nerwowych. Biorą zatem czynny udział w procesie neurogenezy.
Badania kliniczne potwierdzają, że regularne spożywanie produktów bogatych we flawonoidy (np. kakao, jagody, zielona herbata czy winogrona) może poprawiać funkcje poznawcze i przepływ krwi w mózgu szczególnie u osób starszych.
Flawonoidy a działanie przeciwnowotworowe – mądra regulacja, nie „magiczny” lek
Jak wiadomo, flawonoidy nie działają jak klasyczne leki. Tym bardziej nie jak leki przeciwnowotworowe, ale mogą hamować procesy sprzyjające rozwojowi raka. Mają wpływ na aktywowanie apoptozy, czyli śmierci, w komórkach nowotworowych. Poza tym ograniczają angiogenezę, czyli tworzenie nowych naczyń, które odżywiają guz. Mało tego, hamują ekspresję enzymów ułatwiających pojawianie się przerzutów.
Niemniej, należy pamiętać, że flawonoidy mogą w tym przypadku działać profilaktycznie i wspomagająco, a nie zastępczo w stosunku do terapii przeciwnowotworowej.
Flawonoidy a mikrobiota jelitowa – obustronny związek
Okazuje się, że flawonoidy, poza opisanymi wyżej działaniami, współpracują także z naszym mikrobiomem jelitowym. Z jednej strony bakterie jelitowe rozkładają flawonoidy do prostszych związków, które organizm może łatwiej przyswoić, z drugiej flawonoidy wspierają korzystne szczepy Lactobacillus czy Bifidobacterium przy jednoczesnym zahamowaniu rozwoju patogennych drobnoustrojów. W efekcie jest lepsze trawienie, ograniczenie stanu zapalnego w jelitach i poprawa odporności.
Źródła flawonoidów w świecie roślin
Flawonoidy występują niemal wszędzie w świecie roślin. To barwne cząsteczki, które nie tylko chronią tkanki przed stresem środowiskowym, ale także nadają roślinom ich charakterystyczne kolory i aromaty. Najwięcej flawonoidów zawierają liście, kwiaty i owoce, czyli te części, które mają bezpośredni kontakt ze światłem słonecznym. Wśród surowców zielarskich, owoców i napojów można wyróżnić szczególnie bogate źródła tych związków.
Zioła – naturalne skarbnice flawonoidów
Zioła stanowią jedne z najbogatszych źródeł flawonoidów, zwłaszcza flawonów, flawonoli i flawanonów. W roślinach związki te pełnią funkcję ochronną i przeciwzapalną, a w organizmie człowieka wspierają naczynia krwionośne, układ moczowy, wątrobę i układ nerwowy.
- Liść brzozy (Betulae folium) – zawiera pochodne kwercetyny (hiperozyd, rutozyd); działa moczopędnie i wspomaga usuwanie toksyn.
- Liść miłorzębu japońskiego (Ginkgo folium) – bogaty w flawonole (kwercetyna, kemferol, izoramnetyna) i biflawony (ginkgetyna, bilobetyna); wspiera krążenie mózgowe i koncentrację.
- Liść ortosyfonu (Orthosiphonis folium) – źródło flawonów (sinensetyna, eupatoryna); działa żółciopędnie i wspomaga nerki.
- Kwiat jasnoty białej (Lamii albi flos) – bogaty w flawonole (izokwercetyna, rutozyd, tilirozyd); wykazuje działanie przeciwzapalne zewnętrznie.
- Kwiatostan lipy (Tiliae inflorescentia) – zawiera flawony i flawonole (kwercetyna, izokwercetyna); łagodzi stany zapalne, gorączkowe i napięcie nerwowe.
- Kwiat bzu czarnego (Sambuci flos) – bogaty w hiperozyd, rutozyd, astragalinę); działa napotnie i wspiera odporność.
- Kwiatostan głogu (Crataegi inflorescentia) – zawiera witeksynę i orientynę; wspomaga serce i krążenie.
- Owoc głogu (Crataegi fructus) – bogaty w hiperozyd; ma takie same zastosowanie co kwiatostan głogu.
- Koszyczek arniki (Arnicae inflirescentia) – bogaty w flawonole i flawony; działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo zwłaszcza przy stłuczeniach.
- Kwiatostan kocanek (Helichrysi inflorescentia) – źródło flawonów (naryngenina); wspiera wątrobę, przepływ żółci i działa rozkurczowo.
- Ziele nawłoci (Virgaureae herba) – zawiera głównie flawonole (pochodne kwercetyny); działa głównie moczopędnie.
- Ziele fiołka trójbarwnego (Violae herba) – bogate w pochodne kwercetyny; wspiera oczyszczanie skóry i układu moczowego.
- Ziele skrzypu (Equiseti herba) i ziele rdestu ptasiego (Polygoni avicularis herba) – zawierają pochodne kwercetyny; wspomagają usuwanie nadmiaru wody i działają przeciwzapalnie.
- Ziele męczennicy (Passiflorae herba) – zawiera flawony (izowiteksynę, izoorientynę); wykazuje działanie uspokajające.
- Owoc ostropestu (Silybi mariani fructus) – wyjątkowy surowiec zawierający flawonolignany (sylimaryna, sylibinina); chroni i regeneruje wątrobę.
Surowce antocyjanowe – barwny eliksir natury
Antocyjany to najbardziej kolorowa grupa zaliczana do flawonoidów. Odpowiadają za odcienie czerwieni, purpury i granatu. Ich obecność w roślinach nie tylko przyciąga owady zapylające, ale także chroni tkanki przed promieniowaniem UV i wolnymi rodnikami.
W surowcach zielarskich i owocach występują one głównie w postaci glikozydów antocyjanidyn.
- Owoc borówki czernicy (Myrtilli fructus) – bogaty w cyjanidynę, delfinidynę i peonidynę; wspiera mikrokrążenie i wzrok, szczególnie widzenie o zmierzchu.
- Owoc bzu czarnego (Sambuci fructus) – zawiera glikozydy cyjanidyny; działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i wzmacnia odporność.
- Kwiat hibiskusa (Hibisci flos) – źródło definidyny i hibiscyny; wspiera serce, działa lekko hipotensyjnie i przeciwutleniająco.
Antocyjany są niezwykle wrażliwe na pH. W środowisku kwaśnym przybierają barwę czerwoną, w obojętnym stają się fioletowe, a w zasadowym – niebieskie. To dlatego napar z hibiskusa zmienia kolor po dodaniu soku z cytryny. To czysta chemia roślin w działaniu.
Flawonoidy w owocach, warzywach i napojach
Flawonoidy znajdziemy także w codziennej diecie. W owocach, warzywach i napojach roślinnych.
Najbogatsze ich źródła to:
- Cebula i jabłka – kwercetyna i kemferol wzmacniają naczynia i działają antyoksydacyjnie.
- Cytrusy – zawierają flawanony (naryngenina, hesperetyna), które wspierają krążenie i metabolizm.
- Jagody, aronia, czarna porzeczka, winogrona – obfitują w antocyjany o działaniu przeciwzapalnym i ochronnym dla naczyń.
- Kakao i gorzka czekolada – zawierają flawan-3-ole, które poprawiają elastyczność naczyń i wspierają serce.
Flawonoidy w fitoterapii
Flawonoidy, mimo że są naturalnymi barwnikami i związkami wtórnymi roślin, zajmują dziś ważne miejsce w fitoterapii klinicznej. Ich wszechstronne działanie, czy to przeciwzapalne, naczynioochronne, przeciwutleniające czy regulujące gospodarkę hormonalną, czyni je jednymi z najcenniejszych składników fitochemicznych stosowanych w preparatach roślinnych i suplementach diety.
Kwercetyna – wsparcie w stanach zapalnych i alergiach
Kwercetyna to jeden z najlepiej poznanych flawonoli. Występuje m.in. w cebuli, jabłkach, lipie i rucie. W organizmie człowieka wykazuje silne działanie przeciwzapalne i przeciwhistaminowe.
Hamuje uwalnianie histaminy z komórek tucznych i bazofili, co łagodzi objawy alergii (świąd, katar, przekrwienie błon śluzowych). Dodatkowo ogranicza aktywność enzymów prozapalnych (COX-2, LOX) i cytokin (TNF-α, IL-6), co czyni ją naturalnym modulatorem stanu zapalnego.
W badaniach klinicznych stosowana była jako uzupełnienie terapii alergii sezonowych, zapalenia zatok i stanów zapalnych jelit, a także jako środek wspierający odporność w infekcjach wirusowych.
Rutyna – w chorobach naczyń i hemoroidach
Rutyna (rutozyd) to glikozyd kwercetyny, naturalnie obecny m.in. w kwiatach bzu czarnego, fiołka i gryce. Wykazuje działanie angioprotekcyjne i przeciwobrzękowe – uszczelnia śródbłonek naczyń włosowatych, zwiększa ich elastyczność i zmniejsza przepuszczalność. Dzięki temu poprawia mikrokrążenie i ogranicza powstawanie obrzęków oraz pajączków naczyniowych.
Rutyna często łączona jest z witaminą C, ponieważ hamuje jej utlenianie i wydłuża czas działania, tworząc klasyczny duet przeciwzapalny i naczynioochronny. W preparatach aptecznych wykorzystywana jest m.in. przy żylakach, hemoroidach, pękających naczynkach i stanach zapalnych żył.
Diosmina – w przewlekłej niewydolności żylnej
Diosmina to naturalny flawanon występujący w owocach cytrusowych, najczęściej pozyskiwana z hesperydyny. Działa ochronnie na naczynia żylne, zmniejsza ich podatność na rozciąganie i poprawia odpływ limfy. W badaniach klinicznych potwierdzono, że diosmina łagodzi uczucie ciężkości nóg, obrzęki i nocne kurcze mięśni u osób z przewlekłą niewydolnością żylną.
Wykazuje również działanie przeciwzapalne poprzez hamowanie ekspresji mediatorów zapalenia w ścianie naczyń (COX-2, prostaglandyny, histamina). Preparaty zawierające diosminę stanowią obecnie standard fitoterapeutyczny w terapii żylaków, hemoroidów i mikroangiopatii cukrzycowej.
Izoflawony sojowe – roślinne wsparcie hormonalne
Izoflawony, zwłaszcza genisteina i daidzeina z soi, należą do najlepiej poznanych fitoestrogenów. Dzięki podobieństwu strukturalnemu do estrogenów ludzkich, potrafią wiązać się z receptorami estrogenowymi i modulować ich aktywność. Działają łagodnie, wyrównując poziom hormonów w okresie okołomenopauzalnym, co przekłada się na zmniejszenie uderzeń gorąca, poprawę jakości snu i nastroju. Dodatkowo wspierają gęstość mineralną kości oraz profil lipidowy krwi.
Ich skuteczność jest najlepiej widoczna przy regularnym spożyciu produktów fermentowanych (np. tofu, tempeh), w których izoflawony występują w łatwo przyswajalnej postaci aglikonów.
Synergia z witaminą C – duet silniejszy niż każdy z osobna
Flawonoidy i witamina C od dawna uważane są za klasyczny zestaw synergiczny. Zwłaszcza rutyna, kwercetyna i kemferol stabilizują cząsteczkę kwasu askorbowego, chroniąc ją przed utlenieniem, a witamina C z kolei regeneruje flawonoidy w ich aktywnej formie. Wspólnie działają silniej. Uszczelniają naczynia, zmniejszają stan zapalny i poprawiają odporność komórkową. To współdziałanie jest podstawą wielu preparatów witaminowo-flawonoidowych stosowanych w przeziębieniach, alergiach i zaburzeniach mikrokrążenia.
Wyzwania w biodostępności i nowe kierunki badań
Choć flawonoidy mają ogromny potencjał terapeutyczny, w organizmie człowieka nie zawsze działają tak skutecznie, jak mogłoby się wydawać na podstawie ich stężenia w roślinie. Ich biodostępność, czyli to, jaka część spożytej dawki, faktycznie dociera do tkanek i wywiera efekt biologiczny, bywa ograniczona przez budowę chemiczną, sposób wchłaniania i metabolizm jelitowy. Większość flawonoidów występuje w roślinach w postaci glikozydów, czyli cząsteczek połączonych z cukrem. Ta forma jest dla roślin wygodna. Stabilna, dobrze rozpuszczalna w wodzie i łatwa do magazynowania. Dla człowieka to jednak dopiero forma wyjściowa. Flawonoidy, aby mogły zadziałać, muszą zostać przekształcone w aglikony. To aktywne biologicznie cząsteczki, które przenikają przez ścianę jelita do krwiobiegu. Proces ten zachodzi dzięki enzymom jelitowym i mikrobiocie, która odcina reszty cukrowe, „uwalniając” aktywny związek.
Niektóre glikozydy (np. izokwercytryna – pochodna kwercetyny z glukozą) są rozkładane już w jelicie cienkim, dlatego przyswajają się szybciej. Z kolei inne, takie jak rutyna, w której cukrem jest rutynoza, wymagają udziału bakterii jelitowych, przez co działają wolniej, ale dłużej. Dlatego napary z ziół bogatych we flawonoidy działają łagodnie i systematycznie, a efekt narasta wraz z czasem stosowania, a nie po pojedynczej dawce.
Współczesne badania próbują zwiększyć biodostępność flawonoidów, nie zmieniając ich naturalnego charakteru. Stosuje się m.in.:
- mikro- i nanonośniki (np. liposomy, nanocząstki lipidowe, nanoemulsje), które chronią cząsteczki przed rozkładem w przewodzie pokarmowym,
- kompleksy flawonoidów z fosfolipidami (tzw. fitosomy), które lepiej przenikają przez błony komórkowe,
- łączenie z naturalnymi prebiotykami, które wspierają mikrobiotę jelitową odpowiedzialną za hydrolizę glikozydów.
Takie rozwiązania pozwalają zwiększyć ilość aktywnych związków we krwi nawet kilkukrotnie, a tym samym wykorzystać w pełni ich potencjał przeciwzapalny, antyoksydacyjny i naczynioochronny.
Flawonoidy – bezpieczeństwo i interakcje
Flawonoidy – ogólna nietoksyczność w dawkach dietetycznych
Flawonoidy z codziennej żywności i tradycyjnych naparów są na ogół dobrze tolerowane. To właśnie owoce jagodowe, cytrusy, cebula, kakao budują korzystny efekt antyoksydacyjny i naczynioochronny bez istotnych działań niepożądanych. Zastrzeżenia dotyczą głównie skoncentrowanych ekstraktów i wysokich dawek przyjmowanych w postaci suplementów diety.
Flawonoidy – najważniejsze ryzyka interakcji
Cytochromy P-450 (CYP) i transportery lekowe
- Kwercetyna: w badaniach in vitro jest słabym inhibitorem CYP2C19/CYP3A4 (brak istotnych efektów dla CYP2D6), więc ryzyko silnych interakcji jest niskie, choć nie zerowe; znaczenie kliniczne zależy od dawki i współistniejących leków.
- Sok grejpfrutowy: klasyczna interakcja z lekami CYP3A4-zależnymi (np. część statyn) wynika głównie z furanokumaryn (bergamottin, 6,7-DHB), które nieodwracalnie hamują jelitowy CYP3A4. Ważne, aby wiedzieć, że to nie same „flawonoidy cytrusowe”, ale te związki niefenolowe odpowiadają w pierwszej kolejności za problem interakcyjny.
- Naryngina: dodatkowo hamuje transporter OATP1A2, co zmniejsza wchłanianie niektórych leków (np. feksofenadyny). To inny mechanizm niż CYP i także tłumaczy część efektów „soku grejpfrutowego”.
Leki przeciwzakrzepowe i antyagregacyjne
Część flawonoidów (np. kwercetyna, flawanole z kakao/herbaty) ma łagodne działanie antyagregacyjne. W suplementach wysokodawkowych może to nasilać efekt warfaryny, nowych doustnych antykoagulantów lub kwasu acetylosalicylowego. W związku z tym zaleca się monitoring INR (przy warfarynie) i ostrożność przy łączeniu z innymi „rozrzedzaczami krwi”.
Flawonoidy – zastrzeżenia przy wysokich dawkach
Izoflawony sojowe a gospodarka hormonalna w tym tarczyca
Izoflawony łagodnie naśladują estrogeny. U części kobiet pomagają w objawach menopauzy, ale przy nowotworach hormonozależnych decyzję o suplementacji zawsze podejmuje lekarz prowadzący. W kontekście tarczycy, całościowo nie zaburzają T3/T4 u osób z prawidłową funkcją, ale mogą nieznacznie podnieść TSH. Kluczowa jest natomiast interakcja z lewotyroksyną, dlatego należy zachować odstęp ~4 godz. między lekiem, a produktami sojowymi/suplementami.
Flawonoidy – jak bezpiecznie stosować?
Aby flawonoidy służyły naszemu zdrowiu, a nie szkodziły, warto pamiętać, o kilku sprawach:
- Flawonoidy zawarte w diecie są jak najbardziej wskazane (uwaga na grejpfruta), ale bardzo duże ich dawki w postaci preparatów ziołowych czy suplementów diety wymagają ostrożności. Zawsze dobrze wcześniej skonsultować ich przyjmowanie z lekarzem lub farmaceutą.
- Należy zachować odstęp czasowy lub w ogóle zrezygnować ze spożywania grejpfrutów w czasie przyjmowania leków, które mogą wchodzić z nim w interakcje.
- Podobnie należy rozdzielać w czasie (co najmniej 4 godzinnym) przyjmowanie lewotyroksyny i izoflawonów zwłaszcza tych z soi.
- Przed planowanym zabiegiem chirurgicznym lub terapią przeciwzakrzepową warto skonsultować wszelkie preparaty zawierające flawonoidy ze względu na efekt antyagregacyjny.
Flawonoidy – współczesne badania i perspektywy
Nowe odkrycia w farmakologii flawonoidów
Neuroprotekcja
Najlepiej udokumentowane efekty dotyczą flawanoli kakao: poprawiają funkcję śródbłonka i ukrwienie mózgu (NO/eNOS), co przekłada się na korzystne zmiany w utlenowaniu kory i wybrane aspekty funkcji poznawczych, szczególnie u osób starszych lub z gorszą wyjściową rezerwą naczyniową. Mechanizm łączy się z modulacją mikrogleju i redukcją stresu oksydacyjnego.
Epigenetyka
Flawonoidy coraz częściej postrzega się jako „epi-nutraceutyki”: kwercetyna i genisteina hamują aktywność metylotransferaz DNA (DNMT) i deacetylaz histonowych (HDAC), a także regulują ekspresję wybranych mikroRNA. W efekcie potrafią „przestawić” programy komórkowe związane z zapaleniem, proliferacją czy starzeniem komórek. To kierunek, który łączy dietę z modulacją epigenomu bez ingerencji w sekwencję DNA.
Immunomodulacja
Na poziomie odporności wrodzonej kluczowy jest wpływ na szlak NF-κB i kompleks zapalny NLRP3. Przeglądy podkreślają, że wybrane flawonoidy potrafią osłabiać aktywację NLRP3 (m.in. przez hamowanie sygnałów „primingu” i „triggeringu”), co jest obiecujące, np. w metabolicznie zależnym stanie zapalnym, neuropatii cukrzycowej czy IBD. Równolegle obserwuje się wpływ na polaryzację makrofagów (M1→M2) i dojrzewanie cytokin.
Metabolity mikrobowe – nowy „język działania”
Dziś wiemy, że wiele efektów przypisujemy nie samym flawonoidom, lecz ich metabolitom wytwarzanym przez mikrobiotę (np. ekwol po daidzeinie). To właśnie one często osiągają wyższe stężenia w osoczu i wykazują odmienną, czasem silniejszą aktywność biologiczną (naczyniową, neuroprotekcyjną). Różnice osobnicze w mikrobiomie tłumaczą, dlaczego jedni reagują mocniej, a inni słabiej na tę samą dawkę.
Flawonoidy – zastosowanie w kosmetologii i nutraceutyce
Skóra – od „antyoksydacji” do architektury macierzy.
W dermokosmetykach flawonoidy (kwercetyna, antocyjany, flawanole) hamują kluczowe enzymy degradujące macierz pozakomórkową: MMP-1/-2 (kolagenazy, żelatynazy), elastazę i tyrozynazę. Przekłada się to na wsparcie bariery skórnej, anty-photoaging i wyrównanie kolorytu. Jednocześnie wiele prac zwraca uwagę, że skuteczność zależy od nośnika. Liposomy, nanoemulsje czy „liposomes-in-gel” poprawiają penetrację i stabilność związków w skórze.
Formulacje „smart”
Najsłabszym ogniwem bywa stabilność flawonoidów (utlenianie) i przenikanie przez warstwę rogową. Stąd właśnie rosnące znaczenie liposomów, niosomów, nanowłókien i nanonośników lipidowych. Technologie te pozwalają dostarczyć flawonoidy do właściwej warstwy skóry, jednocześnie ograniczając drażnienie. To samo podejście przenoszone jest do nutraceutyki: fitosomy i mikroenkapsulacja zwiększają biodostępność doustnych ekstraktów.
Nutraceutyka – standaryzacja i profil metabolitów
Najwięcej danych klinicznych dotyczy standaryzowanych flawanoli kakao oraz wybranych frakcji cytrusowych stosowanych w niewydolności żylnej. Obecny trend to „mniej mg, więcej jakości”: zamiast windować dawki, dąży się do formuł, które lepiej się wchłaniają i efektywniej generują metabolity czynne.
Kierunek przyszłości: personalizowana fitoterapia flawonoidów oparta na metabolitach
Metabotypy polifenolowe
Coraz częściej klasyfikuje się ludzi nie według tego, co jedzą, ale jak ich mikrobiom to przetwarza. W praktyce oznacza to rozpoznawanie „typów metabolicznych” i dobór takiej formy lub źródła flawonoidów, która najskuteczniej wygeneruje właściwy koktajl metabolitów. To realna podstawa do personalizowania zaleceń dietetyczno-fitoterapeutycznych.
Dietetyka precyzyjna = związek + matryca + mikrobiom.
Przyszłe rekomendacje będą łączyć:
- profil metabolitów po standardowej dawce (krótki test obciążeniowy),
- wywiad żywieniowy i genetyczny (enzymy II fazy, transportery),
- cel kliniczny (naczynia, neuroprotekcja, jelita).
Tak powstanie „mapa” wskazująca, czy lepiej postawić na fermentowane źródła izoflawonów (aglikony), mieszanki jagodowe (antocyjany o wyższej stabilności), czy może formy fitosomowe kwercetyny i w jakiej porze dnia lub z jaką matrycą żywieniową je podawać.
Od biomarkera do efektu
Celem nie będzie samo „podniesienie kwercetyny we krwi”, ale osiągnięcie pożądanego profilu metabolitów (np. wzrost fenylo-γ-walerolaktonów i wybranych kwasów fenolowych) skojarzonego z poprawą funkcji śródbłonka, markerów zapalenia czy testów poznawczych. Taki „metabolit-guided dosing” ma szansę skrócić drogę od talerza do mierzalnego efektu.
Flawonoidy – symbolika i zielarska mądrość natury
Flawonoidy to nie tylko związki chemiczne. To światło roślin zamknięte w cząsteczce. Każdy z nich niesie ze sobą barwę, która powstała w wyniku interakcji słońca, chlorofilu i życia. Gdy patrzymy na złoto rumianku, czerwień dzikiej róży czy purpurę aronii, widzimy odbicie procesów biochemicznych, które w języku natury oznaczają równowagę między ochroną a ekspresją życia.
Flawonoidy chronią rośliny przed nadmiarem promieni UV, działają jak biologiczny filtr światła, ale też jak ich wewnętrzna mądrość. Barwna odpowiedź na stres, wiatr, chorobę czy czas. W tym sensie stanowią energię światła przetworzoną w materię i właśnie dlatego od wieków przypisywano roślinom barwnym szczególną moc oczyszczania, ochrony i regeneracji.
W tradycyjnych systemach medycyny, takich jak Ajurweda czy Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM), kolory roślin i ich smak odzwierciedlały działanie energetyczne. Żółte i złote rośliny, bogate we flawony (np. rumianek, nagietek, dziurawiec), uważano za te, które rozjaśniają umysł, wzmacniają ogień trawienny i oczyszczają odpowiadając elementowi słońca i ognia. Fioletowe owoce, pełne antocyjanów (borówki, czarna porzeczka, aronia), kojarzono z ochroną, regeneracją i spokojem. W TCM przypisywano im wpływ na nerki i krew, a w Ajurwedzie na harmonizację doszy Vata i Pitta.
Zielone liście i zioła z flawonolami (głóg, lipa) symbolizowały odnowę i równowagę. To energia życia i fotosyntezy, która w świecie człowieka przekłada się na zdolność regeneracji i odporności.
Można powiedzieć zatem, że flawonoidy są mostem łączącym świat widzialny i niewidzialny, chemię i magię, racjonalne i intuicyjne. Nauka tłumaczy ich działanie: wiązania wodorowe, antyoksydacja, szlaki NF-κB czy Nrf2, ale gdy spojrzymy głębiej, zobaczymy, że działają także w inny sposób, między innymi uczłowieczają świat roślin, wprowadzając do naszego ciała ich rytm i barwę.
Kiedy pijemy napar z lipy lub herbatę z hibiskusa, uczestniczymy w wymianie energii. Światło słońca zaklęte w liściach staje się częścią naszej biologii. To spotkanie nauki z poezją życia. Flawonoidy przypominają, że równowaga jest pięknem w ruchu. W świecie roślin dbają o to, by żaden proces nie wymknął się spod kontroli. By tlen nie stał się destrukcyjny, a światło nie oślepiło życia. W świecie człowieka działają podobnie: wyciszają nadmiar, wspierają harmonię i uczą nas, że siła może być delikatna.
Z zielarskim pozdrowieniem

⚠️ Informacje w artykule mają charakter edukacyjny. Nie zastępują porady lekarskiej. Przed zastosowaniem ziół skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Bibliografia
Manach C, Scalbert A, Morand C, Rémésy C, Jiménez L. Polyphenols: food sources and bioavailability. Am J Clin Nutr. 2004;79(5):727–47.
Kumar S, Pandey AK. Chemistry and biological activities of flavonoids: an overview. ScientificWorldJournal. 2013;2013:162750.
Matławska I. Farmakogno zja. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UMP; 2005.
Ożarowski A, Jaroniewski W. Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie. Warszawa: PZWL; 1987.
Pietta PG. Flavonoids as antioxidants. J Nat Prod. 2000;63(7):1035–42.
Beecher GR. Overview of dietary flavonoids: nomenclature, occurrence and intake. J Nutr. 2003;133(10):3248S–3254S.
Heim KE, Tagliaferro AR, Bobilya DJ. Flavonoid antioxidants: chemistry, metabolism and structure-activity relationships. J Nutr Biochem. 2002;13(10):572–584.
Middleton E Jr, Kandaswami C, Theoharides TC. The effects of plant flavonoids on mammalian cells: implications for inflammation, heart disease, and cancer. Pharmacol Rev. 2000;52(4):673–751.
Wang T, Li Q, Bi K. Bioactive flavonoids: structure, bioavailability and function. Crit Rev Food Sci Nutr. 2018;58(12):1874–1905.
Nabavi SF, Daglia M, Braidy N, Nabavi SM. Natural products and polyphenols for neuroprotection. Biochim Biophys Acta. 2017;1861(9):472–485.
Ciumărnean L, Milaciu MV, Runcan O, et al. The effects of flavonoids in cardiovascular diseases. Int J Mol Sci. 2020;21(18):6932.
Fraga CG, Oteiza PI. Cocoa flavanols and cardiovascular health. Free Radic Biol Med. 2019;133:358–73.
Cassidy A, Minihane AM. The role of metabolism and the microbiome in defining the health effects of dietary flavonoids. Am J Clin Nutr. 2017;105(1):10–22.
Hu L, Wang Y, Li B, et al. Botanical flavonoids: efficacy, absorption, metabolism and advanced delivery. Pharmaceutics. 2025;17(3):466.
Yao Y, Lin G, Tian Y, et al. Comparison of intestinal absorption of flavonoid aglycones and their glycosides. J Agric Food Chem. 2020;68(19):5461–5471.
Russo M, Spagnuolo C, Tedesco I, Russo GL. Flavonoid-loaded phytosomes: a new frontier in delivery systems. Front Pharmacol. 2023;14:1182297.
EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources Added to Food (ANS). Scientific opinion on the safety of green tea catechins. EFSA J. 2018;16(4):5239.
Bailey DG, Dresser GK, Leake BF, et al. Grapefruit–medication interactions. Clin Pharmacol Ther. 2007;81(4):495–502.
Misaka S, Yatabe J, et al. Green tea markedly reduces nadolol exposure via OATP1A2 inhibition. Clin Pharmacol Ther. 2014;95(4):432–8.
Wiesner A, et al. Levothyroxine interactions with food and soy: a review. Pharmaceuticals (Basel). 2021;14(3):206.
Lee JW, et al. Grapefruit juice and statins: clinical overview. Am J Med. 2016;129(5):e5–e6.
Chen MN, Lin CC, Liu CF. The effect of soy isoflavones on menopausal symptoms: systematic review and meta-analysis. Maturitas. 2019;121:20–30.
Setchell KDR, Clerici C. Equol: history, chemistry and formation. J Nutr. 2010;140(7):1355S–1362S.
Mohos V, et al. Inhibitory effects of quercetin and its conjugates on CYP enzymes and transporters. Molecules. 2020;25(17):4122.
Roy S, Singh H, et al. Natural compounds regulating epigenetic machinery: an overview. Genes (Basel). 2025;16(6):676.
Bakrim S, et al. Epi-nutrients for cancer prevention: molecular mechanisms and future perspectives. Front Nutr. 2025;12:1556401.
Khanna S, et al. Flavonoids regulating NLRP3 inflammasome activation. Inflammopharmacology. 2025;33(2):221–245.
Domínguez-López I, et al. The long journey of phenolic compounds and neurocognitive health. Nutr Rev. 2025;83(2):e533–e559.
Nisa RU, et al. Plant phenolics with promising applications in skin disorders. Biomed Pharmacother. 2024;171:113014.
Wadhwa K, et al. Quercetin nanoformulations for topical delivery. Mater Today Chem. 2022;25:100990.
Choudhury A, et al. Strategic advances in liposome technology for skin. J Nanobiotechnol. 2025;23(1):441.
Zaborowski MK, et al. Quercetin liposomes-in-gel in eczema model. Molecules. 2024;29(13):3206.
Tisserand R, Young R. Essential Oil Safety: A Guide for Health Care Professionals. 3rd ed. Edinburgh: Elsevier; 2020.
Dosoky NS, Setzer WN. Biological activities and safety of Citrus essential oils. Int J Mol Sci. 2018;19(7):1966.
Matkowski A, et al. Plant flavonoids as key regulators of microbiota and human health. Nutrients. 2024;16(2):534.
Kołodziej B, Kowalczyk E. Ziołolecznictwo – praktyczne kompendium dla farmaceutów. Kraków: MedPharm; 2020.
Kuhn M, et al. Microbial metabolites of dietary flavonoids: links to health benefits. Nutrients. 2023;15(5):1098.
García-Lafuente A, Guillamón E, Villares A, Rostagno MA, Martínez JA. Flavonoids as anti-inflammatory agents: implications in cancer and cardiovascular disease. Inflamm Res. 2009;58(9):537–552.
González-Gallego J, García-Mediavilla MV, Sánchez-Campos S, Tuñón MJ. Anti-inflammatory and immunomodulatory properties of dietary flavonoids. Nutrients. 2010;2(8):611–26.
Gorzynik-Debicka M, et al. Potential health benefits of quercetin. Nutrients. 2018;10(11):1803


